09:33:00

BlogoweLove wersja świąteczna, o co chodzi?

Spotkania blogerek niewątpliwie budzą dużo emocji a jeszcze więcej wymagają czasu na przygotowanie. Ten, kto kiedyś miał okazję robić coś takiego, wie o czym mówię.

To jednak świetna okazja by poznać osoby, z którymi utrzymujemy wirtualny kontakt i bierzemy udział we wspólnych akcjach czy projektach. Choć to taka trochę randka w ciemno to zdecydowanie warto!

Pamiętacie na pewno moje ukochane "dziecko" - jakim było BlogoweLove?
Mieszkałam za granicą, bardzo mi zależało by poznać blogujące mamy z Polski - czułam się (zwłaszcza na początku) bardzo samotna. Finalizacją miesięcy przygotowań było niezwykłe wydarzenie, po którym echo ciągnie się do dziś.

Od razu pojawiły się pytania o kolejną edycję - takie wiadomości otrzymuję do dziś.

W związku z tym, że w kraju bywam okazjonalnie - tak też okazjonalnie będą się odbywać spotkania pod szyldem BlogoweLove.

Kolejne z nich - specjalna świąteczna edycja - odbędzie się 28 grudnia w Bydgoskiej kawiarni Kogel Mogel Play Cafe.

Co w tej edycji jest takiego wyjątkowego?
Na spotkanie chcę zaprosić czytelniczki.
Tak, to nie pomyłka!

Wszystkie spotkania blogerki robią między sobą a przecież gdyby nie czytelniczki to właściwie nie mielibyśmy dla kogo pisać. Chcę Wam pokazać, że nie jestę blogerę tylko najzwyczajniejszą kurą domową. Nie zadzieram nosa i nigdy tego nie robiłam (jeśli nieświadomie to przepraszam!), mam złe dni, marudzę, mój syn czasem chodzi ufajtany a ja nie leżę i nie pachnę dzień w dzień. Mam takie same radości i smutki jak Wy, takie same zatargi z mężem i dylematy co na obiad.

Na ten pomysł wpadłam zaraz po SeeBloggers, gdy miałam okazję spotkać się z jedną z czytelniczek. To dla mnie bardzo miłe wspomnienie! Z Beatą mam kontakt prywatny do dziś i liczę na kolejne spotkanie z nią i jej uroczą córcią :)

Teraz - przed grudniowym spotkaniem - mam nadzieję, że będziemy mogły wypić razem kawkę i najzwyczajniej w świecie poplotkować.

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zaplanowała warsztatów, inspirującego wykładu i kilku bajecznych prezentów :)  Na spotkanie zapraszam wraz z dziećmi, którymi zajmie się profesjonalna animatorka w kąciku dziecięcym - my natomiast oddamy się babskim przyjemnościom :)

Nie wykluczam udziału czytelniczek, które jednocześnie blogują - będzie mi bardzo miło Was ugościć. Zapraszam na fanpage wydarzenia, gdzie na bieżąco możecie śledzić postępy organizacyjne i poznawać szczegóły.



21 komentarzy:

  1. Bardzo! Życzę powodzenia w realizacji pomysłu i czekam na relację :) I ja bym się tam pojawiła, ale daleko trochę...
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Może termin trochę zaporowy, bo to grudzień, ale kolejna edycja pewnie w lipcu ;)

      Usuń
  2. Świetny pomysł - spotkanie z czytelnikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ktoś zechce poznać matkę wariatkę z zagramanicy :P

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Uwielbiam organizować i przyznam, że właśnie mnie zainspirowałaś, żeby zrobić coś podobnego w Krakowie. Albo chociaż sama kawa i spotkanie. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja robię raz na jakiś czas, gdy akurat jestem w Polsce. Pewnie dlatego chcę zrobić "konkret" :) Do Krakowa to i ja się wybiorę!

      Usuń
  4. zazdroszcze... ja nie na obczyźnie, a i tak czuje sie obco i samotnie. Ciężko mi jak cholera, uciekam w bloga... ale może i mnie uda się znaleźć podobne wydarzenie gdzieś w okolicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce! Skąd jesteś, kawa? :*

      Usuń
    2. Proszę! Ja jutro jadę 300 km na jedno, a potem kolejne 300 km na drugie spotkanie blogerskie! Dla chcącego nic trudnego!

      Usuń
  5. Super pomysł! Jak już się spotkacie w tym dniu, wypijcie za moje zdrowie kawkę lub herbatę, bo mam wtedy urodziny :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i obiecuję wypić zdrówko :)

      Usuń
  6. Fantastyczny pomysł. Kogel Mogel bardzo polecamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To w takim razie trzymam kciuki za spotkanie - oby było bardzo owocne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem za - i z chęcią przyjadę (w końcu Bydgoszcz niedaleko moich rodzinnych stron!). Jak nie jako blogerka, to jako Twoja czytelniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł brzmi świetnie! Bydgoszcz to niestety kompletnie nie moje rejony :( i 28.12 to urodziny mojej babci, a w tym roku chcę jej zrobić niespodziankę i przyjechać, więc... nie dam rady, a byłoby w sumie fajnie kogoś poznać! Bo ja z blogujących to chyba nikogo osobiście nie znam :P

    OdpowiedzUsuń

TOP