14:37:00

Play House Farma Wader

Jeszcze przed wakacjami trafiła do nas Play House Farma z firmy Wader. Dwupiętrowa farma od razu zainteresowała Oliwiera i natychmiast kazał mi ją składać - w czym oczywiście bardzo sumiennie pomagał podając poszczególne elementy.



W kartoniku z zabawką znalazło się sporo elementów:
  • dwupoziomowy budynek do samodzielnego złożenia
  • traktor z przyczepą
  • zwierzęta (2 kury i kogut, krowa, świnka, koń i owieczka)
  • karmniki dla zwierząt
  • naklejki do przyklejenia na zwierzęta i budynek 
Zabawka posiada naprawdę dużo elementów, które trzeba samodzielnie złożyć. Wszystkie są wykonane z solidnego plastiku, nie zawierają ostrych krawędzi przez co są bezpieczne dla dziecka. Miałam mały kłopot ze składaniem ale Oliwier doskonale mnie motywował :) Instrukcja obrazkowa bardzo pomaga ale trzeba mieć też sporo wyobraźni przestrzennej. Farma posiada kilka ruchomych elementów: otwierane drzwi, dźwig i windę, które dają wiele możliwości zabawy. Oliś był dumny, że zmontował swoją własną windę, tak jak tata, który robi to na co dzień. Chwalił się potem, że on też będzie monterem.
http://wader.toys/

http://wader.toys/

Gdy już budynek jest gotowy, trzeba mu nadać trochę koloru - do tego są właśnie naklejki na sporym arkuszu. Okienka, trawka czy elementy dekoracyjne to tylko część naklejek do dopasowania. Musimy też nadać odpowiednie wizerunki poszczególnym zwierzakom.

Farma posiada uchwyt na dachu, dzięki któremu dziecko może ją przenosić i zabierać ze sobą na wyjazdy. Oliwier zamyka swoje zwierzęta w budynku i zabiera farmę na balkon albo wizytę u znajomych. Do zabawy wykorzystujemy także gumowe zwierzęta, które mieliśmy wcześniej i dodatkowy traktor - ostatnio nawet tworzyłam sianko z sizalu żeby zwierzaki miały co jeść.Same zwierzątka są super! Konik i krówka posiadają ruchome głowy mogą dostojnie chodzić albo wcinać trawę :)
http://wader.toys/

http://wader.toys/

Farma Wader jest solidna i trwała, dodatkowym jej atutem jest niska cena (około 70zł). Choć mamy także drewniane domki i zagrodę, to Oliwier zdecydowanie częściej wybiera właśnie ten zestaw. Nie da się ukryć, że firma Wader jest ceniona na rynku zabawek dla dzieci; często spotykam znajome logo w szwajcarskich czy niemieckich sklepach. Zawsze wśród znajomych zachwalam niezniszczalne polskie zabawki - jeśli plastik, to tylko Wader.

Połowa wakacji za nami więc mam dla Was konkurs, w którym do wygrania świetne zestawy zabawek od firmy Wader. Idealne nad morze czy do zabawy w domowej piaskownicy. Pokażcie na zdjęciu, pracy plastycznej lub opiszcie jaka jest ulubiona wakacyjna zabawa Waszych dzieci/ Wasza/ Waszej rodziny.

Temat: moja ulubiona wakacyjna zabawa

Nagrody (po kliknięciu w nazwę możecie je dokładnie obejrzeć):

Konkurs organizowany jest dla fanów Oli Loli New Life oraz Wader.
Przez fanów rozumie się osoby, które polubiły obie strony.

Uczestników zachęcam do:
  • polubienia i udostępnienia plakatu konkursowego (tutaj)
  • zaproszenia znajomych
  • zaobserwowania nas na instagram, jeśli posiadacie konto :) OliLoliNewLife  oraz Wader
Czas trwania konkursu 30.07 - 08.08.2016. Wyniki zostaną ogłoszone do 7 dni roboczych od zakończenia konkursu. Zwycięzcy mają trzy robocze dni na skontaktowanie się ze mną w sprawie wygranej.

