Dlaczego warto wsiadać na rower jak najczęściej...

Share This
Kiedy ostatnio wsiedliście na rower?
Zgadzacie się z tym, że jest to atrakcyjna forma spędzania czasu z rodziną i/lub przyjaciółmi?
Wiecie, że to samo zdrowie? 

Dlaczego warto jeździć na rowerze?

PLUSY DLA ZDROWIA
- wzmacnia mięśnie (zwłaszcza łydki! Nie mniej aktywne są mięśnie pośladków, ud i w pewnym stopniu mięśnie brzucha)
- jest rewelacyjnym sposobem na spalenie kalorii, zmniejszenie wagi i zachowanie szczupłej sylwetki
- zmniejsza się ryzyko wystąpienia żylaków i chorób ortopedycznych
- regularna jazda na rowerze poprawia wydolność układu krążenia i zmniejsza aż dwukrotnie prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca!
- korzystnie wpływa na zdrowie i komfort życia osób starszych (moja babcia lat 80 jeździ nadal!)
- w czasie uprawiania sportów (w tym jazdy na rowerze) organizm wydziela endorfiny - minimalizują one odczuwanie wysiłku i zmęczenie mięśni oraz poprawiają samopoczucie
- szybsze krążenie sprawia, że organizm jest lepiej dotleniony i sprawniej funkcjonuje
- wzmacniają się też mięśnie pleców podtrzymujące odcinek lędźwiowy kręgosłupa

PLUSY ORGANIZACYJNE
- jest to atrakcyjna forma spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi
- integruje rodzinę i pozwala dzieciom spojrzeć na świat z innej perspektywy!
- umożliwia poznawanie nowych miejsc i często osób
- jazda jest przyjazna dla środowiska bo rower nie wydziela spalin i hałasu :)
- jest to pojazd bardzo mobilny, nie stoisz w korkach i zawsze się znajdzie dla Ciebie miejsce parkingowe
- nie tracisz czasu bo rower jest zawsze gotowy do podróży!
- oszczędzasz pieniądze na benzynie i biletach (jeśli dojeżdżasz np. do pracy czy szkoły)


Jazda na rowerze jest rewelacyjnym sposobem spędzania czasu!
Pozwala wzmocnić i zachować sprawność organizmu, dodaje sił i energii, sprawia przy tym wiele frajdy. Wiadomo - na początku może być ciężko bo kondycja może nie pozwolić na dalsze wyprawy ale z każdym przejechanym kilometrem będzie coraz lepiej!

Wiem po sobie - pierwsza jazda po długiej przerwie to była katorga, wróciłam do domu wykończona. Każda następna przejażdżka była coraz fajniejsza. Jeździliśmy jesienią i zimą kilka razy a teraz gdy zaczęła się wiosna i zrobiło się cieplej mamy już plan na każdy wolny czas - ROWER!



JAZDA Z DZIECKIEM
Kup dobry fotelik
Najlepszą gwarancją na to, że upatrzony fotelik jest bezpieczny, jest odszukanie na nim oznaczenia normy EN 14344:2004 lub niemieckiego znaku TÜV/GS. 
- podnóżki i pasy trzymające małe stópki zabezpieczają nogi przed dostaniem się w szprychy 
- głowa powinna być zabezpieczona kaskiem i nie wystawać z tyłu!
- pasy powinny posiadać zapięcie, którego dziecko nie rozmontuje. Szelki oczywiście z regulacją
- polecam foteliki z mocowaniem do rurki pod siodłem "kierowcy" (nie na bagażniku) - fotelik wyposażony jest wówczas w specjalny, stalowy stelaż. Ich niewątpliwą zaletą jest dodatkowa amortyzacja na wybojach - bo dziecko "płynie" a stelaż ugina się góra-dół:)

Zadbaj o bezpieczeństwo
- przed wyruszeniem w trasę sprawdź czy rower jest sprawny
- sprawdź czy fotelik jest dobrze zamocowany a zapięcie wyregulowane
- ZAWSZE zakładaj dziecku kask (piękna instrukcja jak zrobić to prawidłowo TUTAJ)
- pamiętaj, że maksymalny ciężar to 22kg - nie transportuj cięższego dziecka!
- nie używaj słuchawek podczas jazdy - nie usłyszysz klaksonu czy innych zagrożeń
- miej przy sobie podstawowe narzędzia do naprawy usterek albo telefon do wezwania pomocy (dla mnie to drugie :) )
- pijesz? nie jedź!

