08:00:00

Poznaję zwierzęta. Recenzja

Poznaję zwierzęta

Wydawnictwo: Zielona Sowa
  autor: Anna Sobich-Kamińska
Cena w sklepie online:  34,90 zł
Ilość graczy: 2 - 5
Przedział wiekowy: 4 - 5 lat

19:11:00

Książeczka wielokrotnego użytku

Gdy byłam mała uwielbiałam łączyć kropeczki, nie mogłam się doczekać by zobaczyć co z nich powstanie. 

Szukałam od dawna czegoś, co byłoby odpowiednie dla 3 latka. Nie dam mu przecież do łączenia numerowanych do 40-stu kropek, prawda?

Podążanie za drobno usianymi kropeczkami, za strzałką, to zupełnie inna zabawa. Maluch nie musi posiadać umiejętności liczenia, a swoje próby wędrowania po śladzie może powtarzać wielokrotnie.

Wydawnictwo Niko i niezwykłe książeczki 

13:00:00

Zabawy ojca z synem

Zabawy ojca z synem to zazwyczaj wygłupy i robienie na złość mamie.

Jednak od pewnego czasu moje chłopaki dogadują się i bawią w inny sposób. Cieszy mnie to bo spędzają ze sobą czas (i to całkiem długi), a ja mogę wtedy oddać się zaległym pracom lub przyjemnościom. Choć niestety na to drugie czasu mam niewiele.

Klocki? Obowiązkowo

Klocki, które uczą i rozwijają to obowiązkowa zabawka w domu każdego dziecka.
Zabawa nimi stymuluje wyobraźnię, uczy logicznego myślenia i wspiera rozwój manualny. Początkowo ciężko będzie maluchowi dopasować jeden element do drugiego, jednak po krótkim czasie bezbłędnie opanuję tę sztukę.

U nas od samego początku królowały drewniane klocki; Oliwier bawił się nimi jeszcze gdy nie umiał chodzić :) Dzięki akcji firmy Wader trafiły do nas klocki - listki i okazały się totalnym hitem. Czasem się zastanawiam to chętniej się nimi bawi - ojciec czy syn?

15:00:00

Maska karnawałowa - WYNIKI

Jeeeee!
Wreszcie są wyniki!

Księga skarg i zażaleń znajduje się w miejscowości Pratteln w państwie Szwajcaria.
Zapraszam! I nawet kawą poczęstuję ;)

07:00:00

Podaj dalej vol. 2

Drugi raz mam przyjemność polecić Wam miejsca w sieci, które:
  • odwiedzam
  • mnie inspirują
  • wprowadzają zamęt w moje życie
  • zmuszają do myślenia i refleksji
  • są mega :)
Co tam znajdziesz?
Hmmm niekoniecznie najnowsze wpisy, niekoniecznie najsławniejsze blogi i niekoniecznie
najważniejsze treści, ale nowe miejsca, które warto poznać i przydatne lub cieszące oko wpisy.

08:00:00

Prezent rodzinny – w pogoni za zwierzem

Prezent rodzinny – w pogoni za zwierzem, to nasz nowy pomysł na okazje różne, dotyczący wszystkich po równo – rodzinne rocznice, święta, mikołajki i inne gwiazdki. Zamiast rozsypywać się jak drobny maczek i biegać, kupując kosz prezentów dla każdego, zrobić sobie prezent wspólny – rodzinny. Jeden dla wszystkich, za to jaki!

Bo wcale nie jest powiedziane, że prezenty lubią tylko dzieci. Ani nie jest prawdą, że tylko dzieci mają frajdę z gonienia za zwierzętami. Wychodząc z takiego złożenia, zafundowaliśmy sobie… safari. Safari w pięknym parku narodowym Yala na Sri Lance. Już sama podróż była przygodą. Wszak wyjechaliśmy z domu w Wigilię (nie z domu w Polsce, z tego domu na Sri Lance, gdzie spędzamy zimę). By nie spędzić Wigilii w autobusach zatrzymaliśmy się gdzieś w połowie drogi, wynajęliśmy skuter i pojechaliśmy w miejsce, gdzie plaże są dzikie i puste, a fale potężne. Znaleźliśmy mały domek i tu spędziliśmy pierwszy świąteczny dzień. Rankiem wyruszyliśmy dalej, do celu. Do świętego miasta Lankijczyków – Kataragamy, leżącej przy samym parku narodowym.