Pełny regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Oli Loli New Life
2. Sponsorem nagród jest firma Wader.
3. Jedna osoba może dodać tylko jedno zgłoszenie.
4. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
5. Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać poprawnie zadanie konkursowe.
6. Konkurs trwa od 30.07.2016 do 08.08.2016 do godziny 23:59
7. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni roboczych od daty zakończenia konkursu.
8. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek podania organizatorowi swoich danych teleadresowych (adres dostawy oraz nr telefonu dla kuriera) poprzez wiadomość prywatną na fanpage OliLoliNewLife w ciągu 3 dni roboczych od daty publikacji wyników na stronie organizatora. W przeciwnym razie wyłoniony zostanie kolejny zwycięzca.
9. Wysyłka nagród przez sponsora możliwa tylko na terenie RP.
10. Nie ma możliwości zamiany nagród na wartość pieniężną.
10. Zwycięzca konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsora swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Zwycięzca ma prawo do wglądu swoich danych oraz ich poprawy.
11. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu przez Uczestnika.
12. Reklamacje i uwagi należy składać na adres organizatora paulina88g@wp.pl


WYNIKI
1. Ania Niechajewicz - zestaw wózek Nemo i Dory
2. Honorata Osowska - zestaw Dobry Dinozaur 5el.
3. Kasia Muller - zestaw Dobry Dinozaur 9el
4. Kasia Marzantowicz - zestaw Frozen 5el
5. Aneta Szyszka - zestaw Frozen 5el
6. Roma Stasiorowska - zestaw wózek Nemo i Dory

Na dane do wysyłki (adres oraz nr tel dla kuriera) czekam do dnia 18.08 (godz 12:00). 

08:00:00

Domowa granola w 5 minut

Właściwie nie wyobrażam sobie poranka bez jogurtu z owocami i czymś chrupiącym. Prym wiedzie tutaj granola, którą od dawna robię sama i która zawsze smakuje wyśmienicie (nawet jako sucha przekąska). Apropos pomysłów na takie niby niewielkie, a jednak pożywne śniadanko, mam dla Was kilka słów o świetnej książce. Najpierw jednak zjedzmy coś :)

Domowa granola z jabłkiem
Potrzebne składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 3-4 jabłka, najlepiej kwaśne
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka cukru, najlepiej brązowego

Sposób przygotowania:
1. Jabłka dokładnie myjemy i wraz ze skórką ścieramy na tarce o grubych oczkach.
2. Płatki owsiane, cynamon i potarte jabłka dokładnie mieszamy i wysypujemy na blachę. Posyp po całości cukrem. Pamiętaj by była wyłożona papierem do pieczenia.
3. Prażymy w piekarniku nastawionym na 160-180 stopni przez około 30 minut - przez ten czas przemieszaj zawartość blachy 2-3 razy.
4. Granolę pozostaw do ostygnięcia, a następnie przesyp do szczelnego słoika.


Śniadanlove
Wydawnictwo: Buchmann
Autor: David Bez
Rok wydania: 2016
Stron: 304
Cena w sklepie online:  49,99 zł
Pierwszą ciekawostką jest fakt, że autor książki wcale nie jest związany z kulinariami. Pewnego dnia postanowił rozpocząć ciekawy projekt; codziennie przez 4 lata przynosił do pracy własnoręcznie zrobioną sałatkę - praktycznie każdego dnia inną. W ten sposób powstał pomysł na pierwszą książkę "Sałatlove". Jako kontynuację tego projektu, przez kolejne 2 lata David opracowywał zdrowe, lekkie i proste śniadania - takie, które nie będą wymagały wielkich umiejętności kulinarnych i godzin przygotowania.
 
