Najnowsze wpisy

23:25:00

Wyprawka w stylu skandynawskim

Jeśli szukasz niecodziennej i modnej wyprawki dla noworodka, skup się na produktach w stylu scandi. Czarno-białe przedmioty to harmonijny element dziecięcego pokoiku (ale nie tylko) urządzonego w skandynawskim stylu. Wyobraź sobie kącik maluszka lub pokoik wypełniony światłem, naturalnym blaskiem, delikatne elementy dekoracyjne, bez przepychu i przesady - czyż to nie piękna wizja? Styl ten z założenia łączy wielofunkcyjność z prostym wzornictwem, ma być przyjazny dla małego człowieka odkrywającego świat i jednocześnie zaspokajać zmysły estetyczne rodziców. Bardzo żałuję, że nie mogę w mieszkaniu wprowadzić większych zmian by spotęgować ten klimat, zainwestowałam jednak w kilka cudownych akcesoriów.

Pierwszy kocyk maluszka

Cudowne kocyki od NAME ME pokazywałam Wam już dawno; starannie wykonane z wysokiej jakości bawełny, obszyte czarną lamówką i z opcją personalizacji. To produkt bardzo uniwersalny, służy jako przykrycie w łóżeczku czy wózku, mata, przytulanka i co bardzo istotne: jako pamiątka. Produkty marki możemy dowolnie spersonalizować, dodając imię dziecka, datę urodzenia, cechy maluszka po narodzinach itd. Wysoką jakość tkanin potwierdza "testowanie" ich podczas prania; nasze kocyki prane były wielokrotnie, a nadal wyglądają jak nowe! Biel mogłaby bić po oczach ale tonują ją czarne wzory - u nas samoloty i gwiazdki. Poczytać więcej możecie tutaj: Wyprawka.

Mata edukacyjna/ do zabawy

Tego typu produktów mamy na rynku od zatrzęsienia! Mata z pałąkiem, piszczkami, zabawkami, muzyką, światłem, okrągła, prostokątna, kolorowa, duża, mała, tania i kosmicznie droga - co kto chce. Gdy Gabryś był malutki używaliśmy cudnej maty od Lenny Lamb, teraz jednak zainwestowałam w piankowe puzzle, które są bardzo praktycznym rozwiązaniem dla dziecka, które zaczyna się przemieszczać. Turlanie, pełzanie, badanie podłoża i żadna mata, koc czy dywan nie dadzą rady: 3 minuty i wszystko jest pozwijane, do wszystkiego czepiają się paprochy (a wiecie jak potem wyglądają małe oślinione rączki, bleee). Mata jest łatwa w utrzymaniu czystości; niektórzy piorą ją w pralce (serio! muszę wypróbować), ja z kolei piorę w zmywarce :) Na co dzień przecieram jedynie mokrymi chusteczkami gdy zauważę jakieś nieczystości.

Akcesoria kąpielowe

Czy wanienka też może być elementem wystroju? Tak! I udowadnia to polski producent! Maltex Baby wypuścił na rynek piękną w swej prostocie markę Lulu Design. Jeden z elementów nieskazitelnie białej wyprawki - zestaw higieniczny i zestaw pielęgnacyjny - otrzymał prestiżową nagrodę KidZone - Strefa Szczęśliwych Dzieci, Dziecięce Centrum Jakości. Nasz zestaw kąpielowy  składa się z wanienki 84 cm z odpływem i wężem spustowym oraz specjalnie opracowaną matą antypoślizgową, okrycia kąpielowego, szczotki do włosów, miski higienicznej z butelką i dozownikiem i przewijaka - wszystko zapakowane w poręczną torbę. Oczywiście możecie według potrzeb skompletować własny zestaw bo marka proponuje jeszcze inne elementy. W sklepach mnóstwo jest kolorowych wanienek z misiami, żabkami i całym zwierzyńcem, dlatego też skromna wanienka od Lulu Design zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, wyróżniała się z przysłowiowego "tłumu". Nieskazitelna biel, delikatne i proste logo to idealna propozycja dla minimalistycznego wnętrza. Lulu Design udowadnia, że klasyczny wygląd i kolor, a do tego przemyślane dodatki w postaci odpływu, miski higienicznej czy fotelika kąpielowego w zupełności wystarczą.

Na specjalne uznanie zasługuje tzw. miska higieniczna - bardzo praktyczny gadżet nie tylko dla maluszka ale i starszaka. Ułatwia ona codzienną pielęgnację maluszka, może służyć do przechowywania najpotrzebniejszych kosmetyków, szczotki czy temu podobnych. Idealnie sprawdza się także w podróży czy nawet na biwaku; dwie komory ułatwiają utrzymywanie w czystości małych, ciekawych wszystkiego rączek. Mieliśmy też okazję nie tak dawno temu sprawdzić jak się sprawuje nocnik w kształcie mini sedesu - Oliwier za żadne skarby nie chciał usiąść na standardowym nocniczku, grające mi nie pasowały, a ten mini sedesik był strzałem w dziesiątkę. To raczej element wyprawki starszaka ale warto wiedzieć, że jest tak fajny produkt!

Zabawki

Karty kontrastowe to niewątpliwie must have w dzisiejszej wyprawce malucha; rozwijają kilka zmysłów naraz i pięknie wyglądają. Ich prostota sprawia, że rodzice często sięgają po produkty tego typu... i bardzo dobrze! To jedna z lepszych inwestycji. Szukałam alternatywy dla kartonowych kart, które Gabryś po prostu zjadał. Opowiadaliśmy sobie o ilustracjach, maluszek je z zainteresowaniem oglądał, brał w rączki, a co w rączkach to do buzi (a jakże!). Trafiłam na cudne filcowe karty, które nie tylko rozwijają zmysły i edukują ale mogą być elementem dekoracyjnym pokoiku. Nasz zestaw to tzw. niezbędnik malucha i składa się z:
  • dużej tablicy do samochodu/łóżeczka
  • pionowej zawieszki do gondoli, fotelika, łóżeczka. 
  • karty edukacyjne z wizerunkami zwierząt
  • książeczka typu harmonijka

Wózek pełen luksusu

Nie jest to gondola, ale mój maluch tak szybko przesiadł się do spacerówki, że nie szukałam niczego tematycznego wcześniej (Nie zdążyłam. Chociaż jakby się zastanowić, to i nasz pasował do tego stylu). W spacerówce jednak jeździ się nieco dłużej (ha ha) więc to na niej chciałam się skupić. Wózek powinien być funkcjonalny, mieć solidną konstrukcję, dobrze wyglądać i zajmować niewiele miejsca - proszę bardzo Elodie Details Stockholm Stroller łączy w sobie te cechy! Mnie osobiście przekonał jednak wygląd (ale ze mnie sroka!) - wózek jest zjawiskowy i temu nie zaprzeczycie. Skupiam na sobie spojrzenia gdy poruszamy się przez miasto czy w sklepie; ciekawy design jak magnes przyciąga spojrzenia. Czarno biały wzór bardzo interesuje Gabrynia i zawsze gdy wyruszamy na spacer najpierw ogląda osłonki od pasa, maca oparcie i próbuje szarpać za budkę - dopiero po kilkunastu minutach przełącza się na tryb zwiedzający okolicę :) Szerszy artykuł o naszej niesamowitej parasolce możecie przeczytać we wpisie: Najlepsza miejska spacerówka.
Jeśli nie odpowiada Wam ten kolor, zawsze możecie pokusić się o inną wersję - właściwie wszystkie pasują do stylu scandi i wszystkie prezntują się mega! Ja z chęcią bym wymieniła nasz na Golden Grey z pięknym złotym stelażem i szarych tkannach (bajka, po prostu bajka!!!) - można go zobaczyć tutaj: Elodie Details Golden Grey. Przez ten szeroki wybór stałam się ostatnio wózkomaniaczką i zaczęłam Ślubnemu nawijać o zmianie wózka (właściwie wersji kolorystycznej) ale kazał mi się popukać w głowę - nie rozumie moich potrzeb, nic a nic :)