12:51:00

Nie lubię Walentynek

Nie lubię Walentynek

Serio!
Miłość w naszym domu okazujemy sobie cały rok, najczęściej bez okazji wręczając sobie upominki czy sprawiając niespodzianki. Nie lubię wyczekiwania na Walentynkowe prezenty z obowiązku, wolę ich tego dnia nie dostawać. Nie ma w tym żadnej magii, nie ma niespodzianki - bo co to za niespodzianka gdy się wie, że coś się dostanie?

Oczywiście cieszę się, gdy zostanę obdarowana kwiatkiem czy ulubioną czekoladą ale nie przywiązuję większej wagi do tego, w jakim dniu otrzymuję ów prezent. Ślubny mnie przyzwyczaił do tego, że najbardziej cieszy to, co się dostaje z nienacka. Tak po prostu - od serca.

14 lutego nie należy jednak tylko do zakochanych; dla mnie zdecydowanie większą wagę ma wówczas fakt, że jest to także Światowy Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca. 14 lutego to też dzień, w którym Oliwier przeszedł ciężką operacją i dostał szansę na życie.

Dlatego też tego dnia nie świętujemy jak wszyscy zakochani, nie robimy wielkich wyjść i kolacji przy świecach - tego dnia najbardziej cieszymy się z obecności naszego syna, bardziej niż zwykle przywiązujemy do tego wagę.

W tym roku obdaruję 3 mężczyzn: 

męża, bo kocha mnie i rozumie jak nikt inny
syna, bo jest światłem mojego życia
tatę, bo to On wychował mnie na pewną siebie kobietę

I zrobię to trochę sobie na przekór "bo jest okazja" i bardziej dlatego, że mam ich trzech w tym czasie obok siebie. Mało mam okazji by się nimi nacieszyć naraz...

Wybrałam dla Nich wyjątkowe upominki, zupełnie inne niż zwykle.
Nie są to skarpety i pudełko czekoladek, nie jest to kartka z serduszkiem ani ulubiony trunek.
Wybrałam coś, co wywoła uśmiechy na ich ustach.

Chocolissimo nie tylko dla zakochanych

Chocolissimo w swej ofercie posiada ok. 300 smaków ręcznie robionych pralinek, czekoladę do picia, ręcznie wylewane tafle czekoladowe o bajecznych smakach, trufle i cudowne czekoladki w niecodziennych kształtach.  Każdy z produktów robi wrażenie i oferuje niezapomnianych wrażeń dla każdego smakosza słodkości. Czekolada jest delikatna, rozpływająca się w ustach, a dodatki zaskakujące. Oferta firmy zaskakuje mnogością produktów na każdą okazję - od Walentynek, przez Święta Wielkanocne, urodziny, Dzień Matki i Ojca, aż po Boże Narodzenie.

Dla moich mężczyzn wybrałam nieco zabawne i oryginalne upominki

Właściwie dla każdego coś się tu znajdzie: dla kucharza, fryzjerki, fana piłki, motoryzacji, wędkarza czy majsterkowicza :) Czekoladki są... śliczne - wyglądają jak małe zabaweczki i żal je jeść :)

Mam nadzieję, że moim chłopakom się spodobają.
Wy też możecie sprezentować bliskiej Wam osobie wyjątkowy prezent - bez względu na okazję!



Jakie macie podejście do Walentynek?
Czekacie tego dnia na prezent?
Może tak jak ja, macie to w nosie? ;)
Ktoś kiedyś powiedział, że mieć dziecko to jak otrzymać drugie życie. To jak możliwość obserwowania z boku, jak wzrasta to, czemu sami daliśmy początek. Nic nie może się z tym równać. Duma i radość, z jaką przyjmuje się każde kolejne chwile, nawet jeśli bywają trudne, rekompensuje wszystkie nieprzespane noce świata

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-krwionosny/dzien-wiedzy-o-wrodzonych-wadach-serca-14-lutego-nie-tylko-walentynki_40707.html

11:37:00

Domowe pianki Marshmallow

Domowe pianki Marshmallow to uroczy i smaczny deser.

