Ryba na wypasie

Share This
Nie od dziś wiadomo, że ryba zdrowa jest!
A taka rybka na wypasie to już całkiem i zdrowa i pyszna.

Łosoś królem jest!
Łosoś rządzi!

Jest on jednym z najlepszych źródeł kwasów Omega-3 i Omega-6, (wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, których nasz organizm sam nie umie wytworzyć).

Zapraszam dzisiaj na obiad do siebie, kuchnia serwuje:

RYBĘ NA WYPASIE

Składniki
na ciasto:

nadzienie:
- 500-600g świeżej ryby - u mnie łosoś
- 1 łyżeczka oregano
- 1 łyżeczka miodu
- 2 duże łyżki oliwy
- sól i pieprz

Co robimy:
Mąkę, masło, sól, wodę i jajko mieszamy i wyrabiamy ciasto na gładką kulkę. Następnie dzielimy ją na dwa kawałki.

Rybę obdzieramy ze skóry; za pomocą giętkiego ostrego noża oddzielamy skórę od mięsa. Swoją drogą marzą mi się noże kuchenne Gerlach bo moje tępe jak ?!*&^? (bez komentarza) więc musiałam się nad rybcią naprodukować.


Następnie rybę kroimy w kosteczkę, przyprawy mieszamy z miodem i oliwą a następnie mieszamy wszystko razem.

Jedną kulkę ciasta rozwałkowuję na papierze do pieczenia i nadaję jej kształt ryby. Potem farsz układamy na cieście zostawiając margines.

Drugą kulkę wałkowałam na stole i po nadaniu jej kształtu ułożyłam na nadzieniu. Sklejam i dookoła dociskam widelcem otrzymując tym samym ładny wygląd. Dorabiamy ogon i detale.

Ja oczywiście miałam pomocnika więc i dla niego zrobiłam małe rybki :)
Przy okazji miałam szansę by opowiedzieć co to łuski, jak żyją ryby itd.


Rybcię smarujemy jajkiem dzięki temu na cieście zrobi się błyszcząca skorupka.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy około 30-40 minut do momentu gdy ciasto się zarumieni.


Jedynym dodatkiem jaki stosuję do tego dania jest sos na bazie jogurtu naturalnego lub greckiego z odrobiną czosnku i soli.

Lubicie ryby?
Może macie sprawdzony przepis, którym chcecie się podzielić?

22 komentarze:

  1. Oż ty!!! Ale mi apetytu narobiłaś :) Wygląda cudnie! I ten pomysł z ciastem....szkoda tylko, że łosoś do tanich nie należy....a kupić go mało nie można!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz użyć innej ryby. Ważne by była świeża :)

      Usuń
  2. W takiej kompozycji to może i mój mąż by się skusił na rybę :) Mnie i Filipka nie trzeba dwa razy namawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mój był pierwszy raz zaskoczony a potem san się prosił o "grubą rybę"

      Usuń
  3. Mmm, za rybami nie przepadamy, ale taką bez farszu z chęcią byśmy schrupały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne, urocze. Gruba ryba, że tak powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł! Sama to wymyśliłaś czy podpatrzony? :) Super opcja na zabawe w kuchni z dzieckiem i uatrakcyjnienie posiłku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kiedyś coś takiego w google. Nie przepadam za rybą wiec szukałam czegoś innego. Przepisu nigdy nie wypróbowałam a ten powstał przy współpracy z moją mamą - ona podpowiedziała jakie ciasto, moją sprawką był farsz) a ogólny wygląd dania tkwił mi w pamięci :)

      Usuń
    2. Widziałam kiedyś coś takiego w google. Nie przepadam za rybą wiec szukałam czegoś innego. Przepisu nigdy nie wypróbowałam a ten powstał przy współpracy z moją mamą - ona podpowiedziała jakie ciasto, moją sprawką był farsz) a ogólny wygląd dania tkwił mi w pamięci :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie wypasy :) U mnie w tym roku furorę robi ryba w łuskach z cukinii - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, brzmi interesująco! Muszę do Ciebie zajrzeć :)

      Usuń
  7. Fascynujący wypiek ;) jak smakuje ? i nie rozwala się ciasto podczas pieczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje rewelacyjnie - u nas to stały punkt programu gdy kupujemy łososia. Ciasto jak widać na załączonym zdjęciu nie rozwala się, jest kruche i delikatne.

      Usuń
  8. Mmm ale pycha! Uwielbiam łososia! A to ciekawe podanie, idealne dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwier uwielbia tą swoją wersję. Na samą rybę nie jest zbyt chętny więc muszę kombinować :)

      Usuń
  9. Ale wypasiona rybka się Wam trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rybka świetna!I jeszcze super instrukcja przygotowania! Jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze!! A chyba raczej o łosoś!!! Już od dawna szukałam jakiegoś sposobu na tę rybę, którą z racji dostępności w FInlandii jemy super często! Szykujcie paszcze moje dzieci...a Tobie chapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie niestety losoś nie smakuje. Wolę mintaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. łaaaaaaa -uwielbiam! ale mi smaka narobiłaś ..... a u mnie łososia brak i mam cały gar pomidorówki - i co teraz? będę głodna na łososia chodziła do samego wieczora:(

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.