01:15:00

Jak urządzić kącik biurowy w domu?

Idealne miejsce do pracy w domu powinno znajdować się w osobnym pomieszczeniu, gdzie w ciszy i spokoju moglibyśmy zająć się pracą. Niestety w naszym domu wszystkie pokoje rozdzielone, więc pozostał mi kącik w salonie, który od dawna stał pusty i kusił.

22:49:00

30 kalendarzy do druku na 2018 rok za darmo

Kalendarz do druku na 2018 rok, w dodatku całkowicie za darmo, to coś, czego spora część z moich czytelników z pewnością będzie niebawem szukać. Ja sama wędrując po sklepach już w październiku czy listopadzie rozglądam się za kalendarzem czy plannerem żeby spisać sobie ważne terminy i projekty na kolejny rok. Przez ostatni czas siedziałam po nocach by przygotować dla Ciebie aż 30 kalendarzy; zarówno tradycyjnych, jak i z miejscem na drobne notatki! Jestem przekonana, że znajdziesz tutaj coś dla siebie!

09:08:00

4 zalety życia ideą DIY

DIY, kiedyś zwane mniej popularnie „Zrób to sam”, święci triumfy na wszystkich płaszczyznach działania. Powstają blogi poświęconej tej tematyce, w każdym czasopiśmie można znaleźć przynajmniej jedną poradę dla domowego majsterkowicza. Coraz więcej mamy programów, książek, spotkań stacjonarnych. Jednym słowem, nastała moda na samodzielnie robione akcesoria. Rzeczy, które wielokrotnie stają się prawdziwymi dziełami sztuki, designerskimi perełkami. Są wysokiej jakości, niepowtarzalne, a przy tym idealnie dopasowane do potrzeb, bez powielania znanych z sieciówek modeli.

Czy DIY jest hitem ostatnich lat?

Śledząc artykuły i blogi ,można by przypuszczać, że DIY jest dziedziną młodą i wciąż rozwijającą się. O ile z drugim stwierdzeniem można się zgodzić, o tyle początki powstania działań oceniamy na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte.
W Polsce prekursorem majsterkowania był, znany szczególnie starszemu pokoleniu, Adam Słodowy. Prowadził on swój program nieustannie przez 24 lata, pokazując wszystkim, jak z tanich i ogólnodostępnych materiałów zrobić zabawki czy produkty, nawet zaawansowane technologicznie. Zawsze wprowadzał widza w tajniki techniki, fizyki, chemii czy matematyki ufając, że przez zabawę nauka szybciej wchodzi, szczególnie do młodych głów.
Podobne podejście miał Arvin Gupta. Jego powiedzenie, że "Najlepszą rzeczą, jaką dziecko może zrobić z zabawką, to ją zepsuć!" zyskało wielu zwolenników. On również propagował naukę, tworząc niesamowite, edukacyjne zabawki dla dzieci w każdym wieku. Dzięki temu nie tylko uczył wykorzystywania tanich i dostępnych materiałów, ale również zastosowania ścisłej wiedzy w codziennych pracach. Do tworzenia używał słomek, gazet, kawałków dętki. Było to szczególnie istotne w dobie kryzysu.
Za „ojców” ruchu DIY można również uznać grupy hippy i punk, które swoje działania oparły na samowystarczalności, sprzeciwieniu się rządowi i konsumpcjonizmowi, oraz kreowaniu własnego otoczenia. Żyli dzięki pracy swoich rąk. Cenili wyjątkowość i niebanalność.
DIY, jak widać, nie jest więc wytworem ostatnich lat. Raczej rozwija się od dawna, wykorzystując teraz modę na home made i rękodzieło.

Zalety DIY przekonują coraz więcej osób do tworzenia.

DIY to tworzenie, które ma przynajmniej cztery, najważniejsze zalety.

Dzięki DIY możesz być modny

Za prawdziwą modę trzeba słono płacić. W czasach, kiedy tanie produkty Made in China zalewają rynek, rzeczy modne można mieć za bezcen, ale nie zawsze są wysokiej jakości. To typowe podróbki. Dlatego coraz więcej osób ceni sobie prace hand made, home made, czy wykonywane samodzielnie. Rękodzieło stwarza możliwość dowolnej kreacji, stworzenia produktu wyjątkowego, odkrywczego i oryginalnego, a przy tym modnego.