37 komentarzy:

  1. Oj zazdroszczę, my w tym roku jeszcze nie wyruszymy z naszym małym skrzatem na wycieczkę, bo będzie za mały, ale od przyszłego roku będzie się działo :). Coś mi się wydaje, że Damian (fanatyk rowerów) zadba o to :)!!! I dobrze, przynajmniej tyłek trochę ruszę, bo leniwa jestem :P
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w tym roku pasażer za mały ale w przyszłym roku masz jak w banku! Damian Wam nie daruje - i bardzo dobrze!

      Usuń
  2. a my w tym roku modyfikujemy naszą jazdę na rowerze :) starszy syn już przesiadł się na swoje własne dwa kółka, więc został tylko jeden w foteliku :)

    lifestyle-madlen.blpgspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A starszy ile ma lat? Oliś póki co tylko na biegowym

      Usuń
  3. Widze że blog ciekawy ale chyba na nim nie zarabiasz. A możesz zarobić całkiem nieźle promując produkty związane ze zdrowiem , szkoda żeby ruch na twojej stronie się marnował, jak możesz dorobić sobie niezłą pensję, wpisz sobie w google - spieniężanie stron o zdrowiu i urodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisze tylko o zdrowiu i urodzie ale dziękuję zajrzę. Kto wie co z tego będzie :)

      Usuń
  4. Tak, popieram jak najczęstsze używanie roweru. Ja jeżdżę wszędzie gdzie się da! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Szkoda, że w dzisiejszych czasach większość ludzi woli wozić się autami :(

      Usuń
  5. uwielbiam jazdę na rowerze, zwłaszcza odkąd córka ze mna pomyka w foteliku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest prawda? Nam mały komentuje co widzi, że jechać szybciej albo gdzie indziej. Lubie takie rodzinne przejażdżki.

      Usuń
  6. Uwielbiam jeździć na rowerze i dwa razy nie trzeba mnie do tego zachęcać. Na razie czekam na bardziej sprzyjającą temperaturę, ale jak będzie 15C i słońce, to wskakuję na mój rower i pędzę na przejażdżkę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My od listopada opuścilismy miesiąc . Zimy w naszych rejonach w sumie nie było (raczej wiosennie cały czas) wiec ujezdzamy często :) choć fakt- gdy świeci słońce jest najprzyjemniej

      Usuń
  7. O matko nie pamiętam już kiedy siedziałam na rowerze, do tego moje dzieci mają chyba uszkodzony jakiś gen odpowiedzialny za jazdę na tym ustrojstwie bo żaden nie chce jeździć. Rowery stoją w piwnicy,a młodzi używają tylko hulajnogi, aczkolwiek wczoraj przywieźliśmy od dziadków rowerek biegowy, który stał nieużywany, nowiuteńki od 4 lat i może młodszy wreszcie zacznie go używać bo jak nie to wszystkie te rowery na allegro wystawię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed "odnowieniem" miłości do roweru nie jeździłam z 6 lat - mój mąż się śmiał, że już dawno zapomniałam jak to się robi :P Teraz faktycznie popularna jest hulajnoga, Oliś też śmiga (co prawda na zmianę z rowerkiem biegowym i jeździkiem). W Polsce pewnie też bym nie jeździła ale w Szwajcarii to bardzo popularny sposób spędzania czasu i w dodatku wygodny (właśnie apropos parkingów i tłoku), już o możliwości podziwiania krajobrazu nie wspomnę! ;)

      Usuń
  8. A ja tak marzę o rowerze. A on stoi w piwnicy, kurzy się i tak smętnie wygląda, buuu :( z trójką dzieci, w tym jednym 3 miesięcznym, trudno naprawdę zorganizować wycieczkę :(, ale może za rok..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za rok to już koniecznie! Fajnym rozwiązaniem są te przyczepki do ciągnięcia za rowerem. Dość popularne to w moich stronach.

