07:00:00

Na ratunek skórze zimą

Co roku jesienią i zimą dopada mnie problem skrajnie przesuszonej skóry. Choćbym wykupiła pół drogerii, to żaden preparat nie jest w stanie mnie podreperować. Tymczasem moja kochana mamuśka sprawiła mi w listopadzie cały zestaw świetnych kosmetyków, które polecono jej w aptece. Dzięki temu przypadkowemu zakupowi trafiłam wreszcie na kosmetyki, które sprostały moim oczekiwaniom. Dermedic znałam już wcześniej i stosowałam płyn do demakijażu wraz z kremem nawilżającym; teraz zagłębiłam się w ofertę i okazało się, że firma proponuje gammę świetnych kosmetyków, którym osobiście daję 5+. Warto o nich powiedzieć parę słów bo skład, działanie i cena są bardzo atrakcyjne.

Koncentrat balsamu nawadniający skórę
Gęsty, biały balsam o ledwo wyczuwalnym, subtelnym zapachu. Wchłania się szybko i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, a jedynie delikatny film - jakby super cienką rękawiczkę chroniącą ciało. Tej jesieni miałam naprawdę spory kłopot ze skórą; nie dość, że zazwyczaj o tej porze roku jest sucha jak wiór, to jeszcze ciąża dodatkowo sprawiły, że mogłam zaobserwować jak naskórek na dłoniach i nogach łuszczy się i "sypie".
Koncentrat balsamu używałam głównie na nogi i stopy, które wołały o pomstę do nieba. Przyznaję, że czasem zapominam o posmarowaniu się kosmetykiem ale tej serii to nie przeszkadza; nawet robiąc krótkie przerwy skóra pozostaje nawilżona i jędrna.Można powiedzieć, że nogi odżył, skóra przestała się kruszyć. Co do stóp - to cięższy kaliber; balsam zlikwidował przesuszenie skóry ale nie udało mi się pozbyć przebarwień powstałych w wyniku tego przesuszenia (szare placki na obu stopach). Jednak nie jest to jego zadanie więc nie mam co wymagać zbyt wiele.

Składniki aktywne: woda termalna, kwas hialuronowy, mocznik, gliceryna, masło Shea, proteiny owsa
Dla skóry: suchej, odwodnionej i wrażliwej
Cena: 30,70zł / 200g sprawdź tutaj

Regenerujący krem do rąk 
Nie przepadam kremami do rąk, zawsze mam kłopot by je systematycznie używać - pewnie też dlatego moje dłonie jesienią i zimą wyglądają tragicznie. Krem Dermedic sprawia, że czuje się na dłoniach niewidoczną warstwę ochronną, bardzo delikatną i praktycznie bezwonną. To totalny hit w mojej kosmetyczce, absolutne must have, które z pewnością zagości u mnie na stałe. Krem błyskawicznie się wchłania i ekspresowo nawilża skórę, która staje się elastyczna, odprężona, odporna na zimowe chłody. Moje dłonie się wygładziły i stały przyjemne w dotyku - nie pamiętam kiedy ostatnio o tej porze roku moja skóra wyglądała tak dobrze.

Składniki aktywne: Olej lniany z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Alantoina, Lanolina, Gliceryna, Witamina E
Dla skóry: suchej, bardzo suchej, skłonnej do alergii, atopowej
Cena: 21,20zł / 100g sprawdź tutaj
Płyn micelarny
Z płynem micelarnym Dermedic miałam już wcześniej przyjemność się spotkać. Właściwie mogę przyznać, że używam go od dłuższego czasu i zawsze do niego wracam. Płyn ma świeży zapach, kojarzy mi się z takim rześkim powietrzem o poranku, dzięki temu też pozostawia wspaniałe uczucie czystej skóry. Dokładnie zmywa tusz i makijaż, nie podrażnia oczu (z czym zawsze miałam problem i po zmyciu makijażu wyglądałam jak zapłakany bóbr), nie rozmazuje makijażu. Wszystko usuwa się bez użycia większej siły i tarcia twarzy. Dużym plusem jest to, nie wysusza skóry, a delikatnie ją nawilża. Często przemywam nim twarz podczas porannej toalety, świetnie zastępuje wodę.

Składniki aktywne: Woda termalna, kwas hialuronowy, Hydroveg VV, gliceryna, alantoina, mocznik
Dla: osób nietolerujących wysuszającej wody, tradycyjnych preparatów do demakijażu, z wrażliwymi oczami.
Cena: 27,50zł / 200ml sprawdź tutaj
Krem żel ultranawilżający
Krem ma fajną żelową konsystencję i bajeczny błękitny kolor. Zapach jest delikatny, a sam krem bardzo szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. To świetny preparat dla wrażliwej skóry; łagodzi podrażnienia i nawilża na cały dzień (producent podaje, że nawet na 48 godzin), pozostawiając ją gładką i miękką. Gdy przeziębiona miałam katar i wysuszoną skórę pod nosem; ten krem okazał się zbawieniem - nie miał intensywnego zapachu więc nie podrażniał, a jednocześnie nawilżał i maskował suchy naskórek.