Śniadanlove przyciąga uwagę cudownymi zdjęciami, od których człowiek od razu robi się głodny! Gdy książka trafiła w moje ręce, nie wiedziałam się za co zabrać bo na wszystko miałam ochotę. Oczami pochłaniałam pyszności ze zdjęć :)Na początku znajdują się również bardzo przydatne informacje dotyczące składników, sposobów przygotowania oraz potrzebnych akcesoriów. Znajdują się tutaj przepisy na śniadania słodkie ale i słone czy wytrawne - wszystkie do przygotowania w kilka minut w jednej misce. Zaskakujące połączenia składników i smaków uświadomiły mi po raz kolejny, że warto eksperymentować w kuchni i czasem odważyć się na (z pozoru) dziwne połączenia.
Książka jest naprawdę cudowna i zainspirowała mnie do tworzenia śniadań innych niż kanapka z serem i szynką; to kolorowa skarbnica pomysłów na śniadania z banalnych czasem składników, które z pewnością znajdziecie w swoim domu. Śniadanlove szczególnie polecam zapracowanym, zabieganym i niejedzącym śniadań osobom, które będą mogły się przekonać, że wystarczy kilka chwil, by przygotować coś pysznego!

14:56:00

A kuku! seria dla malucha

Seria "a kuku" : Super tata, Już jadę,  Ufo kuku

Wydawnictwo: Babaryba
Autor: Herve Tullet
Rok wydania: 2015
Stron: 16 każda
Cena w sklepie online:  22,00 zł
Przedział wiekowy: od 0
 
Seria A kuku! to wesołe, schodkowe książeczki już dla najmłodszych dzieci. Kartonowe wydania, kolorowe ilustracje i brak tekstu sprawiają, że dzieci chętnie po nie sięgają od najmłodszych lat. Każda historyjka ma na końcu swego rodzaju morał czy wyjaśnienie danej bajeczki. Można do nich opowiadać własne wersje bajeczki, lub motywować dziecko do opowieści. Oliwier zajrzał w książeczki kilka razy i jego ulubioną była Już jadę o dzielnym autku.
 
W nasze ręce wpadły 3 z 4 egzemplarzy.
Super tata to historyjka o tacie spełniającym małe marzenia swojej rodziny. Poszczególnych członków obdarowuje prezentami: zaczynając od napoju ze słomką, kończąc na bajecznym zamku!
 
Już jadę to opowiastka o małym, czerwonym autku, które pokonuje trudną drogę, by dotrzeć do celu. Musi przemierzyć góry i doliny, postać w korku by dotrzeć do miejsca przeznaczenia.
 
Ufo kuku to nieco abstrakcyjna, szalona książeczka, a w niej... nie powiem - zajrzyjcie! Ta propozycja nie przypadła do gustu Oliwierowi, choć mi się bardzo podobała. 

Z pewnością warto sięgnąć po tą serię; to trwałe strony z tektury sprawiają, że książki staną się towarzyszkami dziecka na długie miesiące. Nawet często przeglądane, nie zniszczą się zbyt szybko. Piękne kolory i ciekawe wydanie to duży plus!

15:20:00

Bardzo wyjątkowe książki dla dzieci

Są takie książki, które zwracają na siebie uwagę; treścią, ilustracjami albo uwielbieniem innych czytelników. Gdy pewnego dnia wpadłam na pomysł porządkowania biblioteczki Oliwiera, w moje ręce wpadły właśnie takie wyjątkowe egzemplarze. Chcę je dzisiaj polecić Waszej uwadze.

Co jedzą ludzie
Wydawnictwo: Albus
Autor: Paulina Wierzba
Rok wydania: 2010
Stron: 92
Cena w sklepie online:  27,07 zł
Przedział wiekowy: 6+

Książka dedykowana jest właściwie dla starszych dzieci ale Oliwier bardzo ją lubi. Ja sama z chęcią oddaję się lekturze i odkrywam ciekawostki do tej pory mi nie znane. Z tej wyjątkowej (nie mającej nic wspólnego z książką kucharską) publikacji dowiadujemy się, jakie potrawy znajdują się na stołach w różnych częściach świata oraz jakie obowiązują tam zasady kulinarnego savoir vivre'u. Nie ma tu jednak rarytasów z kuchni narodowej ale najdziwaczniejsze dania, jakie możemy sobie wyobrazić - nie oszukujmy się też - większość z nich jest obrzydliwa. Najbardziej przyswajalne dla mojego żołądka okazują się dania przyrządzane ze ślimaków, żab czy flaków - cała reszta to zdecydowanie cięższy kaliber, po którym zastanawiałam się czasem czy nie odbyć wizyty w toalecie. 