Chodziły mi po głowie od dawna ale nie było okazji by je zrobić (może mi się po prostu nie chciało i szukałam pretekstu?) Skoro mamy pretekst - Walentynki za pasem! - to możemy wziąć się za przygotowanie tego cudeńka. Uwaga niezdrowy przepis! Zawiera Śnieżkę i galaretkę :P

Czego potrzebujemy:

- Śnieżka
- 100ml schłodzonego mleka
- galaretka truskawkowa lub wiśniowa
- 250ml wrzątku
- mała blacha, forma lub silikonowa foremka do lodów
- cukier puder, owoce lub co kto lubi (do dekoracji)

Co robimy:

1. Galaretkę rozpuszczamy w 250ml wrzątku, pamiętaj by ją dokładnie rozmieszać.

2. W 100ml mleka ubijamy Śnieżkę na sztywno.

3. Do ubitej piany dodajemy lekko schłodzoną galaretkę - uważaj żeby Ci się nie zaczęła za bardzo gęstnieć!

4. Galaretkę łączymy ze Śnieżką za pomocą miksera, a następnie wylewamy na blaszkę lub formę.

5. Wstawiamy do lodówki do stężenia, potem wycinamy dowolne kształty i dekorujemy według uznania.

U mnie pianki wystąpiły w formie podarunku (w słoiku), jako deser (duże serce) i mały przysmak dla mojego najmłodszego Walentego (ograniczamy słodkości do minimum).

Rada: 

serduszka do słoiczka możesz wyciąć wcześniej ale przechowuj je w lodówce bo się rozjadą w temperaturze pokojowej.

18:41:00

Gitara z kartonu. Krok po kroku

Chłopak z gitarą byłby dla mnie parą :)

A tak serio: gitarę chciałam Wam pokazać dawno temu ale jakoś o niej zapomniałam - błąd!
Przeglądając stare zdjęcia natknęłam się na nią i tą czerwoniastą stylizację (iście Walentynkową) - nie mogłam się oprzeć by tym razem pokazać to cudo!

Potrzebne będą:

- karton
- gazety
- nożyczki
- 3 gumki recepturki
- 3 gwoździki, wkręty lub śróbki
- klej z mąki i wody
- farby
- klej, najlepiej Magik

Co robimy:

Z kartonu wycinamy gitarę (szablon do pobrania TU)- u mnie łącznie 5 arkuszy: w 3 z nich wycięłam otwór, 2 pozostałe pozostały pełne. Magikiem skleiłam poszczególne warstwy ze sobą - najlepiej je zostawić na kilka godzin pod jakimś obciążeniem by się dobrze połączyły.

Następnie przeszłam do wykończenia instrumentu. Gazetą podarłam na kawałki i klejem z mąki i wody, nakładałam na szkielet. Kolejną warstwę nakładamy gdy pierwsza wyschnie - inaczej papier i karton się zniekształcą. Można suszyć na balkonie, przy grzejniku - idzie szybciej :)

Jeśli dobrze pamiętam nałożyłam 4 warstwy gazet tak, by krawędzie były lekko zaokrąglone i przyjemne w dotyku. W międzyczasie gumki rozcięłam na pół i zrobiłam na jednym z końców supełki. Dodatkowym prostokątnym kawałkiem kartonu przykleiłam (Magikiem) do reszty gitary (środkowe foto).

Gdy wszystko wyschło na beton, dokręciłam śrubki i przywiązałam do nich drugi koniec poszczególnych gumek. Malujemy całość (u mnie 3 warstwy farby) i możemy wręczyć małym rockmanom :)  

Rada: Zamiast gazet można użyć podartego na kawałki bloku rysunkowego - wówczas wystarczy nawet jedna warstwa farby do wykończenia.



