07:00:00

Podaj dalej vol. 2

Drugi raz mam przyjemność polecić Wam miejsca w sieci, które:
  • odwiedzam
  • mnie inspirują
  • wprowadzają zamęt w moje życie
  • zmuszają do myślenia i refleksji
  • są mega :)
Co tam znajdziesz?
Hmmm niekoniecznie najnowsze wpisy, niekoniecznie najsławniejsze blogi i niekoniecznie
najważniejsze treści, ale nowe miejsca, które warto poznać i przydatne lub cieszące oko wpisy.


Coś dla oka

Lubię dłubać przy starych przedmiotach i nadawać im drugie życie. Serce mi pęka, gdy przechodzę obok jakiejś wystawki i nie mogę czegoś wziąć - zwykle związane jest to z brakiem miejsca w domu. Niestety tym sposobem i ja porzuciłam sekretarzyk, kilka drewnianych stolików i kredens - no serce pęka!!! W większości ciemnych kątów na strychach i w piwnicach kryją się skarby, które tylko czekają na światełko w tunelu - nie wiem jak u Was, ale wśród moich znajomych są to głównie stoły, stoliki i stoliczki najróżniejszych rozmiarów. Jest jedno miejsce gdzie dowiecie się jak odnowić stary stół z PRL - ale nie tylko! Dzięki poradom i instruktażom Pauli odnowicie każdy przedmiot, który wpadnie Wam w ręce.

Piękne wnętrza, wiosenne akcenty i kolor! To właśnie to, czego pragnę mieć teraz gdy taka beznadziejna pogoda za oknem. Kwiaty zawsze wprowadzają do domu przyjemną aurę, pozwalają się uśmiechnąć przy porannej kawie. Internet pęka w szwach od inspiracji więc podsyłam Wam kilka pięknych zdjęć ze sposobami na wiosenne bukiety.

Coś na nudę

Czyżby Twoje dziecko marzyło o instrumencie? Przecież gitara, bęben albo cymbałki to genialne zabawki - tylko kurczę, czemu robią tyle hałasu? Chciałaś usiąść i odpocząć, a tu kicha! Weź się zatem za gitarę z kartonu - dzięki zamocowanym gumkom, wydaje ona dźwięki ale z pewnością będą przyjemniejsze dla Twojego ucha. Wilk syty i owca cała ;)

Gdy dopada mnie jakieś przesilenie, kiepski nastrój albo dołek, sięgam po komórkę i odpalam instagrama. Jest tam taki jeden profil. Zupełnie inny niż wszystkie. Zupełnie wyjątkowy i całkiem potworny. Skellie jest popularna jak mało który przedstawiciel gatunku, prowadzi ciekawe życie i sprawia, że się uśmiecham niezależnie od sytuacji (choćbym przypaliła obiad i pokłóciła się ze Ślubnym).

Coś dla Ciebie

Wiesz, że całe życie to jeden wielki spisek? Gdy kobieta staje się matką ma szansę odkryć obszerną listę przedmiotów, które trenują wytrzymałość i cierpliwość. Chcesz zapewnić sobie odrobinę ciszy i spokoju? Spraw dziecku, którąś z niezwykłych zabawek - taniuśkich jak barszczyk z paczki. Tylko czy na pewno osiągniesz dzięki temu spokój?

Celebrujesz codzienność? Pewnie robisz zdjęcia na specjalnych okazjach albo wakacjach - i tylko takie wklejasz do albumu. Tak, ja też tak robię (niestety). Zrób coś innego! Wyjątkowy album, który pokaże jak wygląda zwyczajny dzień, jakie masz radości i troski, co robisz przed śniadaniem i jak wygląda wspólny wieczór przez telewizorem. To ciekawy projekt, pokaże Ci jak piękna jest Twoja codzienność.

Gdy skończy się pełen zajęć dzień, a Ty zmęczona staniesz przed lustrem - nie zapomnij o pielęgnacji twarzy! W końcu, zaraz obok dłoni, to Twoja wizytówka - nie da się jej ukryć (chyba, że nosisz burkę). Jakie jednak wybierać kosmetyki by nie uszkodzić skóry, jak oczyścić pory nie doprowadzając do podrażnień? Rozszyfruj skład chemiczny swojego peelingu i sprawdź, czy faktycznie jest tak dobry, jak wmawiają Ci w reklamach.

Coś rozwojowego

Trafiłam przypadkiem na ciekawy blog 16-letniego Damiana. Porusza tematy związane z rozwojem, motywacją, porusza ciekawe i sensowne tematy, a czytanie Jego wpisów to prawdziwa przyjemność. Uśmiechasz się do ludzi na ulicy? Robisz małe prezenty bez okazji? Może warto zacząć i uświadomić sobie jak czerpać radość z małych i dużych rzeczy.

Domowy budżet to dla mnie czarna magia; kasa zawsze mi gdzieś ucieka - jest też opcja, że kradną ją chochliki. Ile bym nie zaplanowała, zawsze wydam za dużo (Ślubny też więc wina po obu stronach leży). Jak zapanować nad wydatkami? Coś mi się zdaje, że domowy budżet w kilku krokach pomoże i mojej rodzince i Wam :)

Coś pysznego

Jestem wielbicielką koktajli! Ślubny ma mistrza w tej dziedzinie i czego przez blender nie przepuści - to smakuje rewelacyjnie. Mój ulubiony to banan, mrożona kawa i jogurt - pychoooota! Trafiłam jednak na bardziej zdrowotne cudeńko i to z owoców, które uwielbiam (mało tego Oliwier wcina ich więcej niż ja). Zielony koktajl z kiwi to tylko jedna z propozycji przedstawionych na blogu Kasi.