Dzięki cudom opisanym w książce, prędzej nadałabym jej tytuł "najobrzydliwsze dania świata" - serio, same tam paskudztwa. Spotykamy takie pyszności jak: mózg małpy, bycze jądra, psie wymiociny, ser z robalami, winko z myszy - yummy! Ale nie chodzi o to, by obrzydzić całą lekturę; książka pokazuje jak ludzie radzą sobie z głodem w różnych sytuacjach, wprowadza w świat ciekawostek związanych z kuchnią molekularną czy żywieniem astronautów. Na jednej ze stron znajduje się skala smaku, na której czytelnik może zaznaczyć 10 swoich typów: 5 pozytywnych i 5 negatywnych. 

Całość jest pięknie i ciekawie zilustrowana! Niektórym może się wydawać, że książka jest zbyt kontrowersyjna czy obrzydliwa jednak mój 4-latek (i ja też!) słuchał z wielkim przejęciem jakie to cuda można włożyć do ust. Część go zbulwersowała (no bo jak można zjeść świnkę morską), a część zaintrygowała (ciekawe jak smakują ślimaki) - z całym jednak przekonaniem mogę uznać, że to publikacja godna uwagi!
Pan Pierdziołka spadł ze stołka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Autor: opracowanie zbiorowe
Rok wydania: 2012
Stron: 48
Cena w sklepie online:  11,49 zł
Przedział wiekowy: 4+
Książka składa się z rymowanek; bardziej i mniej znanych (jest ich tu ponad 60!). Twarda okładka i niecodzienne ilustracje przyciągają wzrok, zwracają na siebie uwagę i wstępnie interesują czytelnika. Niebanalne, groteskowe ryciny idealnie pasują do rymowanek zebranych na stronach publikacji. Dlaczego książkę uznałam za "inną"? W końcu rymowanki to nic nowego i odkrywczego. Ano dlatego, że są tam także takie niegrzeczne strony, a na nich zakazane rymowanki - wiecie, takie, których znajomością nie wypada się chwalić w towarzystwie kulturalnych ludzi. Jednak jakby się cofnąć wspomnieniami, to każde dziecko takie niedozwolone teksty lubi najbardziej i najfajniej one brzmią, prawda?


Znacie rymowanki o żuczku co zrobił kupkę za chałupką albo o zarąbanym psie w kuchni? Jeśli nie, kupcie książkę (kosztuje w końcu grosze!), a gwarantuję, że sami będziecie mieli ubaw po pachy. Nam oczywiście do głowy najbardziej wpadają te wierszyki z zakazanej części książki :P
Osobiście proponuję spojrzeć na nie z dystansem i potraktować z lekkim przymrużeniem oka (Wy też z pewnością ochoczo je powtarzaliście parę dobrych lat temu). 
Pupy, ogonki i kuperki
Wydawnictwo: Babaryba
Autor: M.Golachowski, Mroux
Rok wydania: 2014
Stron: 128
Cena w sklepie online:  19,90 zł
Przedział wiekowy: 4+

"W tej książce znajdziesz trzydzieści niezwykłych historii o zadkach, ogonkach i kuperkach. Poznaj zwierzątka od pupy strony!" - widnieje na okładce. Faktycznie książka jest bardzo, bardzo nietypowa! Samo wspomnienie o pupach i kuperkach wywołuje uśmiech na twarzy małego dziecka, dla którego tematyka jest dość niecodzienna.W książce znajduje się sporo autentycznych ciekawostek ze świata zwierząt, które z pewnością zainteresują także dorosłych. 


