21:00:00

Jestem małą dziewczynką i mam warkocze...

Jestem małą dziewczynką i mam warkocze...

Ten czas wyczekiwany, pachnący i jakże spokojny...

Oj, zapachniało świerkiem oprószonym śniegiem - to tata wrócił z lasu ze świeżym drzewkiem...
ze strychu przyniósł pokryty kurzem karton z ozdobami; misternie zdobione szklane bombki, puszyste łańcuchy, zawsze poplątane światełka i papierowe łańcuszki z wycinanki.

Mmmm specyficzny aromat ciasta na pierogi i farszu wypełnia kuchnię, mama obsługuje ze cztery garnki i piekarnik jednocześnie, jest pełna spokoju...
W starym piecu dudni ogień, jak ciepło tam i przyjemnie!
Sernik rumieni się, pierogi mrożą, karp pływa w wannie...

W pokoju z radia wydobywa się anielski głos Eleni.
Mama zostawia garnki i wszyscy razem ubieramy choinkę, śmiejąc się i dyskutując gdzie która bombka ma wisieć.

Tata siada przed telewizorem, niezawodny jak co roku Kevin rozśmiesza nas do łez...
pachnie pomarańczą i podjadanymi skrycie czekoladkami...

Pierniczki uśmiechają się z koszyka wyłożonego serwetką w biało-czerwoną krateczkę.
Pada śnieg...

***

Jestem ślicznie ubrana i mam warkocze...
Feria zapachów wypełnia cały dom
Choinka błyszczy, telewizor milczy, tylko Eleni nadal śpiewa
Słychać trzask bialuśkiego opłatka, łza na policzku mamy powoli spływa

Jesteśmy razem
Pierogi na mym talerzu pachną cynamonem, karp pluska się w kroplach cytryny
Tacie na wąsie zawisła śmietanka z pieczarek
Jest rodzinnie, anielsko, świątecznie...

Jestem małą dziewczynką i mam warkocze...

***

Sypie śnieg
w kościele donośnie kolędy gra strażacka orkiestra.
Wracamy do domu i do późnej godziny przeglądamy prezenty i słodkości.
Jak to dawno temu
jak dawno...

Byłam małą dziewczynką i miałam warkocze...

3 komentarze:

  1. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Jakie to śliczne :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie. Bardzo wzruszający opis, bardzo. Takie dziecięce wspomnienie to najcenniejszy prezent dla rodziców. Chciałabym, że moja córka kiedys tak właśnie wspominała Święta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam wrażenie, że kiedyś inaczej podchodzilismy do Świąt. Inne rzeczy były ważniejsze - teraz to głównie bieganina po sklepach i stres niestety :(

      Usuń

TOP