18:23:00

Cypr – wyspa, która inspiruje do nauki… angielskiego

Przed nami koniec roku szkolnego i nieodłącznie pojawiające się pytanie czy poświęcić część urlopu, bądź też przerwy międzyszkolnej na naukę angielskiego, czy zrobić sobie wakacje. Na szczęście dla wszystkich, którzy borykają się z podobnym dylematem mamy ofertę wyjazdów językowych na Cypr. Tu można wypocząć i rozgadać się po angielsku. Otoczenie językowe, dziedzictwo historyczne, temperament mieszkańców, to wszystko sprzyja nauce i sprawia, że kurs angielskiego na Cyprze jest nie tylko efektywny, ale również pozwala odpocząć i nabrać energii na pozostałą część roku.

08:00:00

Olejek arganowy: czysty luksus

Niedawno mogliście poznać masło i maskę od GlySkinCare, którymi jestem oczarowana! Dzisiaj mam jeszcze jedno cudo: 100% olejek arganowy, luksus w czystej postaci.

Olej arganowy wytwarzany jest owoców drzewa arganii żelaznej, które rosną tylko w Maroku (dlatego ten olej nazywany jest także :złotem Maroka"). Jest to produkt polecany nawet alergikom i osobom z chorobami skóry( trądzik, egzema, AZS, łuszczyca, łupież). Pomaga regenerować uszkodzoną skórę, wspomaga także gojenie ran, odmrożeń, pęknięć skóry, a nawet oparzeń i odleżyn.


Jak pozostałe produkty z serii; olejek zapakowany jest w eleganckie brązowe pudełko z błękitnym akcentem. Na pudełku umieszczono podstawowe informacje w języku polskim i angielskim. Szklana buteleczka została zabezpieczona plastikową wkładką.

Olejek jest całkowicie bezzapachowy, o rzadkiej konsystencji i w delikatnym, oleistym kolorze. To bardzo wydajny kosmetyk! Jedno zaciągnięcie pipetki wystarczy by posmarować całą twarz, szyję i dekolt ( a i jeszcze dłonie zyskają). No właśnie; nie trzeba się męczyć z dozowaniem i liczeniem kropelek, buteleczkę wyposażono w szklaną pipetkę, która ułatwia aplikację kosmetyku.

Olejek szybko wchłania się w skórę i pozostawia na niej delikatny film. To bardzo uniwersalny kosmetyk; można go używać samodzielnie lub jako dodatek do innych. Bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 9, witaminy E i karotenów sprawia, że skóra staje się nawilżona i elastyczna. Nie jest to jednak preparat tylko do ciała, można go stosować również na włosy i paznokcie.

Efekty wcierania olejku na paznokcie bardzo mnie zaskoczyły! Moje słabe i podatne na rozdwojenia płytki stały się mocne, a paznokcie rosną jak nigdy. Z całego serca polecam!

Producent na stronie podpowiada jak używać tego dobra w zależności od części ciała:
Ciało: Nanieś kilka kropli olejku na twarz, szyję i dekolt, a następnie wmasuj delikatnie w skórę.
Skóra głowy i włosy: Stosować przed umyciem głowy. Wetrzyj porcję olejku w skórę głowy i włosy, załóż czepek, a następnie owiń ręcznikiem. Po 20 minutach umyj głowę.
Włosy: Niewielką ilość olejku rozetrzyj w dłoniach, a następnie wetrzyj w końcówki wilgotnych lub suchych włosów.
Dłonie i paznokcie: Kilka kropli olejku wmasuj w skórę dłoni i paznokcie. Produkt nie zawiera substancji zapachowych.

Buteleczka 30ml kosztuje około 37,90zł tutaj


22:46:00

Nasz sposób na (nie)pogodę

Są takie dni, które wymagają od nas siedzenia w domu. Bardzo skrajna pogoda: ulewy albo upały - tylko one są w stanie usidlić nas w czterech ścianach. Ostatnie 3 tygodnie bez przerwy padał deszcz, teraz upały nie dają żyć i siedzimy w zaciszu mieszkanka.

Gdy już się znudzą kolorowanki, klocki i układanki, mamuśka wyciąga tajemną broń; zabawkę inną niż wszystkie, dającą namiastkę zabawy na powietrzu. Piasek kinetyczny, bo o nim mowa, to iście magiczna zabawka, która spodoba się każdemu dziecku.

17:35:00

Chmurki na ścianę: zrób je sama!