Składniki aktywne: Woda termalna, kwas hialuronowy, AqualareTM, mocznik-UREA, gliceryna, Dub Diol, betaina, phytosqualan – skwalan, witamina E
Dla skóry: do każdego rodzaju skóry wymagającej nawilżenia, w tym skóry trądzikowej, oraz w trakcie terapii dermatologicznych.
Cena: 38,00zł / 50g sprawdź tutaj

Peeling enzymatyczny
Ma kremową, dość gęstą konsystencję i delikatny, świeży zapach. Zmywa zarówno makijaż jak i wszelkie zanieczyszczenia skóry. Nie wysusza i nie ma po nim wrażenia ściągania skóry. Fajnie wygładza suche partie, jednocześnie ich nie podrażniając - nie jest konieczne natychmiastowe nakładanie kremu po użyciu peelingu; skóra jest odprężona, nie piecze i nie wysycha jak po większości tego typu preparatów. Dermedic stworzyło kosmetyk idealny dla osób z wrażliwą, naczynkową skórą, która nie lubi mechanicznego tarcia i ostrych składników. To peeling, który dzięki kwasom AHA działa sam z siebie; wystarczy go rozprowadzić na twarzy, nadmiar zebrać wacikiem i gotowe - nie trzeba niczego pocierać, zmywać, itd. Dzięki swym składnikom delikatnie i nieinwazyjnie usuwa martwe warstwy naskórka, oczyszcza pory, stwarza dobre warunki do aplikacji kosmetyków pielęgnacyjnych.
 
Składniki aktywne: Woda termalna, kompleks kwasów AHA i L-argininy (6%), kwas hialuronowy, mocznik, gliceryna, alantoina
Dla skóry: wrażliwej i suchej
Cena: 34,00zł / 50g sprawdź tutaj

Regulująco-oczyszczający krem na noc
Od razu warto wspomnieć o wygodnym opakowaniu; uwielbiam buteleczki z pompką, dzięki którym możliwe jest dozowanie odpowiedniej ilości preparatu. Krem ma lekką konsystencję, idealnie jak przystało na krem na noc. Błyskawicznie się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze, dzięki czemu nie kleimy się do pościeli :) Zapach jest delikatny, świeży, bardzo przyjemny w stosowaniu. Moja twarz po stosowaniu tego kremu wygląda na zdrowszą, jaśniejszą, gładszą. Po miesiącu stosowania zauważyłam też, że zniknęło kilka czerwonych punktów, podrażnień z twarzy, zminimalizowane zostały przesuszenia i tłusta strefa T. Preparat ten okazał się być stworzony dla mnie i pewnie jeszcze nie raz po niego sięgnę.

Składniki aktywne: Kwas salicylowy, AHA+L-Arginina, Zincidone, Sensiva S.C. 50, Alantoina
Dla skóry: mieszanej i tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych
Cena: 37,70zł / 50g sprawdź tutaj

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy i też borykam się zimą z suchą skórą :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam skórę bardzo alergiczna i wrażliwa posiadam ten krem od jakiś 2 miesięcy i bardzo sobie chwale bo nic mi od niego nie wyskakuje jak po innych kremach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po innych często swędziała skóra - to dopiero był problem

      Usuń
  3. Ten krem do rąk to cos dla mnie. Musze koniecznie go wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam do tej pory kosmetyków Dermedic, jednak z ciekawością przeczytałam ten wpis :D Bardzo dużo osób chwali te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie są warte uwagi i pewnie ktoś, kto sięgnie po nie pierwszy raz już ich potem nie zmieni na inne.

      Usuń
  5. Z tej oferty najchętniej skusiłabym się na krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jej ale tego krem do rąk stosował maż ja jeszcze nic ciekawy wpis

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam idealnego kremu rąk, który nawilża ale się nie "lepi" chyba skuszę się na kosmetyk z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko się wchłania. Teraz gdy mam do "obsługi" małe dziecko bardzo ważne było dla mnie by nie raczyć małego człowieczka kosmetykami dla dorosłych. Krem do rąk zaraz po aplikacji się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy i intensywnego zapachu - uwielbiam go!

      Usuń
  8. Krem na noc to zdecydowanie coś dla mnie. Do tej pory ratuję się kremem La Roche Posay, może czas zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skóra zimą cierpi, to fakt. Sam jestem zmuszony używać kosmetyków natłuszzcających, bo te nawilżające w czasie mrozu są bezużyteczne. Zwykle używam kremów innej marki, ale opisałaś je tak atrakcyjnie, że skusiłaś mnie na ich wypróbowanie. Ku uciesze mojej żony, bo ona zna tę serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Żona wie co dobre, z pewnością pomoże Ci w wyborze odpowiedniego produktu.

      Usuń

TOP