23:20:00

Cebulowy drink wzmacniający odporność

Gdy w środku lata nagle zaczęłam kaszleć, od razu miałam przed sobą wizję kilogramów zjadanej cebuli na przemian z czosnkiem. Do ludzi po takiej mieszance nie wyjdziesz, a i mąż się odsuwa (i wcale mu się nie dziwię). Zrobiłam więc coś, co jest łagodniejsze w smaku i zapachu, a działa równie świetnie.

Cebula jest wybawieniem w przypadku wielu dolegliwości ze względu na wysoką zawartość witaminy C, związków siarki, olejków eterycznych, flawonoidów, saponin, soli wapnia i fosforu oraz witamin A, B1, B2, E, K i kilku innych dobroczynnych minerałów.

Regularne spożywanie cebuli lub przetworów z niej wykonanych:
- uzupełnia braki witamin wymienionych wyżej
- działa antybakteryjnie (jak antybiotyk)
- pomaga zwalczać uporczywy kaszel
- zwiększa odporność organizmu
- przeciwdziała miażdżycy
- zwalcza pasożyty
- wspomaga gojenie się ran
- zwalcza zaparcia

W tym momencie najbardziej interesuje mnie wzmocnienie odporności organizmu. Wizja zaawansowanej ciąży i jakiejkolwiek choroby przeraża mnie na tyle, że regularnie zaczęłam gotować cebulowy drink dla swojej rodzinki. Jak go zrobić?

Cebulowy drink wzmacniający odporność

Potrzebne składniki:
0,5kg cebuli
1,5 litra wody

Sposób przygotowania: 
Myjemy dokładnie cebulę razem ze skórkami, pozbywamy się tylko "wąsów". Każdą główkę kroimy na cztery i zalewamy wodą. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 1,5-2 godzin do momentu wyparowania połowy wody. Gdy mikstura wystygnie przecedzamy ją i zlewamy do dowolnego naczynia.

Sposób przygotowania drinka:Do szklanki lub kubka wlewamy wywar z cebuli, dodajemy sok wyciśnięty z połowy cytryny i łyżkę dobrej jakości miodu (ja dodawałam zrobiony przez siebie syrop z mniszka). Popijamy ze smakiem :)

Drink jest na prawdę dobry, o delikatnym cebulowo-cytrynowym posmaku. 
Oboje z Oliwierem chętnie po niego sięgamy i popijamy do śniadania.

Uwaga! Wywar z cebuli przechowujemy w lodówce nie dłużej niż 3-4dni. 
Przy codziennym spożywaniu 1 profilaktycznej szklanki powyższa ilość starcza akurat na ten czas - dzięki temu nic się nie marnuje.

21 komentarzy:

  1. Mimo, że cudownego działania napewno nie można mu odmówić, ja bym jednak wolała zjeść cebulę i czosnek "na żywca" - uwielbiam zapach tych dwóch warzyw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Jednak taki "drink" może być alternatywą dla osób, które na zywca nie dadzą rady

      Usuń
  2. Trzeba będzie wypróbować, tym bardziej, że ostatnio odporność mi spadła :( A przecież lepiej zapobiegać, niż leczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piję zapobiegawczo i póki co chwalę!

      Usuń
  3. Ja też jednak wolę kanapkę ze świeżą cebulą lub czosnkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w takich sytuacjach wolę albo świeży czosnek na kanapce, albo sok z cebuli i cukru.
    Uwielbiam i czosnek i cebulę, tylko ten zapach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei z cukrem nie jestem w stanie ruszyć. Oliwier też zdecydowanie bardziej woli nasz magiczny "drink" - nie ma takiego zapachu i smaku jak świeże produkty

      Usuń
  5. Cieszę się, że trafiłam na Twój post, bo akurat złapało mnie przeziębienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Popieram naturalne wspieranie odporności i leczenie przeziębień. U nas na stałe w jesienny krajobraz wpisał się syrop z cebuli, czosnku i cukru/miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten cebulowy specyfik, leczyłam nim kiedyś dzieci. Nie zażywam leków już od 5 lat. Niesamowita ulga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cebulę bardzo lubię. Tego przepisu nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o przepisie. Zapisuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu jakiś przepis bez cukru! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo cudownego działania nie przekonam się do cebuli 😉 Nie lubię je 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł, mszę spróbować! pozdrawiam; justynaax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. O, coś czuję że przepis na ten drink mi się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super👍 Zapisuję przepis. Na pewno się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa alternatywa :D Pamiętam, jak mama zawsze robiła cebulowy syrop na kaszel i dziś na to wspomnienie robi mi się niedobrze, chociaż był bardzo słodki :P

    OdpowiedzUsuń

TOP