Piękne chmurki i inne cuda od dawna wędrują po ścianach dziecięcych pokoików. Drewno, plastik, naklejki - możesz sprawić dziecku niepowtarzalną ozdobę za... całkiem spore pieniądze. Ja, jak na oszczędną Panią Domu przystało, szukałam sposobu jakby te chmurki stworzyć niewielkim kosztem.  Okazja nadarzyła się gdy tylko w zasięgu mojego wzroku znalazł się spory kawałek kartonu :)

17:14:00

Masz kobiece dni? Zrelaksuj się przy jodze!

Na szczęście można zauważyć rosnącą świadomość na temat cyklu kobiety. Pojawiają się informacje na temat tego, że kobieta przed wystąpieniem menstruacji, bardzo często przeżywa napięcie przedmiesiączkowe, które niekorzystnie wpływa nie tylko na samopoczucie, ale również na relacje z najbliższymi osobami oraz podejmowane ważne decyzje. Dlatego na kilka dni przed wystąpieniem krwawienia, jak i również podczas samej menstruacji, należy zachować więcej dystansu do wszystkich obowiązków, jak i również bardziej zaopiekować się własnymi potrzebami.

Joga hormonalna

Joga hormonalna w swoich długotrwałych założeniach, posiada wyrównanie, a także harmonię poziomu hormonów w kobiecym ciele. Jednak nie zawsze musi być ona wykorzystywana właśnie z takim zamiarem. Odpowiednie pozycje okazują się być niezawodne właśnie przy wymienionych objawach, comiesięcznej menstruacji. Kobieta w tym czasie potrzebuje wyjątkowej porcji spokoju, jak i również relaksu. Ponadto boleści brzucha, zatrzymanie wody w organizmie i szereg innych nieprzyjemnych skutków, często nastoletnie dziewczyny oraz kobiety w kwiecie wieku, próbują niwelować za pośrednictwem różnych specyfików farmaceutycznych. Wśród nich najczęściej wymieniane są tabletki przeciwbólowe.

21:18:00

Olejek bazyliowy

Olej bazyliowy jest znany na całym świecie.

17:25:00

Ramki, naklejki, tapety, czyli sztuka na ścianie

Wchodząc do nowego mieszkania zawsze mam milion planów na to, jakie dobiorę dodatki, kwiatki i ramki do wystroju. Zawsze też mam w planie tapety albo malowanie ścian z rozmachem. W Szwajcarii jednak przyzwyczaiłam się do białych ścian i wrażenia czystości, które gwarantują. Jednak biała ściana jest nudna - nie ukrywajmy tego - więc trzeba czymś ją ożywić.

Fototapeta

Gdy zaczęliśmy podróżować ze Ślubnym (wtedy jeszcze moim "chłopakiem") obiecaliśmy sobie, że kupimy kiedyś wielką mapę, na której będziemy zaznaczać odwiedzone przez nas miejsca. Po przeprowadzce na nowe zaczęliśmy po sklepach szukać czegoś odpowiedniego. Niestety, nasze oczekiwania zderzyły się z rzeczywistością i bardzo ograniczonym wyborem w marketach. Wertowanie stron internetowych okazało się równie trudne: albo nie te kolory, a to za duże, tamto za małe, to za drogie :/
Przypadkiem trafiłam do sklepu eplakaty, gdzie spędziłam godziny na wertowaniu oferty plakatowej - aż kolejnym przypadkiem trafiłam na fototapety. To jest to! Idealny wymiar, idealny kolor i możliwość laminowania! Niby to nic, niby fototapeta wisi sobie na ścianie ale taki duży format narażony jest na działanie małych ciekawych (i niekoniecznie czystych) rączek. Mapa dotarła do nas w dwóch kawałkach wraz z klejem - świetnie zapakowana w tekturową tubę.


Oczywiście mój mąż (jak to on) wpadł na genialny pomysł, że przecież w ścianę nie wbije pinezki oznaczającej miejsce podróży, więc przykleił mapę na "podkład" i dopiero potem umocował na ścianie. Takie użycie nie do końca zgodne z przeznaczeniem aleeee co tam :P
http://www.eplakaty.pl/

Teraz zaznaczamy z dumą odwiedzone miasta i nabieramy chęci na dalsze wojaże - w końcu ta Azja i Ameryka jakieś takie puste i chyba im skąpo bez szpileczek ;)

PS. Warto też udzielać się na fanpage firmy ePlakaty - tam na aktywnych fanów czekają bony do sklepu online oraz atrakcyjne konkursy. Sama chyba muszę  nad tym popracować i zgarnąć może stówkę na kolejny plakat :)

