Miała baba koguta. Recenzja

Share This
Miała baba koguta...
Wydawnictwo: Egmont
Autor: opracowanie zbiorowe
Rok wydania: 2015
Stron: 80
Cena w sklepie Egmont:  35,99 zł
Przedział wiekowy: 3 - 7 lat

Jest wiele piosenek, które pamiętam z dzieciństwa i takich które do dziś wywołują uśmiech na mojej twarzy. Właściwie teraz wywołują jeszcze większą radość niż kiedyś bo dzięki nim wracam do beztroskich chwil. Dzisiaj odbiorcą tych piosenek jest mój syn. „Miała baba koguta… Najpiękniejsze piosenki dla dzieci" to zbiór 25 wspaniałych piosenek, które w dzieciństwie poznają chyba wszyscy: wśród nich „Wlazł kotek na płotek”, „Zima zła”, „Stary niedźwiedź” i wiele innych. Bez większego problemu każdy rodzic zaśpiewa większość z nich, każda bowiem będzie gdzieś tam tkwić w głowie.

Okładkę zdobi kolorowy kogut nawiązujący do folkloru. Kartki wykonane są z dość grubego kredowego papieru połączone są na spirali, jak w kołonotatniku. Zastosowano tu też genialny sposób oznaczania piosenek; każda ma swój kolor tła zgodny z kolorem tytułu w spisie treści.

Ilustracje są proste; to raczej grafiki nawiązujące do tematu piosenki. Delikatne i nie zwracające nadmiernej uwagi. To wyjątkowy śpiewnik więc ilustracje są tutaj w zasadzie niepotrzebne - najważniejsza jest treść piosenki i nuty.

No właśnie. Dużym plusem jest zapis nutowy; to gratka dla dzieci które rozpoczynają naukę gry na jakimś instrumencie. Choć dla niektórych rodziców i dzieci może się to wydawać zbędny element. Moim zdaniem jednak, nie jest to zwykła książka - to dziecięcy śpiewniczek.

Na prawdę imponujący jest zbiór piosenek; większość z nich znałam i znacie je  na pewno i Wy.
Możecie znaleźć, m.in.:
  • Wlazł kotek na płotek
  • Krakowiaczek jeden
  • My jesteśmy krasnoludki
  • Szła dzieweczka do laseczka
a także zupełnie mi nie znane typu: Ojciec Wirgiliusz czy Niezapominajki.
Muszę się dokształcić i posłuchać jak to śpiewać bo Oliwier się irytuje gdy omijam piosenki.

Ogólnie rzecz biorąc: musicie mieć to wydanie! To wspaniała propozycja i pretekst do spędzania czasu z dzieckiem na wspólnych (nie zawsze zgodnych z melodią) śpiewów :)

 Nasze ulubione: Na Wojtusia z popielnika i Jadą, jadą misie - a Wasze?

2 komentarze:

  1. Na razie nie, aczkolwiek jak będziemy miały muzykalne dziecko, na pewno się zaopatrzymy.

    OdpowiedzUsuń
  2. A widzisz, szukam od jakiegoś czasu podobnej książeczki i ta wydaje mi się rewelacyjna! Jejku, jejku ile znanych piosenek! Najbardziej cieszy mnie MIAŁA BABA KOGUTA - moja mama śpiewała mi to jak miałam chyba 3-4 lata - ja dziś uczę tej piosenki dzieci :)

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.