Łóżko

Z miejscem do spania w stylu scandi nie będziemy mieć absolutnie żadnego kłopotu; na rynku dostępnych jest mnóstwo cudnych, białych łóżeczek o delikatnej konstrukcji. Może jednak chcecie umieścić dzieciątko w nieco innych warunkach? Kultowe łóżka domki są coraz tańsze, a producenci coraz bardziej prześcigają się w pomysłach. Niedawno odkryłam łóżko tipi, które totalnie skradło moje serce - ale to raczej wersja dla starszaków, wracam więc do tematu. Łóżka domki też pewnie kojarzą Wam się z większymi dziećmi, prawda? Jest jednak miejsce, gdzie można kupić takie wyrko w wersji dla maluszka. Baby House Bed to genialny produkt, proste rozwiązania sprawiły, że może w nim spać całkiem małe dziecko - szczebelki są wysokie, jak w standardowym łóżeczku i dają gwarancję, że maluch nie wypadnie. Solidne wykonanie i możliwość pomalowania sprawiły, że sama sięgnęłam po to cudo i niebawem stanie ono w pokoju Gabrysia :)

08:59:00

Designerskie dodatki za grosze

Aliexpress to prawdziwy ocean, w którym możemy utopić niepoliczone ilości pieniędzy. Przyznaję się bez bicia: sama mam aplikację na telefonie i wiecznie ją wertuję w poszukiwaniu perełek. O Wyprawce z Aliexpress mieliście już okazję czytać i oglądać - teraz przygotowałam listę designerskich dodatków, które udało mi się kupić. Pamiętajcie, że podaję kwotę zakupu - teraz może się ona różnić (ja osobiście poluję na promocje :) ). Klikając w nazwę danej rzeczy przeglądarka przeniesie Was na Aliexpress, na stronę przedmiotu.

1. Lampka lód
Założę się, że większość z Was widziało ją w wypasionych sklepach z innymi dziecięcymi cudeńkami. Informuję wszem i wobec: nie musisz wydawać 100zł na kawałek plastiku - ja za swoją płaciłam niespełna 7$ (czyli około 21zł). Czy warto? Tak! Lampka jest świetna, daje delikatne kolorowe światło zależnie od wybranego koloru. Wystarczy ją przycisnąć ręką by włączyć, drugi klik wyłączy lampkę.
Koszt: 6,74$
Czas dostawy: 10 dni
2. Lampka chmurka
Słodka, uśmiechnięta chmurka to ostatnio must have w dziecięcych pokoikach. Ma swój urok, fajnie wygląda i daje delikatne światło - idealna do nocnego karmienia.
Koszt: 2,80$
Czas dostawy: 9 dni
3. Butelka mleka
Jeden z moich ulubionych gadżetów! Daje cudne, przyjemne światło, fajna tekstura tworzywa. Bardzo poręczna; zwykle używam jej do sznufrowania w szafie gdy Gabryś śpi, a ja potrzebuję światła. Bardzo polecam!
Koszt: 3,46$
Czas dostawy: 11 dni
4. Kosze na pranie lub zabawki
Rewelacyjna, trwała tkanina i solidne rączki. Piorę je w pralce i nic się nie dzieje (bez wirowania!), utrzymują na prawdę spore obciążenie. Pakuję do nich pranie - ooooo, to jest prawdziwy test, który kosze przechodzą bez problemu. Mega pojemne, super tanie i prześliczne.
Koszt: 8,30$ szt
Czas dostawy: 23 dni

5. Lampka ananas
Daje fajne, ciepłe światło. Wykonana z plastiku o jakiejś takiej miękkiej fakturze, bardzo delikatna i przyjemna w dotyku. Dość mała bo niespełna 15cm ale warto za tą cenę ją mieć.
Koszt: 2,93$
Czas dostawy: 18 dni
6. Neon kaktus
Nie da się ukryć, że w moim domu jest sporo lampek - uwielbiam je i ciągle kupuję kolejne. Nie, nie używam wszystkich jednocześnie - wymieniam żeby mi się nie znudziły :) Kaktusa pierwszy raz zobaczyłam w reklamie sklepu internetowego za takie tam drobne 29CHF! Idąc tropem poprzednich polowań, postanowiłam znaleźć ją na Aliexpress - bingo! Plastik może dość słaby, kolor mógłby być bardziej intensywny ale za tą cenę?! Jest super :)
Koszt: 6,99$
Czas dostawy: 17 dni


7. Lampka żarówka
Jest mega! Świetnie się prezentuje na biurku, w towarzystwie laptopa. Zasilana akumulatorkiem, który ładuje się przez usb - świetne rozwiązanie bo i tak używam jej do pracy przy komputerze.
Koszt: 8,40$
Czas dostawy: 10 dni
8. Żarówka na napoje lub kwiatek
Rzuciła mi sięw oczy przez przypadek, potem długo leżała w koszyku aż w końcu kupiłam. Podobno można z niej pić - ja przekonana nie jestem, a już całkiem nie wyobrażam sobie jak to potem umyć. Na kwiatek jak najbardziej; fajny, ciekawy gadżet.
Koszt: 3,95$
Czas dostawy: 22 dni

9.Miska Mickey
Lubię takie dziecięce gadżety ale nie lubię oddawać za nie połowy wypłaty. Niekapki, łyżeczki czy butelki bałabym się chyba kupić ale miseczka na przekąski mnie skusiła. Właściwie to skusił mnie Oliwier, który ją przez ramię zobaczył na ekranie i zaczęło się: mamoooo, chcę Mickey, takie ma fajne uszy, maoooo. Solidny plastik, intensywny kolor i... wyprana w zmywarce przeżyła więc polecam!
Koszt: 5,68$
Czas dostawy: 25 dni
10. Mata chmurka
Silikonowe cudeńko, które bez obaw można prać w zmywarce. Mata wydaje się być wytrzymała, wykonana jest z grubego tworzywa i wygląda cudownie! Warta każdej złotówki!
Koszt: 4,40$
Czas dostawy: 27 dni

11. Kosz Batman
Nieco droższa wersja znanych już koszy. Oliwier najpierw wkładał do niego zabawki, teraz upycha klocki lego na czubato i potem z nimi wędruje po pokoju. Solidne, ładne, z fajnej tkaniny i dobrej cenie. Uchwyty wykonane są z czegoś podobnego do ekoskóry lub rzemyka.
Koszt: 9,89$
Czas dostawy: 15 dni
12. Morskie poduchy: poduszka 1, poduszka 2
Morski motyw przewija się u mnie w sypialni i ostatnio wędruje nawet do salonu. Lubię te klimaty więc nie mogłam się oprzeć podusiom (a właściwie poszewkom na poduszki). Są fajne ale nie urywają pewnych części ciała za tą cenę; kolory są zdecydowanie mniej intensywne i to jest największy minus.
Koszt poszewki: 2,99$ szt
Czas dostawy: 12 dni
13. Model prosto z pracowni
Zawsze chciałam mieć takiego cudaka; widywałam "chłopki" jedynie w szkolnych pracowniach. Ten trafił mi się przez całkowity przypadek, a cena tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że muszę go mieć. To duży chłop bo ma aż 30 cm - aktualnie dość mocno podskoczyła jego cena więc warto kupić mniejszy lub poczekać na promo.
cena: 3,54
14. Organizer
Organizer miał stanąć w salonie i służyć za poskramiacza walających się długopisów - namierzył go jednak Oliwier i przykolegował do siebie. Fajny, drewniany i solidnie wykonany. Dość mały, nie mieści zbyt wiele ale fajnie wygląda. 
Koszt: 3,90$
Czas dostawy: 10 dni

15. Zegar Batman 
Fajny gadżet, typowo dekoracyjny bo nie ma cyferek. Wykonany z błyszczącego plastiku, posiada bardzo delikatne metalowe wskazówki i przy montażu trzeba uważać by ich nie powyginać. Myślę żeby nakleić na nim cyferki; może w reszcie zostałby prawdziwym zegarem :)
Koszt: 9,00$
Czas dostawy: 18 dni