Nie ukrywajmy; ludzkie pupy nie są zbyt ciekawym tematem do rozmów ale zwierzęce! Ogony, ogonki, odgłosy, wymiary i inne parametry u każdego gatunku są inne. Ilustracji co prawda jest niewiele ale ciekawe opisy gwarantują wiele chwil spędzonych przy książce. Mój 4latek był zachwycony tematem! Nowo nabytą wiedzą chwalił się wszystkim naszym gościom, dokładnie opisując czego się dowiedział.

Złota seria
Roztrzepana sprzątaczka, Czekoladki dla sąsiadki, Duszki, stworki i potworki 
Wydawnictwo: Wilga
Autor: Dorota Gellner
Rok wydania: 2013
Stron: 32
Cena w sklepie online:  22,99 zł/szt
Przedział wiekowy: 2+
Złota seria to trzy rewelacyjne, pięknie wydane książki. Zabawne tytuły, elegancka okładka, piękne ilustracje i świetna treść to elementy, które przyciągają do publikacji. Książki kupiłam przez totalny przypadek, gdy szukałam czegoś zupełnie innego. W ręce wpadła mi cała seria i nie mogłam się jej oprzeć więc wzięłam wszystkie - to był strzał w dziesiątkę! Każda z publikacji to zbiór wesołych rymowanek opatrzonych bajecznymi ilustracjami. 

Rozrywkę gwarantuję zarówno dzieciom jak i rodzicom - my śmialiśmy się razem przy każdej kolejnej stronie. To właśnie jedna z tych serii, która łączy pokolenia i spokojnie może być czytana w każdym wieku bo też każdemu sprawi radość i wywoła uśmiech. Błyszcząca okładka każdej książki mieni się z daleka i przypomina, że to prawdziwa Złota seria.  

Parauszek i przyjaciele
Najlepsze przygody z Naszego Lasu 
Wydawnictwo: Papilon
Autor: Julia Śniarowska
Rok wydania: 2014
Stron: 160
Cena w sklepie online:  25,82 zł
Przedział wiekowy: 3+

Uroczego zajączka Parauszka nie da się nie lubić. Sama z przyjemnością oglądam bajkę wraz z Oliwierem i gdy długouchy zawitał u nas w postaci książki byłam przeszczęśliwa. Sam Oli od razu ją dorwał i przeglądał pół dnia w poszukiwaniu znanych z bajki scen. Publikacja to zbiór 8 opowiadań adresowanych do maluszków i przedszkolaków o charakterze edukacyjnym i przekazującym istotne dla małego człowieka wartości (odpowiedzialność, przyjaźń, prawdomówność itd). 

Książka oparta jest na telewizyjnej animacji z legendarnego studia Se-ma-for. Obok tytułowego Zajączka Parauszka, pojawiają się także inne zwierzątka, a perypetiom bohaterów przygląda się Sowa Uhu, która daje widzom wskazówki na temat właściwego zachowania. Piękne, kolorowe ilustracje, jakby wycięte bajkowe kadry sprawiają, że książka staje się bliska małemu czytelnikowi. Zwierzątka nie są przerysowane, to przytulne laleczki, na które patrzy się z przyjemnością. Opowiadania są dość długie, jednak opowiedziane w umiejętny sposób z pewnością zaciekawią każde dziecko.

07:00:00

Smakowita Ella, czyli wyjątkowa kuchnia dla każdego

Piękna okładka i bogate wnętrze to podstawa książek kulinarnych. Okładka ma przyciągać i kusić do zakupu, a wnętrze nie rozczarować pustką. Taką książkę mam od dłuższego czasu na swojej półce! Uwielbiam ją ze względu na to, że proponuje nieco inne przysmaki niż te, które są wszechobecne w internecie i kobiecych czasopismach.

Smakowita Ella
Wydawnictwo: Znak
Ilustracje: Ella Woodward
Rok wydania: 2016
Stron: 256
Cena w sklepie online:  27,45 zł
Autorką tej książki jest znana blogerka kulinarna, której bloga znaleźć możecie tutaj. Ella kiedyś bardzo chorowała i to właśnie jedzenie pomogło jej wrócić do zdrowia. Zrezygnowała niegdyś z pracy w modelingu, zmieniła tryb żywienia i została blogerką kulinarną. Ella w swoich przepisach stawia na żywność naturalną, roślinną i bezglutenową. 

