12:51:00

Nie lubię Walentynek

Nie lubię Walentynek

Serio!
Miłość w naszym domu okazujemy sobie cały rok, najczęściej bez okazji wręczając sobie upominki czy sprawiając niespodzianki. Nie lubię wyczekiwania na Walentynkowe prezenty z obowiązku, wolę ich tego dnia nie dostawać. Nie ma w tym żadnej magii, nie ma niespodzianki - bo co to za niespodzianka gdy się wie, że coś się dostanie?

Oczywiście cieszę się, gdy zostanę obdarowana kwiatkiem czy ulubioną czekoladą ale nie przywiązuję większej wagi do tego, w jakim dniu otrzymuję ów prezent. Ślubny mnie przyzwyczaił do tego, że najbardziej cieszy to, co się dostaje z nienacka. Tak po prostu - od serca.

14 lutego nie należy jednak tylko do zakochanych; dla mnie zdecydowanie większą wagę ma wówczas fakt, że jest to także Światowy Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca. 14 lutego to też dzień, w którym Oliwier przeszedł ciężką operacją i dostał szansę na życie.

Dlatego też tego dnia nie świętujemy jak wszyscy zakochani, nie robimy wielkich wyjść i kolacji przy świecach - tego dnia najbardziej cieszymy się z obecności naszego syna, bardziej niż zwykle przywiązujemy do tego wagę.

W tym roku obdaruję 3 mężczyzn: 

męża, bo kocha mnie i rozumie jak nikt inny
syna, bo jest światłem mojego życia
tatę, bo to On wychował mnie na pewną siebie kobietę

I zrobię to trochę sobie na przekór "bo jest okazja" i bardziej dlatego, że mam ich trzech w tym czasie obok siebie. Mało mam okazji by się nimi nacieszyć naraz...

Wybrałam dla Nich wyjątkowe upominki, zupełnie inne niż zwykle.
Nie są to skarpety i pudełko czekoladek, nie jest to kartka z serduszkiem ani ulubiony trunek.
Wybrałam coś, co wywoła uśmiechy na ich ustach.

Chocolissimo nie tylko dla zakochanych

Chocolissimo w swej ofercie posiada ok. 300 smaków ręcznie robionych pralinek, czekoladę do picia, ręcznie wylewane tafle czekoladowe o bajecznych smakach, trufle i cudowne czekoladki w niecodziennych kształtach.  Każdy z produktów robi wrażenie i oferuje niezapomnianych wrażeń dla każdego smakosza słodkości. Czekolada jest delikatna, rozpływająca się w ustach, a dodatki zaskakujące. Oferta firmy zaskakuje mnogością produktów na każdą okazję - od Walentynek, przez Święta Wielkanocne, urodziny, Dzień Matki i Ojca, aż po Boże Narodzenie.

Dla moich mężczyzn wybrałam nieco zabawne i oryginalne upominki

Właściwie dla każdego coś się tu znajdzie: dla kucharza, fryzjerki, fana piłki, motoryzacji, wędkarza czy majsterkowicza :) Czekoladki są... śliczne - wyglądają jak małe zabaweczki i żal je jeść :)

Mam nadzieję, że moim chłopakom się spodobają.
Wy też możecie sprezentować bliskiej Wam osobie wyjątkowy prezent - bez względu na okazję!



Jakie macie podejście do Walentynek?
Czekacie tego dnia na prezent?
Może tak jak ja, macie to w nosie? ;)
Ktoś kiedyś powiedział, że mieć dziecko to jak otrzymać drugie życie. To jak możliwość obserwowania z boku, jak wzrasta to, czemu sami daliśmy początek. Nic nie może się z tym równać. Duma i radość, z jaką przyjmuje się każde kolejne chwile, nawet jeśli bywają trudne, rekompensuje wszystkie nieprzespane noce świata

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-krwionosny/dzien-wiedzy-o-wrodzonych-wadach-serca-14-lutego-nie-tylko-walentynki_40707.html

16 komentarzy:

  1. Cudowne prezenty :) Pozdrawiam i proszę ucałować synka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne prezenty i świetnie napisane, dla mnie też te całe Walentynki to taki pic no wodę napompowany przez media... Każdego dnia ukaxujemy sobie uczucia a nie ma być specjalny dzień do tego...beznadziejne to, Pozdrawiam i duzo zdrowka dla Oliwiera, Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  3. Te czekoladki są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My tez jakos nie obchodzimy.Tyle lat razem...licza sie inne rzeczy na codzien.Milosc jest zawsze albo jej wcale nie ma ;) Swietne czekoladki nawet ja bym zjadla hehehe =D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne wprowadzenie(^_^)
    U mnie czekoladki odpadają, bo ani mąż, ani córka nie jedzą czekolady, ale ja bym nie pogardziła czekoladową pomadką(-_^)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robię i nie dostaję prezentów na Walentynki. Ten czas zazwyczaj staramy się spędzić razem, ale bez szczególnej spiny. Raczej dzień jak co dzień. Miłość staram się ukazywać cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś chyba robiliśmy sobie prezenty, ale bardziej symboliczne, takie jak tutaj, kwiatek, czekoladka. A od kilku lat siedzimy w domu, nigdzie się nie pchamy, robimy wspólnie jedzenie, słuchamy muzyki :) Dzisiaj poszliśmy na spotkanie mopsów, a teraz objedzeni burritos słuchamy meksykańskiej muzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę zawsze o tym, że kupię takie czekoladki w prezencie, a jak ganiam za prezentami to zawsze o nich zapominam. A to taki fajny i efektowny prezent. Muszę sobie chyba gdzieś zapisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mój tatko był zachwycony :) Mąż się uśmiał, a Oliwier pytał czy to zabawki :P

      Usuń
  9. Super prezent! i fajnie,że można wybrać różne kształty i smaki

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja lubię :) dostać kwiatka, zjeść romantyczną kolację , znaleźć czas dla siebie, bo nie codziennie jest ku temu okazja :) święto jak każde inne. Tak samo można powiedzieć : nie lubię Dnia Babci - powinno się ją odwiedzać często a nie tylko w tę święto.... itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i tak. Ja odwiedzam babcię kiedy tylko mam okazję i zazwyczaj mam dla niej coś miłego

      Usuń
  11. Ja zdecydowanie przepadam za Walentynkami. Dla mnie jest to "święto" wykreowane przez modę oraz konsumpcjonizm. Nie lubię tłumów w kinie, restauracji, kawiarniach. Zdecydowanie bardziej lubię wyjścia bez okazji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie i mojego M. walentynki byly w sumie bardzo podobne do kazdego innego weekendowego dnia - moze z wyjatkiem balonow w sypialni (ktorych uwierz badz nie ale sie nie spodziewalam!). Masz racje, ze milosc w domu powinnismy sobie okazywac codziennie, male niespodzianki zupelnie bez powodu sprawiaja mnostwo radosci :)

    OdpowiedzUsuń

TOP