16. Girlanda z żaróweczek
Jest totalnie przepiękna, a ja w niej zakochana! Lampki sprawiają wrażenie bardzo delikatnych ale zaliczyły kilka upadków i testów z rąk Oliwiera - dalej są sprawne. Czaję się teraz na promocje największych wersji bo marzą mi się na balkon. Cudo, cudo, cudo! Aaa i solidnie zapakowane w folię i styropian!
Koszt: 11,30$
Czas dostawy: 15 dni
17. Neon napisy
To bardzo modny gadżet ostatnimi czasy, widywany przede wszystkim na popularnych kontach na instagram. Ogólnie fajne, idealne do zdjęć, choć mogłoby być w zestawie więcej znaków czy emotek. Jednakże za tą cenę narzekać nie można :)
Koszt: 11,25$
Czas dostawy: 22 dni
18. Orchidea jak żywa
Nie wiem co to za moda żeby na ważniejsze okazje wręczać w prezencie orchidee - piękne są, to fakt ale u mnie nie chcą rosnąć nic a nic. Przekwitną co mają i potem już nigdy więcej nie sypną kwiatami, serio. Chyba wydzielam jakieś fluidy, które im nie pasują. No i jak już kolejne 3 kwiaty zdechły, zaczęłam szukać sztucznych - znalazłam i wiecie co? Są super, Ślubny zauważył, że coś jest nie tak po miesiącu chyba, koleżanki też po kilku odwiedzinach. Polecam!
Koszt: 2,99$ szt
Czas dostawy: 19 dni

19. Wiszący wazon
Nieraz podobają mi się pewnie gadżety, a ostatecznie nie mam na nie pomysłu. Tak też jest z fajnymi w sumie, szklanymi "wazonami" - teoretycznie można włożyć do nich wszystko, u mnie aktualnie grzeją miejsce w szafie. Może za jakiś czas pomyślę co z nimi zrobić. Cena ok, zapakowane bardzo dokładnie i solidnie.
Koszt: 1,53$ szt
Czas dostawy: 11 dni
20. Morska roślina
Tak apropo mojej wymarzonej morskiej sypialni - póki co tylko zbieram dodatki, dojrzewam do większych zmian i związaną z tym poważną robotą. Plastikowa roślinka malowana na czarno-granatowo imituje prawdziwą w dość przekonujący sposób. Dość sporych rozmiarów, cena odpowiednia do produktu.
Koszt: 4,99$
Czas dostawy: 11 dni

No a jak u Was?
Robicie zakupy na Aliexpress?
Ciekawa jestem jakie perełki udało się Wam upolować :)

19:41:00

Pizza, uosobienie włoskiej radości

Powinnam urodzić się we Włoszech; kocham pizzę, makarony i włoskie wino. Uwielbiam te małe miasteczka, wyłożone kamyczkami chodniki, surowe budynki i radość - tą włoską radość, która bije od każdego mieszkańca tego pięknego kraju. Odwiedziliśmy w życiu kilkanaście pizzerii w poszukiwaniu pizzy idealnej, takiej jak we Włoszech. Fakt, że tego smaku nie da się skopiować w 100% ale można być blisko...

Pizza w wersji fit

Uwielbiam pizzę lekką, z delikatnym sosem pomidorowym, bez ciężkich dodatków. Namierzyłam miejsce gdzie można takie jedzenie dostać. Ślubny jest mięsożercą i pochłonie dosłownie wszystko co kuchnia poda ale ja wybrzydzam, wymyślam, szukam i dopytuję. Staram się pilnować by nawet w pizzerii nie objeść się za mocno; nie lubię uczucia ciężkości - a teraz, gdy muszę biegać za dwójką chłopców, jest to jeszcze bardziej istotne. W Domino's Pizza można sobie zafundować pizzę bez ciężkich majonezowych sosów, bez ociekającego tłuszczem boczku, a za to z pysznym serem i świeżymi warzywami. Ślubny się ze mnie śmieje, że to taka wersja dla królika ale nie mam ochoty wiecznie opychać się mięsem, a potem myśleć co zrobić z rosnącymi boczkami.

Pizza online

Lubię zamawiać pizzę do domu, w lokalu jadłam ją może ze 3 razy w życiu, serio! To ten rodzaj jedzenia, który lubię pałaszować w domowym zaciszu, w gronie znajomych i przyjaciół. Gdy podczas spotkania na stół wjedzie pachnące pudełko, od razu atmosfera się rozluźnia, pojawiają się uśmiechy - taka włoska radość z dostawą do domu. Pizza przez internet jest świetną opcją na ostatnią chwilę, na niespodziewane spotkanie czy w momencie gdy nie mamy czasu na szykowanie innego jedzenia. Takie wyjście awaryjne :) Noooo i wiadomo, zależy nam by jak najszybciej dostać swoje zamówienie; bo smaka mam tu i teraz, a nie za 2 godziny. Prym tutaj wiedzie Domino's Pizza, która zjawia się na stole w ciągu max. 30 minut od zamówienia.

Ciekawostki, które Was zaskoczą!

Przeszukałam internet i znalazłam garść ciekawostek dotyczących pizzy. Ciekawa jestem czy będziecie zaskoczeni tak jak ja.
  • w starożytności pizzę jadali chłopi ze względu na niskie koszty wykonania i dostępność składników
  • pizzę powinno się jeść rękoma, bez ketchupu i innych sosów - Włosi polewają ją co najwyżej oliwą z oliwek lub oliwą smakową
  • najdroższy kawałek pizzy kosztuje 450$, a znajdują się na nim homary, czarny dorsz z Alaski, wędzony łosoś, krewetki tygrysie i luksusowy rosyjski kawior Osetra
  • najstarsza pizzeria działa od 1830 roku (Antica Pizzeria Port'Alba)
  • najdłuższa trasa dostawy wynosi 16949km - tyle kilometrów pokonał dostawca Domino's Pizza, który dostarczył jedzenie z Londynu do Melbourne. Czas dostawy wyniósł dwa dni - ciekawe jak smakowała pizza :)
  • w Rosji popularnym dodatkiem są ryby (makrela, tuńczyk, sardynki czy łosoś) - taka rybna pizza podawana jest na zimno (bleee)
  • w Japonii popularna jest pizza z czarnym atramentem pochodzącym od ośmiornicy
  • najwięcej pizzy jedzą... Norwegowie!
  • na całym świecie zjada się 126ml kg pizzy DZIENNIE!
  • 9 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pizzy - zanotujcie!

23:03:00

8 najlepszych ćwiczeń na płaski brzuch dla kobiet

Każda z nas marzy o tym, aby mieć piękne i smukłe ciało, szczególnie w okresie wakacyjnym. Szukamy wtedy różnego rodzaju ćwiczeń, które pomogą nam osiągnąć zamierzony efekt. Pomagamy Wam wybrać najbardziej skuteczne ćwiczenia na płaski brzuch.

Brzuszki

Połóż się na plecach. Ułóż ręce przy uszach i zegnij nogi w kolanach. Zepnij brzuch i wykonaj osiem powtórzeń w dwóch seriach. Bardzo ważny jest prawidłowy oddech: wdech przed spięciem(nosem), wydech po spięciu ustami. Pamiętaj, że nie musisz się wysoko podnosić i staraj się nie unosić głowy.

Wymachy nóg

Połóż się na plecach, zegnij nogi w kolanach i unieś je na wysokość bioder. Ułóż ręce za głową – rozstaw szeroko łokcie. Na przemian przybliżaj łokieć do przeciwległego kolana czyli: prawy łokieć – lewe kolano i odwrotnie, lewy łokieć – prawe kolano. Jednocześnie prostuj nogę, której nie dotyka łokieć. Staraj się trzymać klatkę piersiową w górze i wyciągaj stopy możliwie najdalej.