      Usuń
  9. Bo rower jak dla mnie ma same plusy :) oprócz liczby pasażerów :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pewne opory, przed jazdą z dzieckiem na rowerze, więc po porodzie oddałam swój jednoślad siostrze. Chociaż w liceum uwielbiałam wycieczki rowerowe, jak teraz najdzie mnie ochota to zawsze mogę pożyczyć swój rower od siostry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my jeździmy całą familią wiec pasażera wiezie mój mąż. Sama trochę się boje, ze będzie mi z nim za ciężko.

      Usuń
  11. A jaki macie fotelik? Możesz mi podać model?
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam kiedy sprawdzić. Postaram się dzisiaj!

      Usuń
    2. my mamy włoskiej firmy http://www.bellelli.com/ kupiony w Szwajcarii - nie wiem czy w Polsce są te konkretne ale podobne na pewno :)

      Usuń
  12. My uwielbiamy rower!
    alexanderkowo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię jeździć rowerem. Teraz mojemu synkowi kupujemy rowerek- na razie taki do siedzenia, co by mama miała coś do popychania ;) Mam nadzieję, że synek podzieli kiedyś pasję mamusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nie może usiedzieć w rowerku do prowadzenia - póki co ujeżdża biegowy i hulajnogę (powoli szukamy prawdziwego :) )

      Usuń
  14. Popieram w 100% ! Kolarstwo jest zdrowe dla nas i dla Ziemi. Poza tym, to o wiele tańsze niż jazda samochodem i czasem przyjemniejsze, bo jadąc rowerem zauważamy więcej. Fajny artykuł z dobrą ideą!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardziej od jazdy na rowerze wolę górskie wędrówki :)

    www.anna-luthor.blogspot.com




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, po górach też lubię chodzić. Jednak na rower wsiadam zdecydowanie częściej

      Usuń
  16. Uwielbiam rower. Każdej wiosny kiedy po zimowej przerwie wsiadam na niego ten pierwszy raz, czuję powiew wolności. W tym roku pełna ekscytacja - kupuję nowy dla swojej corki na urodziny (z poprzedniego już wyrosła). I to dopiero będą wycieczki, a mamy piękne tereny wokół miejsca naszego zamieszkania. Nareszcie wiosna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój szkrab jeszcze nie do końca opanował samodzielną jazdę więc myślę o jakimś gadżecie, który połączy nasze pojazdy albo cóż... będę za nim biegać :)

      Usuń
  17. Uwielbiam rower! mój w najbliższym czasie zapewne też zostanie wyciągnięty z czeluści piwnicy. Rower to przede wszystkim najlepszy poprawiacz humoru no i poczucie wolności kiedy podczas jazdy wiatr rozwiewa włosy - bezcenne! :) Super wpis, pozdrawiam serdecznie! :)
    http://madilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki mało znany fakt, rower jest bezpieczniejszy dla zdrowia niż bieganie, bo biegać trzeba umieć, a gdy się to źle robi, to łatwo o kontuzje ;) Kurczę noo, od kilku dni (może i tygodni? xd) zbieram się na rozpoczęcie rowerowego sezonu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda co prawda zmienna bardzo ale zaryzykować można jakąś małą wyprawą. W zeszłym roku jeździliśmy już na początku lutego, teraz pogoda nie sprzyja i nadal czekam

      Usuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.