Moje dinozaury. Recenzja

Share This
Moje dinozaury
Wydawnictwo: Granna
 ilustracje: Agnieszka Kowalska
komentarz paleontologa Justyna Słowiak
Cena w sklepie Granna:  34,99 zł
Ilość graczy: 1 - 4
Przedział wiekowy: 3 - 10 lat

Dinozaury to super sprawa dla małego odkrywcy!
Oliwier od jakiegoś czasu rozgląda się za nimi po sklepowych półkach, kilka już nawet upolował.
Najlepiej by taki dino był pokaźnych rozmiarów i by był groźny - wtedy można warczeć i mruczeć :)
Mamy nawet książeczkę o tych stworach ale to może innym razem...

Bardzo się ucieszyłam gdy w moje ręce trafiła gra "Moje dinozaury"- wiedziałam, że sprawi ona radość Oliwierowi. W końcu temat na czasie :)

W pudełku znajdziemy:
- 6 sześcioelementowych puzzli
- dwie czerwone kostki
- instrukcja z komentarzem paleontologa
- dwa tekturowe modele dinozaurów
- naklejki

Dwie ostatnie pozycje nie służą grze - to zachęta do dalszej zabawy :)


Mamy dwie możliwości gry.
1. UKŁADANKI
Dla początkującego gracza idealne będzie samo układanie puzzli.  Można dziecku dać pojedyncze wzory do złożenia lub (gdy nabierze wprawy) wymieszać elementy.

2. GRAZ Z KOSTKAMI
Celem gry jest zdobycie większej liczby portretów dinozaurów niż przeciwnicy.
Kostkami (dwiema na raz) rzucamy zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Ze stołu zabieramy elementy oznaczone taką ilością kropek jak wypada na kostkach. Można oczywiście próbować układać kilka puzzli jednocześnie - pamiętając jednak, że to czy je złożymy czy nie zależy od oczek wypadających na kostkach i spostrzegawczości gracza.

W instrukcji nie zabrakło krótkich ale rzeczowych informacji na temat poszczególnych dinozaurów - Oliwie słuchał ich z wielkim zainteresowaniem. Czytałam je jednak po tym jak udało mu się złożyć puzzle z konkretnym wizerunkiem.


Wszystkie elementy  (puzzle, modele, pudełko) wykonane są z grubej tektury i pokryte pięknymi ilustracjami. Dzięki dwóm możliwościom rozgrywek i solidnemu wykonaniu jest to gra, która może długo gościć w domu i bawić dzieci. My zaczęliśmy od układania puzzli; gdy Oliwier się z nimi oswoi rozpoczniemy rozgrywki z kostką.


Póki co planujemy stworzenie dino - świata, mamy naklejki i modele więc brakuje nam aranżacji do zabawy. Oliś upodobał sobie tyranozaura (jakże by inaczej - w końcu to on najgłośniej ryczy i budzi największy respekt), ja uśmiecham się do Diplodoka - a Wy?

4 komentarze:

  1. Ciekawa gra, fajne połączenie z puzzlami :) Nie znam się na dinozaurach, ale spodziewam się, że posiadając syna pewnie kiedyś przyjdzie etap na dinusie i poznam te wszystkie nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puzzle są super! Oliwier je uwielbia

      Usuń
  2. Też lubimy dinozaury, choć takie małe to już nie jesteśmy :))

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.