Brzuszki na skos

Połóż się na plecach. Ugnij nogi w kolanach pod kątem prostym. Lewą nogę połóż na prawe kolano(kostka ma dotykać kolana. Lewą rękę połóż w bok, a prawą przy uchu. Staraj się dociągać prawy łokieć do lewego kolana. Wykonaj dwa razy po 8 powtórzeń. W tym ćwiczeniu również bardzo ważny jest prawidłowy oddech.

Nożyce

Trzymaj nogi podniesione, brzuch spięty, a łopatki delikatne uniesione. Obie nogi lekko uniesione, skrzyżowane, ale nie opieraj jednej nogi o drugą. Naprzemiennie zamieniaj miejscami nogi. Nie spiesz się i nie kładź nóg na podłogę. Wykonaj 20 powtórzeń.

Ćwiczenia imitujące wiosłowanie

Usiądź i zegnij nogi w kolanach. Przyciągnij je do klatki piersiowej podwijając przy tym odcinek lędźwiowy pod spód. Pamiętaj, aby spiąć brzuch, gdyż w tej pozycji ciężko utrzymać jest równowagę. Unieś ręce i wykonuj ruchy, które przypominają wiosłowanie prostując przy tym nogi. Zrób 20 powtórzeń.

Deska

Przyjmij pozycję jak do pompki. Ręce oprzyj na ziemi na szerokość ramion(staraj się, aby były na wysokości ramion), a stopy na szerokość barków, wyprostuj się i wciągnij brzuch. Utrzymuj taką pozycję przez 60 sekund. Ćwiczenie należy wykonać 3 razy. Dla bardziej wprawionych polecamy opierać się na łokciach, zamiast na rękach.

Smukła talia

Połóż się na boku i oprzyj się na ugiętej ręce. Drugą rękę połóż za głowę i trzymaj nogi prosto. Ciało powinno być ułożone w prostej linii. Unoś biodra i opuszczaj. Napnij mocno mięśnie, aby zachować równowagę. Powtórz 20 razy na każdą stronę.

Przyciąganie nóg do klatki

Połóż się na plecach, połóż ręce wzdłuż ciała. Unieś ugięte nogi do góry, zepnij mięśnie brzucha i staraj się przybliżać nogi siłami mięśni brzucha do klatki piersiowej. Staraj się wykonywać ćwiczenie powoli i dokładnie. Nie ruszaj przy tym rękami, ani głową. Wykonaj 10 powtórzeń w dwóch seriach.

Brzuszki z uniesionymi nogami

Połóż się na plecach, unieś nogi do góry i ugnij je w kolanach pod kątem prostym. Połóż ręce przy uszach i napnij brzuch. Wykonaj dwie serie ćwiczeń po osiem powtórzeń. Pamiętaj, aby oddychać prawidłowo: wdech nosem przed spięciem i wydech po spięciu ustami.
AK
Źródło: askaberes.pl.

23:00:00

Co musi wiedzieć oszczędny podróżnik

Każdy potrzebuje czasem naprawdę porządnego urlopu, gdy stres związany z pracą staje się zbyt intensywny. Jednak nie da się ukryć, że planowanie wycieczki może w gruncie rzeczy potęgować stres – szczególnie, gdy dochodzi do kwestii wydatków! Każdy chce odwiedzać w wakacje atrakcyjne miejsca, jednak ceny wycieczek często przerastają budżet ciężko pracujących osób, które często mają na utrzymaniu dzieci albo wciąż stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu. Dlatego warto zainteresować się sposobami na znalezienie tanich wycieczek!

Last minute – kwestia refleksu
Wycieczki last minute są często najlepszą opcją dla osób spragnionych tanich wakacji. Jednak w praktyce może okazać się, że opcje last minute, które udaje się nam znaleźć nie są tak naprawdę wystarczająco atrakcyjne. Warto więc zastosować taktyki, które pozwalają znaleźć najlepsze opcje.
  • Po pierwsze i najważniejsze, trzeba wiedzieć, w jakich porach biura oferują najatrakcyjniejsze oferty. Najlepsze okazje zdarzają się tuż po okresie majowych urlopów oraz przed świętami Bożego Narodzenia. Wtedy zarówno hotele, jak i linie lotnicze są skłonne do dużych rabatów. Z kolei złym pomysłem jest szukanie ofert w okresach, gdy najwięcej osób wybiera się na urlop.
  • Istotne jest również „wyczucie” momentu, w którym lot i pobyt w hotelu oferowane są rzeczywiście najtaniej. Nie zawsze jest to przysłowiowa „za pięć dwunasta”, ponieważ równie często miejsca w hotelu, które biuro chce koniecznie sprzedać nawet po nieco niższej cenie dostępne są do zarezerwowania kilka dni wcześniej.
  • Biura podróży często oferują specjalne oferty w dane dni, które trwają zaledwie kilka godzin. Regularne odwiedzanie stron biur podróży jest więc koniecznością!
Jak widać, kluczową umiejętnością potrzebną do znalezienia atrakcyjnych ofert last minute jest wyczucie czasu. Należy trzymać rękę na pulsie, by nie pozwolić szansie na tanie wakacje w fascynującym miejscu wymknąć się z rąk!
Internet sojusznikiem podróżnika
Jeśli chodzi o szukanie opcji na tanie wyjazdy, internet daje ogromną ilość możliwości. Istnieją bowiem liczne strony internetowe zaprojektowane, by umożliwić wyszukiwanie tanich wakacji. Oferty, które można w ten sposób znaleźć często są absolutnie zdumiewające.
Warto zwrócić uwagę również na to, że wiele stron może służyć pomocą dla osób, które decydują się na samodzielne organizowanie wyjazdu. Porównywarki lotów i hoteli dostępne w sieci bywają prawdziwą kopalnią niesamowicie atrakcyjnych cenowo ofert. Doświadczeni podróżnicy są w stanie odkrywać coraz to nowe opcje, które pozwalają im podróżować coraz taniej w coraz ciekawsze miejsca.
Tanie podróżowanie wymaga umiejętności
Typowe wycieczki zorganizowane są opracowane w sposób, który ma na celu maksymalne zwiększenie wygody klientów. Jednak, by móc podróżować „na spokojnie”, trzeba przygotować się na większe wydatki, ponieważ biura podróży są naturalnie nastawione na zysk. Tymczasem znalezienie mniej wymagających finansowo opcji takich jak wycieczki last minute czy samodzielnie zorganizowane wyjazdy wymaga pewnej gimnastyki i refleksu. Może to być pewien kłopot, jednak dla dużej części o wiele mniejszy niż stan finansów po drogiej wycieczce...
Więcej informacji można znaleźć na: holidaytraveltime.pl

00:30:00

Pierwszy rok życia, karty do zdjęć do pobrania i wydruku

Czas leci jak szalony i każdy z nas chce upamiętnić kluczowe momenty w życiu; zwłaszcza, jeśli to ważne momenty życia naszych dzieci. Warto zaopatrzyć się w karty do druku, które nie tylko ułatwiają gromadzenie i znakowanie wspomnień ale są też ładnym dodatkiem do zdjęć. Oczywiście karty można kupić w pakietach w sklepach internetowych ale można też wydrukować samodzielnie.

Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny pakiet kart na pierwszy rok życia dziecka - chcecie następne? Dajcie znać!

Pełen pakiet do pobrania TUTAJ, karty przygotowane są w plikach pdf wysokiej jakości.

W wersji roboczej cały czas czekają kolejne pakiety kart, szkoda tylko, że nie potrafię wydłużyć sobie dnia. Czasu ciągle mało i mało ale chyba rozumiecie, co?

PS. Miło jakbyście się wypowiedzieli czy karty się podobają i czy pracować nad kolejnymi?

Zapraszam też do pobrania pierwszego pakietu kart TUTAJ
w zakładce do pobrania czekają także inne materiały do druku: plakaty i listy do zrobienia

08:30:00

Nauka dla dziecka przez internet, czy warto?