Jedliście makaron - nie makaron? Niby nitki czy wstążki ale jednak niestandardowe? Prosty przepis na przepyszny obiad to jest to co lubię i czego szukam. Dla zabieganej Pani Domu jak znalazł! To zaskakujące rozwiązanie spodobało się mojej familii więc pewnie i ja uraczę Was kiedyś jakimś pomysłem :)

Dobra, dobra - same zdrowe propozycje Wam rzucam, a może i chętni na słodkości się znajdą? Swego czasu Gosia pokazała u siebie czekoladowe, popękane ciasteczka - wyglądają obłędnie i tak samo smakują. Sama prezentacja zachęca do działania i rozbudza apetyt. Koniecznie spróbujcie!

Coś poza domem

Czas zacząć planować wakacyjne wojaże, jeśli liczysz na dobre ceny i fajne miejsca. Jest jedno takie, w którym odpocznie Twój umysł i zrelaksują się zmysły. Daj sobie spokój z rajską plażą i zatłoczonym miastem - sprawdź, jakie są plusy urlopowania na wsi.

Należysz do szczęśliwców, bez których szef nie jest w stanie się obejść i którzy nie dostali urlopu? Warto zainwestować wówczas kilka groszy na weekendowy pobyt, w którymś europejskim mieście. Na tapecie przylepiłam Portugalię, chciałabym spędzić choć jeden dzień w Lizbonie - bo ile bym zdjęć nie oglądała, ciągle mi mało. Czas zatem skończyć oglądanie i ruszyć się z domu.

-------------------------------------------------------- o o O o o ---------------------------------------------------
Skoro "Podaj dalej" zapraszam także na linkowanie Waszych wpisów (dowolna ilość): nieważne czy aktualny, czy sprzed roku - po prostu taki, którym chcecie się podzielić. Może wkleisz link do wpisu koleżanki albo nowo odkrytego bloga? Pamiętaj, by odwiedzić innych. Na linkowanie masz 7 dni, po kolejnych 7 dniach na swoim fanpage będę udostępniać wpisy najchętniej przez Was odwiedzane. Zapraszam :*

29 komentarzy:

  1. Dziękuję za wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za uznanie. Twoje ciacho Oreo tez przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, pomyśl jeszcze o spędzenia choć jednego dnia w Porto, moim zdaniem przebija Lizbone:) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to się marzy cała Portugalia - może w przyszłym roku uda się :)

      Usuń
  4. Ale miło w ten ponury dzień :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieczorkiem poszperam w Twoich inspiracjach :)
    Od siebie podrzucę coś na wesoło: rzecz o skarpetach, bo przecież wszyscy wiemy, że pralki zżerają skarpety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żarłoczne potwory :) Słyszałam o takich, które nie zżerają i nie wiem, czy wierzyć tym doniesieniom ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Pozytywna dawka inspiracji :) Taką mam uwagę techniczną, pamiętaj, żeby linkując, zaznaczać atrybut non follow, bo w innym razie czytelnik wychodzi z Twojego tekstu, zamiast widzieć kolejny w nowym oknie. A ja się z przyjemnością podzielę moim artykułem motywacyjnym do podróży...i do życia pełnią możliwości!: http://www.hamaklife.com/w-hamaku/poradniki/indonezyjskie-refleksje/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za uwagę! Link proszę dodaj przez niebieski przycisk u dołu wpisu "Add your link"

      Usuń
  7. Wielkie dzięki za podrzucenie tego co ciekawe i wartościowe! To bardzo miłe:)

    Ja od siebie podrzucę post, który wzbudził wielkie zainteresowanie...znajdziecie w nim garść ciekawych informacji...http://turlututu.pl/po-pierwsze-sprawdz-sklad/

    Jeszcze raz dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się! Swój link dodaj przez niebieski przycisk u dołu wpisu "Add your link"

      Usuń
  8. Bardzo fajne pomysły. Co do Lizbony, owszem da się zobaczyć w jeden dzień, ale pozostanie wtedy ogromny niedosyt, ale takie 2-3 dni będą w sam raz. :) Jeżeli chodzi o celebrowanie codzienności to ja ruszam w tym roku i na pewno w moim albumie Project life zdjęć codziennych nie zabraknie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm. Ciekawe rzeczy pokazujesz :) Chyba się skuszę na te czekoladowe, popękane ciasteczka ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka linków musze sobie dopisać do listy :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne linki podałaś, a już najlepszy to "jeden wielki spisek"! Uśmiałam się przy tym i zapisuję do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka ciekawych blogów znalazłem. Ciekawy spis :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za podpowiedzi :* Zdaję się, że będę miała co robić dzisiejszego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo bardzo mi się podoba Twój wpis :) kilka blogów już znam i do nich wpadam, ale znalazłam wiele nowości :) szczególnie meble z PRL są na czasie, bo będę odnawiać fotele! dziękuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie wpisy :) Mała pigułka niezwykłych inspiracji i wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Normalnie się rozmażyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurde, nie wiedziałem. Bardzo mi miło, dziękuję! Uwielbiam oglądać metamorfozy mebli, są genialne. Sam planuję potraktować białą farbą niektóre meble. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń

TOP