Aktualnie pracujemy także nad domową galerią składającą się z wielu ramek w różnych formatach; jednak najpierw muszę wybrać zdjęcia z tysięcy dotychczas zrobionych. To już raczej nie będzie takie łatwe, więc pochwalę się efektem jak będzie wszystko gotowe :)

Dziecięce arcydzieła

Nie wiem jak u Was ale u mnie nie ma szansy, by się wykręcić od eksponowania dzieł Oliwiera - właściwie nawet nie próbuję bo lubię te jego malowidła :) W zaszczytnym miejscu salonu zawisła więc wielka rama z pierwszą pracą synusia po przeprowadzce do Szwajcarii. Mam do niej jakiś sentyment i nie mam serca, by ją wyrzucić. Papier zrobił się żółty, kolory nieco zbladły (w końcu to dzieło ma już 2 lata!) ale nadal jest piękne to malowidło ala Picasso ;)

Rodzice często szukają drogich i oryginalnych obrazów do mieszkania, a największych artystów mają obok siebie i to ich warto poprosić o coś specjalnie dla mamy czy taty - coś, co można potem powiesić na ścianie. Sam Oliwier stara się bardziej jeśli tworzy coś w konkretnym celu lub dla kogoś.
Duma dziecka, które prezentuje swój obrazek znajomym - bezcenna!

Do pokoju dziecięcego

Pozostając w tematach mapa/dziecko zamówiłam na lekki ryzyk fizyk naklejkę na Aliexpres (pisałam o niej tutaj). Oliś zachwycony był wielką mapą w salonie i chciał mieć własną - no to ma :) Super kolorową, świetnej jakości i o walorach edukacyjnych. Właściwie codziennie szukamy na niej zwierząt i uczymy się gdzie mieszkają. Taka opcja to świetne rozwiązanie także ze względu na możliwość zmiany wystroju gdy aktualny się znudzi.


W poprzednim pokoju mieliśmy plakaty i ciężko było mi się z nimi rozstać ale nie da się ukryć, że syn mi rośnie i ma już własne zdanie na temat wystroju własnych 4 ścian. Plakaty jednak czekają w piwnicy i być może zawisną ponownie w jakimś odpowiednim miejscu.

Co Wy macie na ścianach?
Obrazy, tapety, dziecięce rysunki, naklejki, fototapety, graffiti - tyle tego!

07:00:00

Masło nie tylko na kanapki, maska nie tylko na bal

Gdyby powiedzieć mojemu mężowi: podaj mi masło do ciała - założę się, że jeszcze nie tak dawno temu by sięgnął do lodówki. Teraz już wie, że pewien rodzaj kosmetyków też się tak zwie i po kąpieli sam proponuje "podać ci smarowidło?" Nie tylko ze względu na cudny zapach ale też efekty jakie daje.

Śnieżnobiałe masło o przyjemnym zapachu, zamknięte w plastikowe pudełko. Już samo opakowanie bardzo mi się spodobało. Mam jakąś niechęć do brązowego koloru, w mojej szafie próżno go szukać - jednak opakowanie kosmetyku bardzo mi przypadło do gustu. Złote etykietki, niebieska nakrętka sprawiły, że słoiczek kojarzy mi się z orientem.

Kosmetyk przypomina konsystencją bardziej gęsty balsam niż masło ale to jego plus - miałam kiedyś masło bardzo trudne do rozprowadzenia i męczyłam się z aplikacją. Teraz tego kłopotu nie mam. Masło bardzo przyjemnie pachnie, stosowane po kąpieli szybko się wchłania i nie zostawia śladów na ubraniu. Zapach jest bardzo delikatny i subtelny, nie gryzie w gardło, po czasie właściwie się go nie czuje.

Słoiczek przy codziennym stosowaniu starcza na około 2 miesiące. Nanosiłam go częściej np na łokcie i stopy, które wiecznie są przesuszone. Jestem bardzo zadowolona, różnicę widać już po krótkim czasie (wygładzona i rozjaśniona skóra). Efekty te są osiągalne dzięki zawartości cennych skład­ników: masła Shea, białka pszenicznego, keratyny, panthenolu, witaminy E i aloesu.

Cena słoiczka 300ml wynosi 29.90zł tutaj


Maska zamknięta jest w słoiczek bardzo podobny do tego od masła. Nieco inny design etykietki pozwala jednak odróżnić oba kosmetyki. Maska ma kolor biały, jest lekka i nieco śliska, dzięki czemu łatwo nakłada się na włosy. Zapach jest dość intensywny w pierwszym momencie ale nie utrzymuje się zbyt długo na włosach.