Często rodzice szukają dla dzieci zajęć pozalekcyjnych nie tylko zgodnych z zainteresowaniami ale także pomagających w nauce. Korepetycje, kółka tematyczne czy inne aktywności mają usystematyzować zdobytą wiedzę, poszerzyć ją i uzupełnić ewentualne braki. Co jednak powiesz na naukę przez internet za pomocą komputera lub tabletu? Czy to ma sens?

Czym jest Squla.pl?

Squla to platforma edukacyjna dla dzieci, która uczy poprzez zabawę. Powstała z myślą o dzieciach ale stanowi także świetną pomoc dla rodziców i nauczycieli ze względu na ogromne zasoby świetnych zadań. Program obejmuje aż 50 000 zadań w postaci interaktywnych gier, quizów czy filmów edukacyjnych. Oczywiście jak na innych platformach tego typu (mam na myśli na przykład kursy językowe czy tematyczne dla dorosłych), program podzielony jest na różne poziomy trudności w zależności od wieku dziecka. Każde zatem znajdzie dla siebie coś odpowiedniego - mnie najbardziej interesowały przedszkolaki :)  Squla to jedyna platforma edukacyjna dla dzieci, która pozwala ćwiczyć materiał z przedmiotów szkolnych, systematyzować wiedzę, uzupełniać braki i przygotować się do egzaminów (dostępne zagadnienia są w pełni zgodne z programem nauczania w szkołach). 

Platforma dla przedszkolaka

Najbardziej interesował mnie poziom dla przedszkolaka i choć byłam nastawiona dość sceptycznie, to Squla bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Dziecko poprzez zabawę ucz się cyferek literek, kolorów, kształtów, zdobywa wiedzę o świecie, ma możliwość także rozpocząć przygodę z nauką angielskiego. Z każdego przedmiotu jest do rozwiązania quiz, dodatkowe mini gry bardzo umilają czas i zachęcają do dalszej aktywności. Oli co prawda ma już opanowanych sporo umiejętności ale właśnie bonusy w postaci puzzli, kolorowanek czy memory (które wręcz uwielbia) sprawiały, że pytał o kolejne zadania. Myślę, że mniejsze dzieci, które zaczynają przygodę z nauką będą jeszcze bardziej zachwycone bowiem zadania są bardzo przyjazne.

Uczymy się czy bawimy?

Nie od dziś wiadomo, że nauka przez zabawę się sprawdza, że wiedza "wchodzi" do głowy jakoś szybciej i łatwiej - taki też jest zamysł portalu. Dziecko ma z przyjemnością i chęcią siadać do swoich zadań, nie tłuc za karę quizów, a cieszyć się, że może korzystać z takich niestandardowych opcji. Nauka języków angielskiego i niemieckiego na najwyższym poziomie pozwoli dziecku oswoić się z nimi szybciej niż w szkole. Kolorowe animacje, miły głos lektora i nagrody to strzał w dziesiątkę! Sama byłam zachwycona, a co dopiero dziecko :) Jeśli jednak boisz się, że platforma nie spełni Twoich oczekiwań możesz ja najpierw wypróbować; darmowy dostęp jest aktywny przez 30 dni i w tym czasie możesz sprawdzić ze swoim dzieckiem zadania z otwartej puli zadań.

Wyniki i kontrole

Rodzic przy rejestracji zakłada konto dla siebie, a następnie konto dla dziecka. Takie rozwiązanie pozwala na monitorowanie postępów w przyswajaniu wiedzy (poprzez raporty, w których można zobaczyć w czym dziecko jest dobre, a nad czym musi popracować więcej). Gry i zadania na platformie nie zawierają przemocy i nieodpowiednich treści, możemy być pewni, że ich rozwiązywanie nie wpłynie negatywnie na dziecko - wręcz przeciwnie będziecie zachwyceni rozwojem intelektualnym przedszkolaka czy starszego dziecka. Oliwier już niebawem pójdzie do przedszkola i dzięki dostępowi do Squla mogę już teraz sprawdzić na jakim etapie się znajduje; w Szwajcarii nauczyciele ściśle współpracują z rodzicami i moje uwagi z pewnością wezmą do serca.

Dostępy, koszty i inne takie

Darmowy dostęp do platformy trwa 30 dni i obejmuje wybrane zagadnienia z danej grupy wiekowej.
Abonament kosztuje tyle co nic i jest najlepszą inwestycja jaką możecie zapewnić dziecku. Myślę, że będziemy korzystać tak długo, jak Oliwier będzie miał na to ochotę. Serwis jest wolny od reklam i przemocy, a dostępne materiały są zgodne z oficjalnym programem nauczania. Wypróbować Squlę możecie tutaj: https://www.squla.pl/

23:18:00

Naturalne środki czystości do domu

W dzisiejszych czasach coraz więcej dzieci i dorosłych cierpi na alergie spowodowane detergentami, których na co dzień używamy do sprzątania domu, mycia naczyń czy dezynfekcji. Środki do sprzątania zawierają zwykle szereg związków przenikających naszą skórę i działających niekorzystnie na układ nerwowy. Szczególnie podatne na podrażnienia i alergie są kobiety w ciąży i dzieci; warto więc rozejrzeć się za ekologicznymi odpowiednikami popularnych detergentów.

Uważaj na...
W skład większości środków czystości wchodzą niebezpieczne dla zdrowia substancje, które mogą podrażniać śluzówkę oka, skórę, układ oddechowy i nerwowy. Szczególnie zwróć uwagę na:
  • CHLOR - podstawowy składnik wybielaczy i płynów do toalet. Ma działanie drażniące, wdychanie go może prowadzić do zatrucia, uszkodzenia dróg oddechowych, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Preparaty z chlorem należy używać tylko i wyłącznie zgodnie z instrukcją - nie wolno ich też mieszać z innymi substancjami!
  • SOLE AMONOWE - składnik płynów do czyszczenia szkła i metalu. Sole te działają dusząco i mogą wywoływać problemy z oddychaniem, a zmieszane z innymi substancjami mogą uwalniać amoniak (który potrafi uszkodzić płuca!)
  • FORMALDEHYD - składnik mydeł, płynów dezynfekujących i balsamów. To bardzo toksyczna substancja rakotwórcza! Nawet małe ilości mogą powodować pieczenie oczu, nosa i gardła, problemy z oddychaniem i poważne podrażnienie skóry.
Gdy tylko zagłębiłam się w temat, przeczytałam etykietki używanych dotychczas produktów i... zaraz je wyrzuciłam! Co tam było? Cała tablica Mendelejewa i pół cysterny toksycznych odpadów. W domu jednak sprzątać trzeba, zwłaszcza teraz, gdy mamy małe dziecko na pokładzie. Przesznufrałam więc internety wzdłuż i wszerz i znalazłam chyba odpowiednie specyfiki.

