Nowości w wyprawce maluszka

Share This
W tym roku nie czekam tylko na Święta Bożego Narodzenia; czekam na coś (kogoś) jeszcze ważniejszego dla mnie. Gdy już zaczęłam szykować wyprawkę okazało się, że dostępnych jest mnóstwo nowości, o których nie miałam pojęcia i których nie było (lub nie wiedziałam, że są) gdy na świat miał przyjść Oliwier! Pokusiłam się na zakup kilku rzeczy, więc mam okazję opowiedzieć o swoich wrażeniach.
Pieluszka bambusowa
Tkaniny bambusowe to nowość; wyróżniają się niesamowitą miękkością i przypominają w dotyku luksusowy jedwab. To tkanina w pełni hipoalergiczna posiadająca właściwości antybakteryjne.

Właściwości tego rodzaju tkanin:
- miękka i delikatna jak jedwab
- posiada właściwości termoregulacyjne
- nie powoduje podrażnień i alergii
- 60% bardziej chłonna od bawełny
- antybakteryjna i antygrzybiczna

Taka pielucha sprawdzi się zarówno jako letnie okrycie maluszka, chłonny ręcznik, przytulanka i materiał higieniczny - sprawuje się tak jak zwykła pielucha bawełniana - z tą różnicą, że komfort jej użytkowania jest zdecydowanie wyższy. Wbrew pozorom nie kosztuje majątku i spokojnie można sobie pozwolić na zakup kilku sztuk pełnowymiarowych pieluch lub mniejszych wersji, które mogą służyć jako ręczniczek lub myjka. Sporą ofertę produktów bambusowych znajdziecie np w sklepie Otuli, w którym ja zakupiłam swoje egzemplarze.
Modne ubranka
Kiedyś wędrowałam po sklepach i szukałam czegokolwiek, jakoś nie przywiązywałam uwagi do wzorów - ważne było aby ubranka były łatwe do założenia i wygodne. Teraz można połączyć łatwość "obsługi" z wygodą i świetnymi wzorami. Zauważyłam, że zaczęliśmy zwracać większą uwagę nie tylko na aspekty funkcjonalne ciuszków dziecięcych ale także na design. Powstało zatem wiele firm wychodzących na przeciw oczekiwaniom modnych matek :)
Pierwszymi portkami dla Gabrysia zaszczyciła nas firma NoFrames, których ubranka uwielbiam - nie są zbyt pstrokate, dziecięce i jednocześnie modne/ eleganckie. Oliwier swój zestaw z jaszczurkami nosi bardzo często i bardzo chętnie - niebawem pokażę te "jascury". Gabrysiowe portasy to cudowne gwiazdki na granatowym tle, wykonane ze 100% bawełny i posiadające certyfikat OEKO-Tex Standard 100. Portki są bardzo przemyślanie uszyte: obniżony krok sprawia, że ubierzemy je bez problemu małemu pampersiakowi. Dodatkowe ściągacze w kostkach można rozwinąć i spodenki stają się dłuższe, potem nawet mogą udawać krótkie letnie portki. Z pewnością mój maluszek tak szybko się ich nie pozbędzie. Do zestawu mamy czapeczkę (czapeczki powinnam gromadzić jako hobby, nie mogę się oprzeć supełkom, uszkom i pomponikom :P )
Zachęcam do wejścia na stronę sklepu z kilku powodów:
- wygodne i modne ubranka dla maluszków i starszaków
- dział z magicznym słowem "sale"
- aktualnie zestawy świąteczne w promocyjnych cenach
Personalizowane kocyki scandi
Moja mama zamawiała dla Oliwiera kocyk na osiedlowym targowisku - imię na tym kocyku można sobie było wydziergać za dodatkową opłatą i czasem oczekiwania 2 tygodnie. Jeszcze na koniec imię wyszyto z błędem, a i sama jakość kocyka nie była szałowa. Dzisiaj wiele jest firm czy rękodzielników, którzy proponują całą masę personalizowanych prezentów dla dzieci. Mój wybór padł na dość charakterystyczną markę Name me, która oferuje produkty w stylu scandi, wykonane z tkanin najwyższej jakości. 100% bawełna z certyfikatem OEKO-Tex klasa I oddycha, nie uczula i nie podrażnia delikatnej skóry dziecka, a minimalistyczne wzory sprawiają, że maluszek nie męczy się w ich towarzystwie nadmiarem kolorów i bodźców.