W książce znajdują się wyłącznie wegańskie i bezglutenowe przepisy, które wbrew pozorom bez problemu wykonacie we własnej kuchni bez skomplikowanych składników i narzędzi. Ponad 100 przepisów podzielono między 12 rozdziałów, m.in: produkty zbożowe, orzechy i nasiona, rośliny strączkowe, warzywa, owoce, smoothie. Autorka dokładnie opisuje poszczególne kategorie produktów i składniki, które mają być użyte. Bardzo spodobała mi się część, w której Ella podpowiada jak przygotować idealną imprezę rodzinną/ przyjacielską czy babski poczęstunek. Znajdują się tutaj także odpowiedzi na pytania czytelników bloga i porady autorki. 
 
Książka jest pięknie wydana: sztywna, elegancka okładka, delikatna szata graficzna, przyjemna czcionka i kuszące zdjęcia jedzenia. Same przepisy bardzo mi się spodobały - właśnie ze względu na swoją prostotę. Wykonanie większości z nich zajmuje dosłownie chwilę. Oczywiście tak samo jak w przypadku innych tego typu książek, autorka proponuje kilka "dziwnych" składników nieznanych i trudno dostępnych dla Kowalskiego. Pasta tahinii, sos tamari, daktyle specjalnej odmiany - gdzie je do licha kupić?! Najszybciej chyba w sklepie internetowym :)

23:07:00

Zielona bomba witaminowa

Moje dziecko nie przełknie gotowanego szpinaki - never! Ja sama jakoś za nim nie przepadam. Znalazłam jednak sposób (przez przypadek) jak przemycić tą szlachetną zieleninę do naszej diety.

Czym szpinak zasłużył sobie na takie uznanie?
- zawiera ogromną ilość żelaza
- jest źródłem wapnia
- zawiera witaminy C, E, K, B1, B2, B6
- poprawia pamięć
- chroni przed chorobą Parkinsona i Alzheimera
- jest niskokaloryczny
- posiada właściwości antyoksydacyjne
- wspomaga leczenie zaparć i chorób trzustki


Zielona bomba witaminowa
Potrzebne składniki:
- 2 duże jabłka
- sok z połowy cytryny
- 100g szpinaku lub więcej
- 2-3 łyżki nasion chia (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:
Szpinak i jabłka dokładnie myjemy. Usuwamy gniazda nasienne i kroimy jabłka na mniejsze części by łatwiej było je zmiksować. Do naczynia dodajemy wszystkie składniki i blendujemy na gładką masę - w razie potrzeby dodajemy wody mineralnej by koktajl nie był zbyt gęsty.

Po pierwszej porcji dostałam do oblizania pojemnik blendera - tak koktajl zasmakował Oliwierowi, że wypił cały i musiałam robić drugą porcję :)

08:00:00

Zakupy na Aliexpress, zdjęcie vs rzeczywistość cz.1

Zakupy na Aliexpress to niekończąca się opowieść! Niby sprawdzasz tylko cenę lakieru do paznokci, a nagle w Twoim koszyku 100 przedmiotów. Cud!

22:01:00

Rabarbarowe crumble z miętą

Uwielbiam rabarbar w każdej postaci, a najbardziej chyba taki świeży - kwasidło, że mmmmm.
Coraz mniejsze ilości widuję w swoim sklepie więc postanowiłam wykorzystać jego resztki na coś pysznego. Niestety moje kokilki znalazły się podczas przeprowadzki w nieszczęsnej torbie (która się zerwała i całe szkło.... wiecie) więc użyłam jedynego w domu dostępnego naczynia. Zainspirowana pomysłem na crumble od Matki Polki Fanaberie powstał ten oto pyszny deser :)

Deser jest nieco kwaśny, przełamać ten smak można dodaniem bitej śmietany lub cukru pudru na sam koniec. Jeśli wolicie słodszą wersję; wystarczy do mieszanki z wodą dodać więcej cukru pudru.