Maska zawiera białko pszeniczne, keratynę, witaminę E, panthenol, aloes i oczywiście olej arganowy - taka witaminowa bomba sprawia, że włosy nabierają zdrowego wyglądu i blasku. Należ jednak pamiętać by ją właściwie używać; maskę nakładamy na umyte, wilgotne włosy, następnie nakładamy czepek i owijamy ręcznikiem. Ja czepka nie posiadam więc radzę sobie ze zwykłą reklamówką :) Oczywiście maskę należy bardzo dokładnie spłukać!

Za 300ml zapłacimy 34,90zł tutaj

15:31:00

Naklejki na przyprawy i przetwory

Przetwory warzywne i owocowe, to coś, co musi się znaleźć w mojej spiżarni. Sezon powoli się zaczyna, a u co niektórych trwa w najlepsze więc warto podjąć ten temat. Zawsze swoje przetwory znakowałam wyciętymi karteczkami przyklejonymi po prostu taśmą. Z biegiem czasu moje poczucie stylu nieco się zmieniło i teraz nie wyobrażam sobie przypraw czy wyrobów bez naklejki z opisem. Mam dziś dla Was kilka pomysłów na naklejki i inspiracji jak je wykorzystać.

Przetwory

Przygotowane przez siebie przetwory z pewnością poznasz po zawartości słoika, nawet jeśli nie są opisane. U mnie naklejki bardziej służą celom dekoracyjnym czy identyfikującym zawartość - dla mojego męża. Dla niego wiśnie i czereśnie wyglądają tak samo - ehhh te chłopy!

21:54:00

Matura to bzdura? Czyżby?

Egzamin maturalny jest tym największym i najważniejszym, z którym musi zmierzyć się uczeń szkoły średniej. Ogrom materiału i nauki czasem staje się tak wielki, że nie wszyscy dają radę i polegają. Spokojnie! Poprawka jest właśnie po to, by spróbować jeszcze raz  – trzeba tylko wiedzieć, jak się uczyć i na co zwrócić uwagę.

Matura to nie tylko język polski, matematyka i język obcy. Aby dostać się na wymarzone studia, trzeba zdać także przedmioty dodatkowe, których nauka też pochłania dużo czasu i nerwów. Jak ogarnąć to wszystko, kiedy materiału tak dużo?

21:11:00

Len - materiał idealny na lato. Jak o niego dbać?

Dla osób, które zwracają uwagę na jakość materiałów, z których wykonane są ich ubrania, stworzono całą gamę różnych tkanin. Zależnie od upodobań i pożądanych właściwości może to być np. jedwab lub inny materiał naturalny. Jednym z popularniejszych i szlachetniejszych produktów w tej kategorii jest między innymi len. Jakość wykonania i lekkość, jaką posiada ten surowiec powoduje, że coraz większa liczba projektantów mody wykorzystuje go w swoich koncepcjach.

08:00:00

Dobry dinozaur, recenzja filmu

Podchodzę z dużą niepewnością do bajek pełnometrażowych; Oliwier zazwyczaj nie jest w stanie wysiedzieć do końca. Każda produkcja dłuższa niż 30 minutowa oglądana jest przez nas na 2 - 3 podejścia. Trafiłam jednak na coś, co sprawiło, że Oliwier zasiadł przed telewizorem i obejrzał od deski do deski! Razem ze mną i wielką przyjemnością.
http://www.galapagos.com.pl/film-7449.html

W nasze ręce trafił Dobry dinozaur od Galapagos. Nie czytałam wcześniej recenzji i nie widziałam filmu w kinie, więc sama byłam ciekawa co to za opowieść. Jest to pełnometrażowa bajka, bardzo wyjątkowa i z pozoru dziwna. Role dinozaurów i ludzi zostały odwrócone; zwierzęta posiadają swoje gospodarstwo, uprawiają ziemię, gromadzą zapasy, a człowiek staje się intruzem wyjadającym to, co zgromadzone na później.
http://www.galapagos.com.pl/film-7449.html

Główny bohater bajki - dinozaur Arlo - wykluwa się na oczach widzów i dzięki temu czujemy się z nim w pewien sposób związani; towarzyszymy mu bowiem od samego początku. Okazuje się on najmniejszym i najsłabszym dzieckiem, mimo starań nie jest w stanie dogonić rodzeństwa w obowiązkach i codziennych zmaganiach.