00:42:00

Walentynki z książką, tylko dla dwojga

Walentynki z książką?
Brzmi drętwo i mało romantycznie?

Nie, jeśli sięgniesz po jedną książkę wraz z ukochanym mężczyzną!
A jeśli masz chwilę czasu to możesz sięgnąć nie po jedną, a trzy wspaniałe publikacje, które zbliżą Was do siebie. Wydawnictwo Olesiejuk przygotowało w tym roku dla zakochanych prawdziwą ucztę. Sprawdźcie nasze propozycje.

Na dobry początek wieczoru możecie coś razem ugotować z książką:

Gotowanie we dwoje

  autor: praca zbiorowa
Cena w sklepie online:  29,99 zł
Ilość stron:  144
Pięknie wydana książka kulinarna zachęcająca do wspólnego gotowania. Rozpocznijcie Walentynkowy wieczór już w kuchni, dzięki temu będziecie mogli skupić się na sobie i wspólnych doznaniach. Myślisz, że to się nie uda? Każdy przepis jest podzielony na role - dla niej i dla niego. Ty i Twoja druga połowa będziecie mieć swoje zdania, dzięki czemu pozorna krzątanina po kuchni okaże się pełną harmonii współpracą. 
Atrakcyjne i łatwe przepisy sprawią, że skusisz ukochanego do pracy przy garnkach. Idealnie skomponowane dania staną się pełną elegancji kolacją dla dwojga. Pozwól sobie pomóc i nad wspólną książką stwórzcie coś RAZEM.

Twój ukochany został dłużej w pracy?
Może Twoja żona nadal walczy z dziećmi?
Spodoba Ci się:

Kuchnia pełna afrodyzjaków

  autor: praca zbiorowa
Cena w sklepie online:  29,99 zł
Ilość stron: 142
Gdy czasu masz niewiele na stworzenie czegoś wspaniałego, koniecznie zajrzyj do tej publikacji. Dowiesz się z niej jak zdobyć serce ukochanej osoby za pomocą jedzenia. Przysłowiowe "przez żołądek do serca" nabierają prawdziwego znaczenia. Dowiedz się jak za pomocą kilku prostych składników rozbudzić pożądanie w drugiej osobie. Odpowiednio dobrane składniki to klucz do sukcesu, a ta książka zdradzi Ci wiedzę tajemną. 

To książka kulinarna na najwyższym poziomie; wyjaśnia działanie owoców morza, truskawek, czekolady czy innych afrodyzjaków - oddając Ci pole do popisu w kuchni. Porady i piękne ilustracje zachęcają do próbowania swoich sił w gotowaniu i ułatwiają pracę. Nie ma rzeczy niewykonalnych! Podpowiedzi, jakie składniki i zapachy pobudzą libido, jakie dobrać wino i jak stworzyć odpowiednia atmosferę zagwarantują Wam niezapomniany wieczór. Przystawki, dania główne i desery - oj tak! - ta książka nie obiecuje - ona Ci pomoże zorganizować niezapomniany wieczór!

 Gdy już zjecie i oddacie się błogiemu odpoczynkowi, zajrzyjcie do:

Rok miłości. Kolorowanka antystresowa

  autor: Elżbieta Adamska (wybór sentencji)
Cena w sklepie online:  19,99 zł
Ilość stron: 272
Podejrzewam, że w Walentynkowy wieczór zajmiecie się czymś innym ale kolejnego poranka zajrzyjcie do tej publikacji - i zaglądajcie do niej przez cały rok, aż do kolejnych Walentynek. Zawarte są w niej bardzo popularne kolorowanki dla dorosłych - misterne wzory, które czekają na nadanie im życia. Jednak nie jest to kolejna zwykła kolorowanka! Zawarte są w niej sentencje, które zmuszą Was do przemyśleń, do innego spojrzenia na życie i związek. 


Spraw sobie i ukochanej osobie odrobinę przyjemności. Rozpocznijcie randkę już w kuchni i podarujcie sobie cały wieczór niezapomnianych doznań. Czyż nie tak powinno być?