Moje odkrycie
Kosmetyki Bentley Organic to nowoczesne produkty, spełniające najwyższe standardy.
Misją firmy jest produkcja artykułów przyjaznych Ziemi, a jednocześnie przystępnych cenowo dla szerszego grona odbiorców, ceniących ekologiczny styl życia.Wszystkie produkty są certyfikowane przez Soil Association, gwarantuje to, że produkcja oparta jest na bazie organicznych składników. Obecnie marka Bentley Organic jest jedną z największych firm specjalizujących się w produkcji kosmetyków ekologicznych.
Co kupiłam?
Swoje zakupy skupiłam na produktach do czyszczenia - nie mogłam się jednak oprzeć także przed wypróbowaniem flagowych mydeł Bentley Organic!
  • Bentley Organic, Antybakteryjny i bezpieczny środek do czyszczenia powierzchni
    • świetnie sprawdza się w kuchni jako środek do mycia blatów kuchennych, stołu czy deski do krojenia - myję nim nie tylko powierzchnie kuchenne ale także ławę w salonie czy biurko Oliwiera, ostatnio pokusiłam się nawet o czyszczenie mebli w salonie
    • spray zabija 99,9% bakterii, w tym pałeczki Salmonelli, E Coli i Listerii
    • skład oparty na naturalnych składnikach, które są w 100% biodegradowalne
    • nie zawiera siarczanów, fosforanów, ani żadnych syntetycznych zapachów
    • ma delikatny cytrusowy zapach, który bardzo mi przypadł do gustu 
    • skład: woda, glukozyd decylu, laurylobetaina, certyfikowany ekstrakt z liści aloesu, kwas mlekowy, gliceryna, kwas cytrynowy, wyciąg z owocu grejpfruta, wyciąg z pomarańczy bergamota, wyciąg z owocu mandarynki, ekstrakt z owocu słodkiej pomarańczy, kwas askorbinowy, certyfikowany olejek ze skórki cytryny
  • Bentley Organic, Naturalny środek do mycia podłóg
    • do mycia podłóg z różnych materiałów
    • gęsty i bardzo wydajny
    • wystarczy dodać niewielką ilość do wiaderka z ciepłą wodą 
    • myję nim płytki w kuchni i łazience, parkiety i panele (przed użyciem na parkiecie wykonałam test na małej powierzchni)
    • pięknie pachnie eukaliptusem i zieloną herbatą
    • usuwa zanieczyszczenia i bakterie, a na umytej podłodze mogą bawić się dzieci - to było dla mnie bardzo ważne! Gabi już ucieka z maty i bada podłogę, a gdy zacznie raczkować wszystkie powierzchnie płaskie będą należały do niego - dlatego niezwykle istotne było dla mnie znalezienie odpowiedniego preparatu, który nie pokryje mi podłóg warstwą jakiś chemicznych świństw. 
    • skład: woda, certyfikowany oleinian potasu, sól potasowa wyodrębniona z certyfikowanego składnika pochodzenia organicznego, gliceryna, chlorek sodu, olejek z drzewa herbacianego, olejek eukaliptusowy, oliwa z oliwek, cytrynian potasu, kwas cytrynowy, cytryna, substancje zapachowe

  •  Bentley Organic, Spray do czyszczenia szyb i luster
    • skutecznie usuwa brud i nie zostawia smug
    • poradził sobie nawet z lepkimi i tłustymi odciskami dziecięcych rączek
    • 90% składników pochodzenia organicznego, 100% naturalnego
    • produkt bardzo wydajny, w wygodnej butelce z końcówką typu spray
    • po otwarciu musimy go zużyć w ciągu roku
    • bardzo delikatny, cytrusowy zapach, który ulatnia się dość szybko
    • skład: woda, alkohol denaturowany, glukozyd decylu, laurylobetaina, ekstrakt z liści aloesu, kwas mlekowy, gliceryna, kwas cytrynowy, wyciąg z owocu grejpfruta, wyciąg z pomarańczy bergamota, wyciąg z owocu mandarynki, ekstrakt z owocu słodkiej pomarańczy, kwas askorbinowy, certyfikowany olejek ze skórki cytryny
  • Bentley Organic, Spray dezynfekujący do zabawek
    • wolny od szkodliwych substancji chemicznych
    • zawiera naturalne składniki antybakteryjne, łagodne dla środowiska i bezwzględne dla bakterii
    • nie pozostawia osadu, smaku ani zapachu 
    • idealny do mycia zabawek, krzesełka do karmienia, śliniaczka, podkładki śniadaniowej, przewijaka, nocnika, kosza na śmieci i właściwie każdej innej powierzchni (ja czyściłam nim np. ramę wózka i elementy bujaczka), 
    • nie niszczy zabawek, a czyszczone nim plastikowe elementy nie blakną
    • po rozpyleniu ma bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach, który po chwili znika 
    • nie wymaga spłukiwania, więc zaraz po użyciu dziecko może korzystać z zabawki czy innych wyczyszczonych powierzchni
    • unikalny i innowacyjny produkt zabijający 99,9% szkodliwych bakterii - jedyny taki na polskim rynku
    • nagrodzony prestiżowym certyfikatem EKO INNOWACJE, przyznawanym przez magazyn ekoDostawcy oraz wyróżnieniem podczas II Międzynarodowych Targów Zabawek i Artykułów dla Matki i Dziecka CZAS DZIECKA w Kielcach (02.04.2011r.)
    • skład: woda, alkohol denaturowany, glukozyd decylu, laurylobetaina, ekstrakt z liści aloesu, kwas mlekowy, gliceryna, wyciąg z pomarańczy bergamota, wyciąg z owocu grejpfruta, olejek z owocu pomarańczy, wyciąg z owocu mandarynki, kwas askorbinowy, kwas cytrynowy, certyfikowany olejek ze skórki cytryny 
Zaprezentowane wyżej produkty Bentley Organic zakupiłam w EkoDrogerii na www.ekodrogeria.pl w (moim zdaniem) bardzo atrakcyjnych cenach. Widziałam je także w innych popularnych sklepach online ale zarówno ceny produktów, jak i przesyłki były wyższe. Moje przypadkowe zakupy okazały się jednak strzałem w dziesiątkę i rewelacyjną lekcją życia - ile to się człowiek może dowiedzieć o (nie)zwykłym sprayu do szyb czy płynie do podłogi.

Nie rób tego!
Proszę, nie kupuj najtańszego płynu, który znajdziesz. Nie kupuj płynu, który pachnie tak mocno, że czuć go 2 domy dalej. Nie racz swojej podłogi lepkimi substancjami, które zostawiają warstwę "ochronną" - Twoje dziecko to potem zje! Obmaca swoimi delikatnymi rączkami podłogę, stół, blat, niejednokrotnie pewnie też sedes i kosz na śmieci - kup sprawdzony i bezpieczny produkt - może i kosztuje więcej ale jest bardziej wydajny i nie zrobi krzywdy Twoim skarbom.
Takie słówko apropos kosztów: płyn do podłóg mojej mamy kosztuje około 5zł, mój niecałe 30zł. Ja swojego daję do wody dosłownie kroplę (można tą ilość porównać do łyżki np) - mama daje pełną nakrętkę. Podczas gdy z mojej butelki ubyło tyle co nic; mama jest na "półmetku" - w dodatku narzeka na intensywny zapach. Zastanawiamy się ile butelek zużyje zanim moja stanie się pusta - jeśli nie zapomnę, wrócę do Was z wynikami tego testu. Tymczasem: nie z przesadą, nie we wszystkich sferach życia ale chociaż trochę... bądźcie eko.

KONKURS

Do wygrania: 3 zestawy produktów Bentley Organic.

Regulamin konkursu
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga i fanpage Oli Loli New Life
2. Sponsorem jest Ekodrogeria.pl
3. Nagrodą są 3 zestawy produktów Bentley Organic (każdy zestaw składa się z produktów: Dziecięcy Spray Dezynfekujący do Mycia Zabawek MINI, 50ml oraz Bezpieczna Dziecięca Antybakteryjna Pianka do Mycia Rąk, 50ml)
4. Zadanie konkursowe. Dokończ zdanie: "Sprzątanie zabawek..." - pod plakatem konkursowym na facebook tutaj
5. Konkurs przeznaczony jest dla fanów Oli Loli New Life oraz Ekodrogeria.pl; przez fanów rozumie się osoby, które polubiły profil
6. Konkurs trwa od 31.07 - 06.08.2017 włącznie
7. Zwycięzca zostanie wybrany na podstawie najciekawszej odpowiedzi, a wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu na fanpage organizatora.
8. Zwycięzca konkursu ma obowiązek w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników przesłać w wiadomości prywatnej swoje dane teleadresowe w celu wysyłki nagrody. W przypadku nie zgłoszenia się po odbiór nagrody w przewidzianym terminie zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca.
9. Konkurs jest kierowany do osób pełnoletnich.
10. Konkurs nie jest w żaden sposób związany z serwisem Facebook"

23:04:00

Matka bez kawy nie da rady

Dla większości mam kawa to źródło życia, bez kawy nie da się rozpocząć poranka i nie da się sensownie myśleć. Nie no żartuję, choć jakaś szczypta prawdy w tym jest - przynajmniej w moim przypadku. Nie wiem czy to uzależnienie czy przyzwyczajenie po prostu ale nawet gdy w porannym pośpiechu wyjdę z domu bez kawy, muszę ją chociażby kupić na mieście - bez niej nie ruszę szarych komórek. Znalazłam jednak rozwiązanie dla mojego pośpiechu.