Film może być nieco trudny dla niewtajemniczonych dzieci; pojawiają się tutaj sceny np. związane ze zmarłymi. Przygody Arlo również nie należą do delikatnych: dinozaur obija się o kamienie, gonią go nieprzyjaciele, spada ze skały, jest gryziony i uderzany - niektóre sceny mogą wywołać nie lada przerażenie u małych dzieci.


Oczywiście cała przygoda kończy się dobrze zarówno dla Arlo, jak i dla jego nieokrzesanego przyjaciela człowieka. Film pokazuje jak można się zmienić, na czym polega wzajemne zaufanie, opieka nad innymi, oswajanie własnych lęków. Całość utrzymana jest raczej w smutnym i poważnym tonie; mało jest scen śmiesznych (i to może być trudne dla dzieci).

Wydanie samo w sobie jest świetne, a jakość rewelacyjna. Rodziców ucieszy fakt, że bajka na płycie jest podzielona na mniejsze części i można wracać do trudniejszych i mniej zrozumiałych scen. Trochę mnie zawiódł brak niemieckiego dubbingu (ale to mnie :P ). Można jednak obejrzeć film po angielsku i polsku.

16:40:00

Świeże warzywa każdego dnia

Idąc do supermarketu decydujemy się na szybkie zakupy, w sklepie, w którym jest generalnie wszystko – od nabiału, przez pieczywo i mięso aż po warzywa włącznie. Jaka jest więc pewność, że przy tak bogatym asortymencie i niemałych zasobach poszczególnych rzeczy w sklepie i magazynie dostaniemy świeże owoce i warzywa?

16:34:00

Kiełbasa z kija i ziemniaczki z popiołu

Od kiedy zaczęło się poważne życie ze studiami, pracą, w mieście i w biegu; zapomnieliśmy jak to jest zrobić beztroski wypad do lasu czy nad jezioro. Nasze wspomnienia jednak wypełnione są nieco zakazanymi wyjściami w środku nocy na "Wietnam" - tak nazywaliśmy polankę w lesie, na wzgórzu gdzie spotykaliśmy się ze znajomymi. Zawsze było ognisko, poprzedzone walką o każdy suchy patyczek, do bardzo późnych nocnych godzin. Zawsze było mniejsze lub większe piwko i kiełbacha z kija pieczona nad ogniskiem - ile tych kiełbasek wylądowało w ogniu nikt nie wie bo między śmiechami i wygłupami zapominaliśmy o nich i spadały z patyków.

Nie musieliśmy pić na umór, wystarczyła tania podróbka Coli by dobrze się bawić w gronie znajomych ze wsi. Nie potrzebowaliśmy wypasionego grilla i drinka z parasolką, ani też wytrawnych szaszłyków z wołowiny. Najtańsze picie, najtańsza kiełbasa i najlepsze towarzystwo!

Teraz towarzystwo rozjechało się po świecie, wcinamy oszukaną kiełbasę z rusztu za tysiąc złotych i z rozczuleniem wspominamy dawne czasy. Zawsze chcieliśmy by nasz syn poznał trochę tego naszego życia, by miał szansę doświadczyć tego co my - niestety to niemożliwe, nie dzisiaj, nie w tych czasach.

Pewnego dnia to mnie coś tknęło, podrzuciłam temat Ślubnemu i oboje z wielkim entuzjazmem wybraliśmy się nad rzekę by zrobić ognisko; prawdziwe ognisko, bez oszukanego grilla turystycznego. Uśmiech Oliwiera bezcenny! Zbierał patyki, pomagał rozpalić ognisko, pilnował by kiełbaska się nie spaliła. Zawijaliśmy ją potem w kawałek chleba i wcinaliśmy jak za dawnych lat, popijając słodką oranżadą. Na koniec wrzuciliśmy ziemniaczki w żar - to dopiero smak!

Nasze dziecko wróciło wytarzane w trawie i piasku, podrapane od dzikich malin i w bąblach od pokrzywy, z dziobem brudnym od kiełbasy i zwęglonej skórki ziemniaka - esencja dzieciństwa. Mogłabym patrzeć na takiego brudaska codziennie...

16:45:00

Epidemia otyłości w Polsce.

Żyjemy w biegu. Tak naprawdę wiele osób rozdziela swoje życie między pracę a dom. Dlatego właśnie świadomość, że po powrocie trzeba jednak zadbać o to by każdy z członków naszej rodziny zjadł ciepły posiłek  jest nie do pomyślenia.  Na efekty nie trzeba długo czekać. Niestety obecnie wszelkiego rodzaju miejsca w których można zjeść na szybko coś ciepłego cieszą się coraz większym zainteresowaniem.
TOP