Rabarbarowe crumble z miętą

16:00:00

Potrawy kuchni meksykańskiej

Kuchnia meksykańska zdecydowanie należy do najbarwniejszych i najbardziej lubianych na świecie. Liczne potrawy stworzone w tym kraju przyrządza się obecnie, w rozmaitych postaciach, we wszystkich szerokościach geograficznych. Skąd tak duży sukces dań meksykańskich?

07:00:00

Książkowi ulubieńcy Oliwiera: czerwiec

Od pewnego czasu obserwuję pewien trend w preferencjach książkowych Oliwiera. W różnych odstępach czasu sięga zdecydowanie częściej po jedne książki, podczas gdy reszta leży odłogiem. Zależne to pewnie jest też od nowości, które się pojawiają w naszym domu - ale nie tylko. Niektóre z nich leżą na półce i czekają na swoją kolej, inne idą w ruch od razu. Postanowiłam zatem stworzyć krótką listę ulubieńców Oliwiera w danym miesiącu; może i Wam (i Waszym dzieciom) coś przypadnie do gustu :)

Moje ulubione wiersze
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Autor: zbiorowy
Rok wydania: 2015
Stron: 128
Cena w sklepie online:  29,90 zł
Przedział wiekowy: 4 - 5 lat
Pięknie ilustrowany zbiór wierszy dla dzieci wybitnych polskich poetów.  Znajdziemy w nim dzieła Brzechwy, Tuwima czy Konopnickiej - klasyki, które z pewnością pamiętamy do dziś z własnego dzieciństwa. Książka czytana prze rodzica wspólnie z dzieckiem może być inspiracją do rozmów na temat ważnych cech czy uczuć, takich jak: pracowitość, prawdomówność, przyjaźń, skromność, życzliwość i wiele innych. My przerabiamy tą publikację głównie w międzyczasie zabawy; melodyjne, krótkie wierszyki wpadają w ucho, a ilustracje zachęcają do kolejnej wizyty na stronach książki. Jest to jedna z tych propozycji, które nie mogą się znudzić więc pewnie ciągle będziemy do niej wracać.

Liczypieski
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Autor: Ewa Kozyra - Pawlak
Rok wydania: 2015
Stron: 32
Cena w sklepie online:  21,50 zł
Przedział wiekowy: 0 - 6 lat
Liczypieski to zabawna i kolorowa książeczka o dziesięciu bezdomnych pieskach, które szukają domu. Historyjka zaczyna się od ogłoszenia, które pewien pan powiesił na słupie - szukał on pupila i zapraszał na Kocią 10. Potem po kolei poznajemy poszczególne psiaki; każdy ma swoją własną historię i każdy z nich wybiera się pod wskazany w ogłoszeniu adres. Rowerem, na deskorolce, wrotkach czy biegusiem... to nie ważne - ważne by dotrzeć w miejsce, gdzie przestaną być samotne. 
Książka jest bajecznie zilustrowana, nie są to zwykłe rysunki - zastosowano tutaj technikę wycinanek z tkaniny. To wspaniałe rozwiązanie, oryginalne i odmienne od ilustracji, które dziecko zazwyczaj widuje w książeczkach. Oliś uwielbia Liczypieski; świetnie się sprawdzają u nas jako bajeczka na dobranoc. 
Pojawia się tutaj także sporo "dziwnych" dla maluchów słów, które wzbogacą słownictwo naszych dzieci. Niecodziennie spotyka się w dziecięcych książeczkach takie słowa jak podły, niedola, niebożę, tandem czy frazeologizmy: pogoda pod psem, wyrzucić na bruk, pieski żywot. Z pewnością większe dzieci zapytają o co chodzi więc warto przygotować się na dodatkowe tłumaczenia.