Matka bez kawy nie da rady

... bynajmniej ja! Pierwsze o czym myślę, gdy wstaję rano to kawa; gorąca i pachnąca kawka z mleczkiem popijana ze spokojem na tarasie. A, nie - tak było kilka porządnych lat temu. Teraz myślę o kawie zaraz gdy przewinę, ubiorę, nakarmię Gabrynia, pokulam się z nim w wyrku, obudzę Oliwiera, przygotuję mu ubranko, zaliczę poranną toaletę i pierwsze marudzenie Gabrysia - wtedy idę szykować starszyźnie śniadanie i moja głowa zaczyna mi przypominać o kawie. Od kiedy kupiłam ekspres codziennie to samo: czarna albo z mleczkiem - ot, tyle moich doznań.

Luksus na mieście

Lubię od czasu do czasu wyskoczyć na miasto, nawet z dziećmi, na jakąś szybką kawę (a z chłopakami to nawet ekspresową). Wiecie: klimatyczna kawiarnia, wszechobecny zapach kawy pomieszany z wonią delikatnych ciast i ciasteczek. Najważniejszy jest tu jednak wybór: czego bym nie chciała, to mi podadzą - a potem wręczą też odpowiedni rachunek. Zaczęłam zatem negocjacje ze Ślubnym na temat nowego ekspresu do kawy; znalazłam bowiem taki, który daje ogromne możliwości i nie kosztuje kokosów.

Ekspres krups zrobi kawę za Ciebie

Ekspres do kawy, to taka mini kawiarnia we własnym domu; zwłaszcza jeśli jest on na kapsułki. Taki sprzęt daje szereg możliwości i doznań smakowych! To wszystko dzięki małym, kolorowym kapsułkom, które wkładamy w odpowiedniej kolejności do urządzenia. Kawa w tej postaci piętrzy się na sklepowych półkach, a atrakcyjne ceny pudełek zachęcają do zakupu. Fajne to; wkładasz kapsułki, czekasz minutę i gotowe. Napój robi się sam, a Ty smarujesz kanapki dzieciom; nie zdążysz ich zrobić - ekspres krups będzie szybszy :)Wszystkie machiny marki Krups można znaleźć tutaj https://www.dolce-gusto.pl/machines

Capuccino, latte, espresso - czego sobie życzysz?

Producenci kapsułek przygotowali dla nas około 30 różnych propozycji smakowych; poczynając od standardowych, przez typowo kawiarniane, aż do limitowanych edycji sezonowych. Kompozycje ubite są w hermetyczne kapsułki, dzięki czemu kawa nie wietrzeje. Dla mnie to dość istotne: mimo, że pijam sporo kawy, to zawsze mam otwartych kilka opakowań o różnych walorach smakowych i zapachowych - zanim zużyję wszystkie, zaczynają wietrzeć i cóż tu dużo mówić; nie są już tak smaczne.

Ekspres krups skradł me serce

Nawet nie on sam jako urządzenie (bo można przecież kupić inne) ale ten design, kolory! Czerwony drop ekspres idealnie by pasował do mojej kuchni (w której mam już kilka dodatków w tym kolorze). Wygląda totalnie obłędnie i choć kosztuje około 700zł to chyba byłabym skłonna zainwestować - polecam zerknąć na stronę Dolce-Gusto znajdziecie tam także tańsze propozycje. Warto od czasu do czasu przeanalizować sklepowe gazetki bo i w marketach zdarzają się mega opłacalne promocje (zazwyczaj z zestawem kapsułek do wypróbowania).

Może ktoś z Was ma ekspres na kapsułki? Z chęcią dowiem się w jaką markę warto zainwestować i czy ten sprzęt spełnia Wasze wymagania.

21:22:00

Edukacja finansowa dziecka - jak zacząć?

Posiadanie dzieci wiąże się z wielką radością i dumą, ale również z nawałem pracy oraz obowiązków. Wychowanie malucha polega na uczeniu go wielu rzeczy, które przydadzą mu się również w życiu dorosłym. Jedną z nich jest edukacja finansowa, dzięki której pozna wartość pieniądza oraz będzie świadom tego, że nie spadają one z nieba. Z pewnością ułatwi to naszym dzieciom gospodarowanie środkami w przyszłości.

W jakim wieku rozpocząć naukę?

Chociaż nieraz można spotkać się z opinią, że dopiero nastolatek będzie w stanie poznać prawdziwą wartość pieniądza to jednak najlepszym rozwiązaniem jest sukcesywne uświadamianie dziecka już od najmłodszych lat. Wiadomym jest to, że w zależności od wieku należy zmieniać metodę nauki, ale najważniejsze, aby już po skończeniu dwunastu miesięcy Twój maluch miał styczność z pieniędzmi i dowiadywał się do czego służą.

Po co uczyć malucha finansów?

Dziecko należy oswoić z tematyką finansów i uświadomić mu, że wszystko ma swoją cenę a pieniądze nie rosną na drzewie. O ile byłoby łatwiej, gdyby można było je pozbierać z krzaka! Niestety, nie ma takiej opcji i Twój maluch powinien się o tym dowiedzieć jak najszybciej. Dlaczego? To dość oczywiste. Naszym zadaniem jest wychować dziecko tak, aby poradziło sobie w przyszłym, dorosłym życiu. Nieświadoma osoba, która nie ma szacunku do pieniądza i nie potrafi zapanować nad swoimi finansami, nie będzie żyła dobrze, ponieważ prawdziwe życie zweryfikuje jej podejście. Zderzenie z rzeczywistością może być natomiast bolesne a my chcemy tego oszczędzić swojemu dziecku. Dlatego właśnie edukacja finansowa jest tak istotna i to już od najmłodszych lat!

Od czego zacząć?

Od momentu, w którym Twoje dziecko skończy rok możesz podsuwać mu monety (tylko i wyłącznie pod opieką i baczną obserwacją, żeby maluch ich nie połknął!) i banknoty. Dobrym pomysłem jest również pokazanie karty płatniczej i tłumaczenie, że na niej też są pieniążki. Mów swojemu skarbowi, że za pieniążki można kupić zabawki, ubranka albo chlebek. Jak dziecko będzie trochę starsze to daj mu zapłacić za coś w sklepie. Niech widzi to, co przez ostatni czas mu tłumaczyłaś – są pieniążki, jest produkt.

Dziecko wie czym są pieniądze - co dalej?

Opowiadaj maluchowi o tym, na co najbardziej potrzebuje się środków (dom, jedzenie, ubrania). Powiedz, że bez opłacenia tych rzeczy w mieszkaniu mogłoby być ciemno bądź zimno. Opowiedz skąd masz pieniądze, czyli co robisz w pracy i dlaczego musisz do niej chodzić. To również dobry moment, aby powiedzieć maluchowi, że Twoja pensja nie jest z gumy i nie na wszystkie przyjemności zawsze wystarczy. W tym momencie wytłumacz także dziecku czym są potrzeby a zachcianki.

Jak najlepiej trafić do malucha?

Używaj jak największej ilości przykładów i ciekawych anegdotek, dziecko na pewno lepiej zrozumie i będzie mu łatwiej słuchać odnosząc to do prawdziwego życia. Zrezygnuj z nauki w formie długich wykładów. Krótkie komunikaty raz na jakiś czas wystarczą. Dobrym sposobem są gry i zabawy, które dotyczą spraw finansowych, np. eurobiznes.
Wychowanie dziecka to trudna sprawa, ale ważne, aby się nie poddawać. Dzięki naszym staraniom może ono mieć dużo łatwiej w życiu. Edukacja finansowa powinna być wprowadzona od najmłodszych lat. Maluch musi się przystosować do dorosłego życia i najlepiej, aby zaczął jak najwcześniej oswajać się z otaczającym go światem, w którym pieniądze grają ważną rolę.
MK
Więcej o finansach: pieniadzeija.pl.

