Farba czy tapeta? Inspiracje

Share This

Co jakiś czas staję przed dylematem: co zrobić ze ścianami w mieszkaniu by nie były takie nudne. Waham się zawsze między tapetą i farbą - jedno i drugie ma wielu zwolenników i przeciwników. Choć jeszcze nie tak dawno temu tapety kojarzyły się z babciowymi wzorami, to dziś są tak piękne, że trudno przejść obok obojętnie.

 


Tapety 

Niewątpliwie posiadają ten plus, że można je kupić w bajecznych wzorach - często takiego efektu nie uzyskamy malując ścianę farbą. Jedynym problemem jest precyzja; jeśli nie przyłożysz się i nie położysz tapety z największą starannością krzywizny, bąbli czy zagnieceń nic nie ukryje - chyba, że będziesz wieszać obrazki (dużo obrazków).

W sklepach dostępnych jest kilka rodzajów tapet:

  • papierowe - niedrogie, dostępne w wielu kolorach i wzorach, zazwyczaj o gładkiej powierzchni lub bardzo delikatnie wytłaczanej. Ich minusem jest mała odporność na wilgoć i uszkodzenia, szybko blakną. 
  • winylowe -  nieco droższe i bardziej wytrzymałe od papierowych. Są odporne na odbarwienia, nie blakną, można je czyścić na mokro.
  • z włókna szklanego - bardzo elastyczne i wytrzymałe, idealnie sprawdzają się do krycia nierówności a nawet pęknięć.
  • tekstylne - dość drogie ale dostępne w bardzo atrakcyjnych wzorach. Niestety mimo wysokiej ceny mogą blaknąć gdy są narażone na działanie promieni słonecznych
  • flokowane -  najdroższa opcja wśród tapet. Składają się z dwóch warstw i występują w przecudownych wzorach!
  • raufaza - to rodzaj tapety papierowej, doskonale nadaje się do malowania. Są to głównie białe tapety w natłaczany wzór.
źródło: obi.pl
 
 źródło: pomyslynawnetrza.blogspot.com
 źródło: www.dobrzemieszkaj.pl
 źródło: www.kvadratdesign.pl
źródło: www.example.pl

Farby

Pozornie łatwo je kupić (tak sobie myślisz, bo farba to farba), potem idziesz do sklepu i zonk. Zadają Ci milion pytań jaka, jaka barwa, odcień, przeznaczenie. Omg! Kolorów jest taki ogrom, że nie wiadomo, na który się zdecydować - warto skorzystać z próbek i zobaczyć jak dany kolor zachowa się w pomieszczeniu, które chcemy malować.

Tak jak w przypadku tapet i farb mamy kilka:

  • akrylowe - ich składnikiem jest żywica akrylowa, dzięki której farba tworzy powłokę odporną na czynniki chemiczne i dobrze przepuszcza parę wodną. Słabo jednak kryje rysy i uszkodzenia na ścianie.
  • winylowe - występujący w niej polichlorek winylu sprawia, że farba tworzy gładką powłokę na ścianie. Jest odporna na zmywanie ale też uniemożliwia oddychanie ścianom bo słabo przepuszcza parę wodną.
  • lateksowe - rodzaj farby akrylowej z większą zawartością żywicy. Dobrze kryje i jednocześnie pozwala oddychać ścianom, w dodatku jest odporna na ścieranie.
  • akrylowo-lateksowe - dobrze przepuszczają powietrze, są elastyczne i odporne na szorowanie. 
  • ceramiczne - to nowość na rynku, farby zawierają ceramiczne mikrokulki, które pozwalają uzyskać idealnie gładką i jednocześnie cienką powierzchnię. Ściany można myć detergentami, bo farba jest bardzo wytrzymała. Świetnie także kryje nierówności, rysy i pęknięcia - nadaje także ścianie delikatnego połysku.
 źródło: deko-rady.pl

 źródło: www.magnatfarby.pl

źródło: czasnawnetrze.pl

6 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie skłaniam się ku opcji z tapetą, jednak nie na wszystkich ścianach. Tyle fajnych wzorów! Ten z balonami wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre tapety sa naprawdę bajeczne!!!!!! Ale kurcze jednak wolę chyba farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się nad wykończeniem ścian w moim mieszkaniu. Ostatecznie zdecydowałam się na farby, ale w kuchni pokryłam ścianę fototapetą z panoramą Paryża, którą przykryłam szkłem - efekt jest super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem.za mieszaniem tapeta plus farba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez połowę mojego dzieciństwa rodzice nie wyobrażali sobie ścian bez tapet. Na początku nie interesowało mnie to za bardzo czy na ścianie jest farba czy jeszcze jakiś dodatkowy papier. Po jakimś czasie zaczęło mnie to jednak denerwować, "bo to przecież nie modne" i wolałam farbę. Teraz znowu "wracam do korzeni" i chętnie zobaczyłabym u siebie tapetę, może nie cały pokój w niej, ale jakiś dodatek w postaci jednej ściany z ozdobną tapetą na pewno nie wyglądałby źle :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jeny dzięki za ten wpis to dlamnie da mnie myśle nad tapeta no super

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.