Agentka
Wydawnictwo: Poławiacze pereł
Autor: Piotr Wawrzeniuk
Rok wydania: 2016
Stron: 52
Cena w sklepie online:  26,00 zł
Przedział wiekowy: 3 lata+
 Główną bohaterką tej książki jest pozornie zwyczajna mama, taka jak ja czy Ty :) To lektura ciekawa zarówno dla rodzica, jak i dziecka. Ja byłam zachwycona ilustracjami, Oliśz ciekawością słuchał treści. W książeczce opisano w krótki ale ciekawy sposób 12 nietypowych zawodów - ale - przedstawiono je oczami dziecka "Moja mama jest hydrauliczką. Buduje i naprawia instalacje wodne (...)". Oliwier najpierw wypytywał kto to jest hydraulik czy kustosz; gdy już te słowa poznał sam wymyśla dalszą treść do poszczególnych historyjek. Choć wydawnictwo może nie jest bardzo znane, to warto zaglądać do takich "małych" miejsc - często mają one w swoich zasobach wyjątkowe książki, godne uwagi.

Zęboszczotki
Wydawnictwo: Babaryba
Autor: Pittau & Gervais
Rok wydania: 2015
Stron: 60
Cena w sklepie online:  29,90 zł
Przedział wiekowy: 3 lata+
Wydawnictwo Babaryba zawsze kojarzyło mi się z nieco "dzikimi" książkami, które mi nie do końca przypadły do gustu. Oliwier jednak bardzo je polubił więc kilka z nich dumnie prezentuje okładki na półce. W tym miejscu właśnie następuje zgrzyt między preferencjami rodzica, a wyobraźnią dziecka :) Ale co tam! Zęboszczotki to książka pełna... szczotek! Zaczyna się prezentacją zwykłej szczoteczki, potem następuje podział na szczotki dla kobiet i mężczyzn, dorosłych i dzieci, a także najdziwaczniejsze modele dostosowane do konkretnych zwierząt lub zawodów. I tak na przykład poznajemy płonącą szczotkę dla strażaka, marchewkową dla królika, ze szpileczkami dla krawca czy bardzo nietypowa szczoteczka dla muchy. Ilustracje są zabawne, a cała książka sprawia wrażenie czystej i eleganckiej. 

Tere-fere kuku
Wydawnictwo: Publicat
Autor: Natalia Usenko, Danuta Wawiłow
Rok wydania: 2011
Stron: 48
Cena w sklepie online:  12,56 zł
Przedział wiekowy: 3 lata+
 Ta niepozorna książeczka to zbiór starych i nowych wyliczanek prosto z podwórka. Uśmiałam się przy niej niesamowicie i przypomniałam sobie zabawy z koleżankami, gdy miałyśmy po kilka lat. Teraz Oliwierowi udzieliła się miłość do zabawnych i czasami trochę głupiutkich wyliczanek, korzystamy z nich praktycznie codziennie (zwłaszcza przy sprzątaniu :) ). Całość opatrzona jest skromnymi ilustracjami, które dopełniają treść. Poziom wyliczanek zawartych w książce jest różny – od prostych, po trudniejsze i doroślejsze (mam tu na myśli np. wyliczankę z Hitlerem). Wszystko jednak z zachowaniem kultury i dopasowane do dziecka.


Słoń Trąbalski i inne wiersze
Wydawnictwo: Siedmioróg
Autor: Julian Tuwim
Rok wydania: 2012
Stron: 64
Cena w sklepie online:  13,99 zł
Przedział wiekowy: 3 - 12 lat
Ten niewielki tomik wierszy pochodzi z serii limitowanej, wydanej z okazji 20-lecia Wydawnictwa Siedmioróg. Każdy egzemplarz posiada własny, unikalny numer i gdy nakład się wyczerpie, nie będzie możliwości zakupu książki w regularnej sprzedaży. Najbardziej wyjątkowe są tutaj jednak ilustracje - takie same jak w pierwszym wydaniu! Zbiór zawiera bardziej i mniej znane wiersze Tuwima np. Bambo, Kapuśniaczek, W aeroplanie. Nie da się ukryć, że w czerwcu rządziły u nas przede wszystkim wierszyki wpadające w ucho i wyliczanki - Oliwier ćwiczy dzięki nim także pamięć bo są łatwe do zapamiętania, a powtarzane prawie do znudzenia muszą po prostu zostać w głowie :)

TOP