23:18:00

Karty z tekstem do wakacyjnych zdjęć

Cierpię ostatnio na ogromny niedobór czasu; wiecznie coś zostawiam "na później" bo coś innego już na mnie czeka. Wiecie, jak to jest; obowiązki się piętrzą i jeśli tylko coś idzie nie tak, to potem nie da się ich ogarnąć. Rzuciłam więc wszystko i przygotowałam garść kart z tekstami idealnymi do wakacyjnych zdjęć. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu bo szykuję kolejne :)

Wydrukowałam sobie kilka z nich i czekają już w moim magicznym notesie na wyjazd do Gdyni. Optymistycznie podchodzę do wszelkich wojaży więc pewnie niebawem pojawią się i kolorowe wersje, już nie mogę się doczekać kiedy się za nie zabiorę - oby czas był dla mnie łaskawy i się nieco rozciągnął.
Nasz wakacyjny wypoczynek właściwie odbył się w maju i wylądował już w kategorii "wspomnienia" - aż chciałoby się pojechać ponownie! Niestety ostatnie wydatki  sprawiły, że moje zapędy zostały zgaszone i muszę czekać do przyszłego roku. Nie szkodzi! Wakacje to taki czas, który można spędzić na milion sposobów i każdy moment wspominać z uśmiechem na ustach.

Zapraszam do pobrania 50 kart z tekstami idealnymi do wakacyjnych zdjęć - wystarczy je wydrukować w dowolnym formacie i wykorzystać do fotek :) Cały zestaw pobierzesz tutaj

10:42:00

Elodie Details, dlaczego to najlepsza miejska spacerówka

Wybór i zakup odpowiedniego wózka to niewątpliwie trudna sprawa - zwłaszcza dla rodziców, którzy takiego zakupu dokonują po raz pierwszy. Na TEN wózek trafiłam kiedyś przez przypadek i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia - ale - byłam wówczas w ciąży, więc do spacerówki miałam jeszcze mnóstwo czasu. Wyjątkowy design, kolorystyka i funkcjonalność sprawiły, że skusiłam się na Elodie Details Stockholm Stroller - dlaczego to najlepsza miejska spacerówka?

Design
Wózek dostępny jest w aż 8 wariantach kolorystycznych: Pretty Petrol, Powder Pink, Graphic Devotion, Golden Grey, Brilliant Black, Dot, Debouin Stories, Graphic Grace - możecie je dokładnie obejrzeć tutaj. Unikalne wzornictwo i nasycone kolory sprawiają, że wózki Elodie są dość charakterystyczne i rozpoznawalne. My wybraliśmy Graphic Grace, którego wzór sprawia wrażenie ręcznie malowanego i nieco rozmazanego, a skórzane rączki dodają mu niezwykłego uroku. Poliestrowa tkanina jest super łatwa w utrzymaniu czystości, co jest dla mnie bardzo ważne bo dość mocno eksploatujemy wszelkie pojazdy. Gabryś ma za sobą pierwsze doświadczenia z chrupkami kukurydzianymi (wiecie, większa część rozpaćkanej chrupki na rączkach zamiast w buzi) i nie miałam absolutnie żadnego problemu z czyszczeniem ramy czy tapicerki.



Komfort
Koła o średnicy 16cm ułatwiają jazdę po nierównościach i niwelują wstrząsy. Mimo, że kółka są plastikowe (pokryte gumą), to nie telepią i nie hałasują jakoś specjalnie mocno. Zależało mi też by Gabrynia nie trzęsło za bardzo podczas pierwszych prób jazdy na siedząco, by czuł się pewnie i komfortowo. Jest malutki jeszcze i czasem zasypia podczas jazdy - na szczęście Elodie Details rozkłada się do pozycji prawie leżącej jednym ruchem ręki (a to dość istotnie w momencie, gdy mam drugiego brzdąca na podorędziu, plecak i torebkę albo zakupy). Mimo, że to typowa parasolka, to posiada dość szerokie siedzisko i dziecko ma możliwość spokojnie się wyspać nawet na boczku. Apropos spania warto wspomnieć o budce, która jest mega! Zwykłe spacerówki typu parasolka mają zazwyczaj małe daszki, które zasłaniają dziecko tylko do pasa - podczas gdy nóżki pozostają na wierzchu. Elodie Details posiada wielką budę, która zasłoni niemal całe dziecko i ochroni je przed słońcem czy niespodziewanym deszczem. Daszek zapewnia Gabrielowi spokojny sen, nawet podczas zakupów czy wędrówek po mieście.

Bezpieczeństwo
Wózek posiada 5-punktowe pasy bezpieczeństwa z nakładkami na ramiona - to już praktycznie standard w każdym wózku. Dodatkową możliwością sprawdzenia dziecka podczas wypoczynku czy spaceru jest tajne okienko, przez które rodzic może kontrolować np. sen malucha. Pamiętaj by nie wieszać na rączkach zbyt wiele bo wyjmując dziecko wózek może się przechylić lub przewrócić.




Funkcjonalność
Wózek jest lekki i zwrotny, idealny na zakupy czy wędrówki po mieście. Świetnie sprawdza się jako wózek turystyczny przeznaczony do podróżowania; szybko się go składa i zajmuje mało miejsca w aucie. Zadowolona byłam z niego także podczas jazdy pociągiem - złożony wrzuciłam na wysoką półkę bez najmniejszego kłopotu, gdy Gabi zasnął rozstawiłam go w korytarzu. Ma dość pojemny kosz na zakupy, który niestety jest trudno niedostępny gdy rozłożymy wózek do pozycji leżącej - ale taki urok większości "parasolek". Miałam problem z większymi zakupami, na które jeździmy raz w tygodniu; Gabi sam nie siedzi stabilnie więc do kosza nie mogę go włożyć, specjalnie musiałam zabierać nosidło, które zajmowało full miejsca (bo jeździ przecież w foteliku) - Elodie stał się idealnym wyjściem! Szybko się go składa i rozkłada, płynnie porusza się między sklepowymi półkami i nie zabiera miejsca w bagażniku.


Dane techniczne
  • spacerówka jest przeznaczona dla dzieci od 6 miesiąca do około 3 lat (do wagi 15kg)
  • wymiary złożonego wózka 28x33x110
  • wymiary po rozłożeniu 50x64x100
  • wymiary siedziska: szerokość 33cm
  • wymiary oparcia 31x46cm
  • waga wózka, to około 8kg 
  • w zestawie czarny pokrowiec przydatny w podróży
  • rama i części metalowe wykonane z aluminium
  • dostępny w cenie promocyjnej w sklepie Scandinavian Baby
Moje wrażenia
Wózek od Elodie Details z pewnością wyróżnia się z tłumu, dzięki niebanalnej kolorystyce i teksturze. Jest zwrotny, lekki i łatwy w prowadzeniu; świetnie sprawdza się w mieście, markecie i podczas podróży. Gabryś był nim bardzo zainteresowany i mimo, że nie siedzi stabilnie ładnie układał się w siedzisku - był zadowolony i nawet uciął sobie drzemkę. Regulowane oparcie, podnóżek i duży kosz na zakupy to zdecydowane plusy, o rozbudowanym daszku nie wspomnę! Daszek to w ogóle strzał w dziesiątkę; zwłaszcza dla małych dzieci, które ucinają sobie drzemki podczas jazdy. Doszły mnie słuchy, że po czasie zaczyna skrzypieć - u nas póki co nic się nie dzieje ale z pewnością doniosę Wam jakby coś było nie tak. Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona! Mam ten komfort, że do lasu i na kamloty zabieramy nasz drugi pojazd, a niezwykle elegancki Elodie Details wędruje z nami reprezentacyjnie po mieście. Może i jego przetestuję w trudnych warunkach i niebawem przedstawię Wam wyniki tych testów.
TOP