Na kocyku możemy nadrukować imię dziecka, datę urodzenia i ważne informacje (waga, godzina narodzin, wzrost) czy krótką dedykację. Najbardziej popularne są kocyki i to one zawładnęły moim sercem. Wzorów niby nie jest dużo ale gdy zaczęłam oglądać, nie mogłam się zdecydować na jeden konkretny - każdy bowiem ma sobie jakiś urok i magię. Name me proponuje na stronie zakup vouchera prezentowego, który można wręczyć przyszłym rodzicom - sami wówczas mogą zdecydować co ma się znaleźć na produkcie i jak ma finalnie wyglądać. Muszę teraz zamówić jeszcze jeden z dedykacją dla Oliwiera - mojemu małemu podróżnikowi bardzo spodobały się samoloty i pytał czy Gabryś pożyczy mu kocyk do tulenia :)
Wielofunkcyjna zabawka
Miałam kiedyś pozytywkę dla maluszka; okrągłą, plastikową, odczepioną od karuzeli (której Oli nie lubił) - teraz zawitała do nas lampko - zabawko - pozytywka w jednym i do tego projektor. Tyle funkcji w jednej, małej żabie :) Zabawki ze sklepu Dumel miałam przyjemność testować gdy Oli był mały; mieliśmy owieczkę, świnkę i krowę, którym kręciły się główki. To były egzemplarze nie do zdarcia i nie do popsucia. 

Żabcia z Bright Starts to projektor/lampka z muzyką to niewątpliwie produkt 3w1. Dzięki owalnej konstrukcji i wolnostojącej podstawce, zabawkę można ustawić w różnym stopniu nachylenia - dzięki temu gwiazdy z projektora pojawiają się na ścianie, suficie czy każdym innym miejscy, które nam odpowiada. Mamy tu też funkcję lampki nocnej z delikatnym, żółtym światłem co może starszakowi ułatwić nocne wędrówki do toalety oraz ułatwić ponowne zasypianie. Możemy ustawić dźwięk morskich fal, kumkania żab lub delikatne melodyjki. Nawet Oliwier był nią zachwycony i nieszczególnie chętny by oddać żabę na przechowanie - ostatecznie spędziła u niego kilka dni :)

Główne cechy żabki:
- emituje światło i dźwięk
- można ją ustawić pod różnym kątem nachylenia, dzięki czemu projekcja wyświetli się na ścianie lub suficie
- posiada wygodną rączkę do przenoszenia i przyjemny okrągły kształt, dzięki któremu nawet maluszek nic sobie nie zrobi obsługując produkt,
- gwiazdy wyświetlają się w 3 kolorach (bursztynowym, niebieskim i zielonym),
- możliwość wyboru z 3 rodzajów muzyki: kołysanki, szum oceanu oraz dźwięki natury,
- posiada 2-stopniową regulację głośności
- możliwość ustawienia czasu działania na 15 lub 30 minut,
- uruchamia się ponownie poprzez naciśnięcie oczu żabki od góry,
- może służyć jako lampka nocna dzięki przyjemnemu oświetleniu
- to produkt funkcjonalny dla dzieci od narodzin do kilku lat: pomaga maluszkom wyciszyć się i zasnąć, uspokaja starszaka i ułatwia nocne wędrówki do toalety. 

Zerknijcie też w nowy, zimowy katalog, w którym można znaleźć całe mnóstwo zabawek wielofunkcyjnych dla maluszków i starszaków, renomowanych firm.

A Wy macie jakieś "nowości", o których warto wiedzieć? Może tak jak ja, przy drugim dziecku odkrywałyście nowości na rynku?

10 komentarzy:

  1. Ja właśnie zakupiłam Kurę Babci Dany, praktycznie nikt nie wie o co mi chodzi, gdy o niej mówię :D A dla mnie to jeden z must have w wyprawce. Z zabawek zdecydowaliśmy się na MR B, mam nadzieję, że się sprawdzi, bo mnie absolutnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się te wyprawkowe nowości

    OdpowiedzUsuń
  3. O tych bambusowych tkaninach słyszę już po raz kolejny. Trzeba je wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eh, tyle produktów na rynku, że można dostać zawrotu głowy przy kompletowaniu wyprawki. Moje dziecko ma już 6 lat, więc w konkursie niestety nie wezmę udziału :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne gadżety dla maluszka. Lampka żabka cudna. I ubranka z Name It. Ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te czarno-białe kocyki, aż szkoda że dla dorosłych takich nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle wspaniałych wyprawkowych nowości, aż żal, że moje dzieciaki już takie duże. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne i praktyczne wyprawkowe nowości. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie tak dawno i ja kompletowalam wyprawke i szczerze powiem ze bylam w szoku ile roznych rzeczy,ciuchow,pieluch,misi itd jest na rynku.

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.