Bajki na dobranoc

Share This

Bajki na dobranoc muszą być miłe i przyjemne, a codzienne czytanie wpisane w wieczorny rytuał.

Codziennie wieczorem cała nasza familia zbiera się przy Olisiowym łóżku i czyta (lub opowiada) bajkę na dobranoc. Początkowo czytałam mu siedząc w fotelu ale sam z tej opcji zrezygnował na rzecz powiększenia grona słuchaczy. Przy łóżku bowiem muszę stać wraz ze Ślubnym i czytać na zmianę. Rotacja zmienia się co 3 dni; jednego dnia Oliwier opowiada bajkę nam, przez kolejne 2 dni ja lub Ślubny :)  Czasami recytujemy wierszyki, czasem śpiewamy - pełna dowolność.
Dzisiaj przed Wami nasze 2 ulubione wieczorne książeczki, które są niewyczerpalną kopalnią lektury.


20 bajek do czytania dzieciom przed snem
Wydawnictwo: Siedmioróg
Autor: Tamara Michałowska
Rok wydania: 2015
Stron: 160
Cena online:  20,66 zł
Przedział wiekowy: od 3 lat

Książeczka zawiera w sobie 20 pełnych emocji bajeczek, które poruszają nie tylko dziecko ale i rodzica. Mi samej zakręciła się łza w oku przy czytaniu historii małego Tymka i jego mamy - uśmialiśmy się przy opowieści o wężu, który jeździł na rowerze i otwieraliśmy razem zdziwione buzie przy kolejnej bajce. Każda z nich jest inna i opowiada o przygodach innych bohaterów - każda ma także inny wydźwięk i różne wywołuje emocje. 

Ilustracje do książki zostały stworzone przez pięciu różnych twórców, dzięki czemu każda z bajek jest wyjątkowa i opatrzona inną ilustracją. Oliwier był tym faktem bardzo zainteresowany i nalegał na czytanie nadprogramowych bajeczek. Litery są dość duże i nawet przy przyciemnionym świetle dobrze się odczytuje treść. Ważne kwestie wyróżniono większą czcionką dla podkreślenia przekazu danej opowieści.
To świetna propozycja dla osób, które chcą przekazać dziecku najważniejsze wartości jak najwcześniej. Każda z bajek zawiera morał i przesłanie, wzbudza różne emocje i jest początkiem do poważniejszej rozmowy. My już w trakcie czytania dyskutujemy o co chodzi, co jest dobre, a co złe. 
Książeczka prezentuje się świetnie - my akurat posiadamy wersję z miękką okładką ale możecie kupić także w sztywnej oprawie. Duży, kwadratowy format i iście bajeczna okładka przyciągają wzrok czytelnika na właśnie tę propozycję. Barwne ilustracje to jedna z ważniejszych rzeczy dla małego dziecka, w końcu jakoś trzeba zobrazować treść bajki. Jak dla mnie mogłyby być wykonane przez jednego autora bo lubię konkretny rodzaj ale Oliwier był zadowolony i zainteresowany treścią i różnorodnością (to chyba tylko dorośli tak "wymyślają"). Właściwie dzięki temu mamy 20 różnych bajek, o różnej treści i różnych ilustracjach w jednej książeczce - to jest najfajniesze. Nasza ulubiona "Trzech młodych gniewnych" - o czym? Sprawdźcie sami :)
Sto bajek
Wydawnictwo: Skrzat
Autor: Jan Brzechwa
Rok wydania: 2015
Stron: 248
Cena online:  27,92 zł
Przedział wiekowy: 2 - 8 lat
To jedna z książek, która MUSI znaleźć się w domu każdego małego Polaka. Cudowny zbiór wierszyków i rymowanek dla dzieci autorstwa Jana Brzechwy! Cała nasza rodzinka czerpie z tej książki cały ogrom uśmiechu (a ja ze Ślubnym wracam wspomnieniami do czasów dzieciństwa i wspólnego siedzenia w szkolnej ławce). Sama nie wiem kto się przy czytaniu lepiej bawił: Oliwier czy ja, bo po zakończeniu każdego wierszyka śmiałam się jak za dawnych, dziecięcych lat.

Książka podzielona jest na 8 kategorii:
- Co w trawie piszczy
- Nurka do wody
- Lata ptaszek
- Gorzkie prawdy
- Androny
- Po nosie
- Wyssane z palca
- Prosimy do zwierzyńca

W każdej kategorii znajdują się tematycznie dobrane rymowanki i wierszyki. Wśród klasyki znalazły się oczywiście Chrząszcz, Sum, Samochwała, Leń i cały ogrom innych przypadków, zwierząt itd. Znajdziemy tu wierszyki bardziej i mniej znane - jest to świetna okazja by zapoznać się w tą częścią twórczości Brzechwy, której nie poznaliśmy za czasów własnego dzieciństwa. 

Książka oprawiona jest w sztywną, piękną okładkę, a jej wnętrze wypełniają proste ilustracje. Nie znajdziemy ich jednak na każdej stronie - bo w tej książce nie chodzi o to by oglądać, a słuchać. Wierszyki opatrzone są kolorowymi tytułami, które składają się z liter różnych wielkości i pisanych różnymi czcionkami. To fajne wyjście, zwracające uwagę i przyciągające wzrok. 

Ponadczasowe wiersze Brzechwy sprawiają, że nasz wieczorny rytuał to czysta przyjemność. Czasem Oliś marudzi ale na propozycję losowego wyboru wierszyka z książki zawsze reaguje z entuzjazmem - może to dlatego, że mama potem wydaje dziwne dźwięki naśladując słonia albo udając Chwalipiętę? Ja jestem zakochana od pierwszego wejrzenia i Wy zapewne też będziecie, gdy książka trafi w Wasze ręce!

A Wy/ Wasze dzieci macie ulubione książeczki lub bajeczki na dobranoc?
Takie, bez których po prostu nie można spać?

1 komentarz:

  1. Mamy książkę "20 bajek..." - świetne. Córce się tak spodobały, że drugi raz sama je sobie przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.