10:36:00

Sombrero czy melonik. Recenzja

Sombrero czy melonik

Wydawnictwo: Granna
 ilustracje: Edward Lutczyn
Cena w sklepie Granna:  29,99 zł
Ilość graczy: 1 - 4
Przedział wiekowy: 4 - 7 lat

Mamy w domu takie dwie drewniane gierki z misiami, które trzeba odpowiednio ubrać dopasowując poszczególne elementy ciała/ ubrania do głowy misia - Oliwier uwielbia tą zabawkę więc z wielkim entuzjazmem chwyciłam za Sombrero czy melonik. Liczyłam na to, że będzie to gra z półki "WOW" - i nie pomyliłam się :)

W pudełku znajdziemy:

- 64 karty, które tworzą 16 portretów dzieci z różnych stron świata
- kostkę do gry
- instrukcję

O co chodzi?

Celem gry jest tak ułożyć elementy by pasowały do dziecka z danego kraju. Mamy możliwości prowadzenia rozgrywki w 3 różnych wariantach.

Wariant I

Rozkładamy karty na 4 stosach, zgodnie z numerami, które się na nich znajdują. Najmłodszy gracz rozpoczyna i rzuca kostką. Jeśli wyrzuci 1, 2, 3 lub 4 to z kart wybiera tę, która ma na wierzchu wyrzuconą liczbę oczek i rozkłada przed sobą.Gdy na kostce pojawi się 5 oczek, wówczas przepada nasza kolejka. Kto wyrzuci 6 oczek, ma prawo wziąć po jednym elemencie z każdej kupki (czyli cały komplet) oraz dodatkowo wybrany element. Gra kończy się w momencie gdy na stole nie ma już żadnej karty - sprawdzamy wówczas, który z graczy ma najwięcej kompletnych postaci. 

Wariant II

To rozgrywka dla 2 osób, w której ustalamy kto zbiera postacie chłopców, a kto dziewcząt. Wszystkie karty tasujemy i rozkładamy na stole, oczywiście obrazkami do dołu. Gracze po kolei wybierają po jednym elemencie i jeżeli trafią odpowiednią płeć, to zabierają kartę; jeśli nie, odkładają ją na stół. Wygrywa ta osoba, która pierwsza ułoży swoje postacie.

Wariant III

Wszystkie karty oznaczone jedynką tasujemy i odkładamy na bok. Pozostałe należy wymieszać i rozłożyć na stole obrazkami do dołu. Pierwszy gracz wybiera element oznaczony 1. i go odkrywa - oczywiście musi w czasie rozgrywki skompletować całą postać. Wybiera jeszcze jeden element ze stołu; jeśli pasuje on po danej postaci - zabiera go - jeśli nie, odkłada w to samo miejsce, w którym leżał (jak w memory). Elementy należy odkrywać do momentu skompletowania całej postaci; gdy to nastąpi gracz bierze kolejny numer 1 i kompletuje dalej. Wygrywa osoba, która ma najwięcej kompletnych postaci. 

Plusy gry

- rozwija pamięć i koncentrację
- utrwala umiejętność liczenia 
- uczy cierpliwości
- daje możliwość poznania innych kultur i zagłębienia się w ten temat (Oliwier pytał podczas gry dlaczego dzieci są ubrane tak, a nie inaczej, skąd są i co robią)
- rozwija logiczne myślenie, dzięki dopasowywaniu do siebie odpowiednich elementów 

Minusy

Nie znalazłam. Jedyny jest chyba taki, że niesamowicie wciąga! Miałam taki sam ubaw jak moje dziecko :)  Oboje chętnie sięgamy po tą grę i bawimy się przy niej rewelacyjnie.

Jest to kolejna propozycja Granny, która utwierdza w przekonaniu, że to solidna firma. Piękne ilustracje, łatwa instrukcja, solidne wykonanie (tekturowe elementy i pudełko) zachęcają do częstego sięgania po grę bez stresu, że coś się zaraz zniszczy czy podrze. Cena jest świetna i adekwatna do jakości produktu. To świetna gra, która pozwoli rodzinie odpocząć od telewizji i pobawić się wspólnie przy jednym stole.
TOP