Rok w przedszkolu, nasz totalny hit!

Share This
Uwielbiamy serię "Rok w..." i zawsze z niecierpliwością czekamy na kolejne wydanie, zgadujemy co tym razem będziemy mogli podejrzeć przez cały rok na okrągło. "Rok w przedszkolu" to jedna z naszych ulubionych książek, od kiedy do nas trafiła przeglądamy ją nieustannie. Czasem muszę ją chować by zrobić kilka dni odpoczynku i dać szansę innym publikacjom :)


Rok w przedszkolu
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilustracje: Przemysław Liput
Rok wydania: 2016
Stron: 28
Cena w sklepie online:  44,90 zł
Przedział wiekowy: 0+
Oliwier już wcześniej miał styczność z czymś w rodzaju przedszkola, jednak to w tym roku rozpoczął bardziej poważną przygodę i myślę, że ta książka bardzo ułatwiła mu start. Autor ilustracji na 12 rozkładówkach pokazuje życie dzieci ze Słonecznego Przedszkola. Możemy obserwować najważniejsze momenty w życiu każdego malucha; pasowanie na przedszkolaka, przygotowania do Halloween, Świąt Bożego Narodzenia, Dnia Babci i Dziadka czy innych okazji. Na pierwszych stronach poznajemy wszystkie postaci występujące w książce; każdy z osobna się przedstawia z imienia i opowiada kilka słów o sobie. Są tutaj zarówno przedszkolaki, jak i pani nauczycielka, pan woźny czy nawet zwierzęta. Każda osoba jest inna, każda lubi inne zabawy i zajęcia i inaczej wygląda. Naszą "lekturę" rozpoczynamy zawsze od wyboru kilku postaci, które potem śledzimy w poszczególnych miesiącach.
Książka przełamuje stereotypy, uczy dzieci tolerancji; wśród bohaterów znajdują się np. chłopczyk na wózku inwalidzkim czy czarnoskóra dziewczynka. Takie postaci to świetny pretekst by porozmawiać z dzieckiem o inności - dla nas jest to swobodny temat, Oliwiera nie dziwi inny kolor skóry, nie dopytuje, dla niego to całkiem normalne. Było kilka pytań o osoby na wózkach ale spokojnie udało mi się wyjaśnić tą kwestię w delikatny, dostosowany do wieku sposób. Bardzo spodobała mi się różnorodność postaci, zupełnie jakby były przeniesione z realnego życia. Mamy tutaj grzeczne dziewczynki, rozrabiaków, indywidualistkę czy urodzonego piłkarza. Czasem musimy po kolorze włosów czy fryzurze wyszukiwać swoich ulubieńców poprzebieranych na bal czy do przedstawienia, już na pamięć znamy miejsca, w których bywa kot i czym zajmuje się pies.


Oliwier najbardziej lubi właśnie scenki związane z konkretnymi wydarzeniami: Halloween czy Bożym Narodzeniem. Snuje długie opowieści o tym jak u niego w szkole to się odbywa, co robią dzieci, jakie pyszności szykuje pani nauczycielka i co fajnego udało im się przygotować na dekorację. Teraz przy każdej lekturze gdyba co to się będzie działo przed świętami, czy będą prezenty i choinka z kolorowymi bombkami. Książka cudownie pobudza wyobraźnię i motywuje do długich rozmów oraz marzeń. Rok w przedszkolu to świetna propozycja także dla dzieci, które wcześniej nie miały styczności z placówką oświatową; na podstawie ilustracji rodzic może wyjaśnić co się będzie działo, rozwiać wiele wątpliwości i strachów towarzyszących maluchowi. Może zapoznanie się z tym światem wcześniej okaże się pomocne w starcie i nie będzie tak trudno, jakby mogło się wydawać?

Tak jak drogowców śnieg, tak i nas zaskoczył labirynt umieszczony w książce - Oliwier bardzo lubi takie łamigłówki i przyznaję szczerze, że szybciej ode mnie odnalazł drogę :) Zwykle gdy urządzamy sobie grę w wyszukiwanie czegoś konkretnego to on szybciej odnajduje wymienioną przeze mnie rzecz czy osobę. Pobawcie się tak z dziećmi! U nas królują dwie gry w kilku różnych opcjach:
  1. znajdź osobę, która... 
    • ma sweter w paski, 
    • rude włosy, 
    • kokardę, 
    • opaskę,
    • wystraszoną minę, itd
  2. znajdź przedmiot który... 
    • jest koloru czerwonego, 
    • służy do..., 
    • nazwa zaczyna się na...
To świetna, rozwijająca spostrzegawczość zabawa - większym dzieciom polecam wyszukiwanie przedmiotów na daną literę. Oliwier jeszcze ma trochę kłopotów z tą wersją ale idzie mu coraz lepiej.



Książka wykonana jest z kartonu w formacie A4, to solidna konstrukcja, która wytrzyma niezliczone ilości przeglądania, co mogą potwierdzić poprzednio wydane części z serii. Ilustracje Przemysława Liputa są bardzo wyraźne, zabawne i dziecięce; przekazują taki ogrom treści, że ciężko opowiadać o wszystkim naraz. Warto wybrać kilka postaci i śledzić ich losy na poszczególnych rozkładówkach, dodatkowo dopowiadając swoją historię. Książkę i całą serię z całego serca polecam!

Brak komentarzy

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.