DIY urozmaica czas

Szczególnie w dużych miastach popularne są wszelkiego rodzaju warsztaty rękodzielnicze. Są one odskocznią od zapracowania, domu, nudy. Pozwalają odkryć własne umiejętności i możliwości, pobudzić kreatywność oraz stworzyć rzeczy wyjątkowe.
Dzięki takim działaniom można również zerwać z nudą otoczenia. Zrezygnować z tanich np. mebli, kupowanych w znanych sklepach sieciowych, na rzecz własnoręcznie wykonanego siedziska w opony, zestawu na balkon wykonanego z palet itd.

Dzięki DIY zaoszczędzisz

Przerabiana odzież, ubrania szyte z materiałów z odzysku, torebki z płyt winylowych, to tylko niektóre przykłady domowego recyklingu i upcyklingu, dzięki którym w portfelu zostaje nam spora kwota. Konieczność zakupu nowych ubrań generuje bowiem dla budżetu domowego kolejne straty. Upodabnia nas do innych osób, naraża na bylejakość. DIY wychodzi temu naprzeciw i promuje domowe przeróbki, dzięki którym zawartość szafy modnie ubranej osoby będzie indywidualna, wyjątkowa i wysokiej jakości.

DIY pobudza kreatywność

Czwartą zaletą działania w myśl zasad „Zrób to sam”, szczególnie istotną dla dzieci i młodzieży jest pobudzanie kreatywności i otwartość na możliwości. Tworzenie zachęca do włączenia wyobraźni, pracy nad motoryką, nauki cierpliwości, doskonalenia umiejętności i wiary we własne możliwości. DIY otwiera, wielokrotnie nieznane, obszary naszych działań. Pokazuje, jak wielkie możliwości drzemią w zwykłych, ogólnodostępnych materiałach, które, dzięki kreatywności, mogą być perełkami designu.
A ty masz już na koncie jakieś działania kreatorskie, prace DIY?
Autor artykułu:
Artykuł przygotowała Hurtownia Tapicerska Akces ze Strażowa w woj. podkarpackim.

17:46:00

Zadbaj o ciepłe, jesienne spacery

Jesień pełną parą zawładnęła naszym światem. Poranki stały się zimne, dni często deszczowe i krótkie. Uwielbiam gdy świeci słońce, wtedy ta pora roku jest najpiękniejsza. Niestety nie zawsze aura sprzyja, zwłaszcza gdy muszę o świcie odprowadzić Oliwiera do szkoły. On wiecznie w ruchu ale Gabryś w wózku zaczął marznąć więc musiałam pomyśleć o jakiejś jesiennej wyprawce.

15:00:00

Plakaty na jesień z cytatami. Do pobrania i wydruku

Z kalendarza jestem co najmniej kiepska. Nigdy nie wiem, czy jesień zaczyna się 21, czy 22 września. A może 23? A pozostałe pory roku? Wstyd bo jestem po maturze z geografii ale uznajmy, że tego nie wiecie. Mam kilka wytycznych, dzięki którym wiem, że to już czas.

Wiem, że to na pewno jesień jeśli:
1. Piękne kolory liści aż zachęcają do dziecinnych zabaw :) Niestety w Szwajcarii ani się nie obejrzysz, a już liście posprzątane co do jednego. Panowie z dmuchawami od bladego świtu robią porządki.
2. Nie wiem jak to jest ale na ostatnią chwilę trwają remonty dróg - i w Polsce, i Szwajcarii. Ryją cały rok, a potem na jesień i tak zaczynają z czymś nowym. Akurat Szwajcarów zrozumiem: mają tu taką dziką pogodę, że śniegu to niekoniecznie należy się spodziewać (wbrew panującym przekonaniom np. w Bazylei śniegu w zeszłym roku brak)
3. Pogoda zaczyna sugerować, że należy schować rower przed dzieckiem bo zmarznie na nim bardzo. I tak siedzi tylko, pedałować nie chce, a kierować tym bardziej bo ręce chowa do kieszeni albo ma zajęte kasztanami.
4. Czas się pożegnać z dziecięcymi skarpetkami-stópkami, które uwielbiam!
5. W kuchni nie powinno być miejsca na zakupy. Miejsce półeczek i blatów powinny zająć przetwory i liście znoszone ze spaceru.
6. Jestem ospała, nic mi się nie chce, a w dzieci jakby wstępowały kosmiczne siły!
7. Pachnie wilgocią i liśćmi - taaaak, to jest na pewno jesień! Rosa błyszczy w porannym słońcu, liście kleją się do butów.
8. Podstawowym elementem ubioru stają się kalosze i płaszczyk - dzieciaki zachwycone tylko matka musi kupić sobie parasolkę bo moknie gdy synek się bawi.
9. Dzień staje się przytłaczająco krótki i jak nie pójdę na spacer rano to potem mogę zapomnieć.
10. Podobno zwiększa się zainteresowanie czytelników blogami - nie wiem, cały czas chętnie nas odwiedzacie - i oby tak zostało :)

22:28:00

Zupa z dyni Hokkaido

Dynię Hokkaido kupiłam przez przypadek i udało mi się z niej zrobić aż dwa obiady plus przekąski (Chipsy z dyniowej skórki właśnie tu). Jesień bez aromatycznej dyniowej zupy nie ma dla mnie prawa bycia, uwielbiam ją bo rozgrzewa i syci. Delikatna, kremowa i łagodna; przełamana cytrynowo-imbirową nutą. Mniam! Sprawdź koniecznie :)

Zupa z dyni Hokkaido

Potrzebne składniki:
- pół dyni Hokkaido (moja bez skórki ale możesz ją zostawić)
- 1 litr bulionu warzywnego
- 2 ziemniaki
- 2 marchewki
- 1 mała cebula
- kawałek imbiru (ja dałam jakieś 2-3cm)
- sól, pieprz i odrobina cukru
- sok z połowy cytryny
(u mnie wyszły 4 porcje zupy)

Sposób przygotowania:
1. Dynię umyj, przekrój na pół, oczyść z pestek i włókien. Pokrój w kostkę lub jeśli chcesz zrobić później chipsy obierz skórkę - ale uważaj bo to trudna walka!
2. Ziemniaki, marchewkę, cebulę i imbir pokrój w kostkę
3. Zagotuj bulion, dodaj warzywa i gotuj do miękkości
4. Odstaw na chwilę garnek z palnika, a następnie zmiksuj blenderem
5. Dopraw zupę sokiem z cytryny, solą, pieprzem i szczyptą cukru.

Smacznego!

21:52:00

Chipsy z dyniowej skórki

Chipsy z dyniowej skórki to nasz tegoroczny hit i wierz mi, musisz ich spróbować. Mają przyjemny słodkawy smak, przykryty pierzynką przypraw. Ta niepozorna przekąska spokojnie może wylądować także w śniadaniówce małego przedszkolaka. Pamiętaj, że na chipsy nadaje się skórka z dyni Hokkaido, właśnie ze względu na jej słodkawy posmak.

Dynia Hokkaido jest nieco słodsza od swej popularnej kuzynki i można ją spożywać razem ze skórką. Trzeba jednak pamiętać, że jej pestki nie nadają się do spożycia - ot, takie całkiem odmienne te siostry. Skóra jest bardzo twarda i właściwie się jej nie obiera ale ja pokusiłam się o tą nierówną walkę. Właśnie z tych skórkowych ścinków zrobiłam potem chipsy. Ta odmiana nie rozpada się w czasie gotowania więc nadaje się świetnie na kompot, gulasz czy tartę.

 Chipsy z dyniowej skórki

Potrzebne składniki :
- skórka z dyni Hokkaido
- papryka chili
- oliwa z oliwek
- odrobina rozmarynu
- odrobina soli

Sposób przygotowania:
1. Skórki rozłóż na blasze tak by nie leżały jedna na drugiej
2. Posyp dynię przyprawami i spryskaj oliwą
3. Piecz w piekarniku około 15-20 minut w temperaturze 200 stopni (termoobieg), po tym czasie przewróć chipsy na drugą stronę i zostaw do ostudzenia w piekarniku.

Smacznego!

18:40:00

Fotelik Lionelo Jasper, opinia o produkcie

Kiedyś dzieci wożono bezpośrednio na fotelu samochodowym, przypięte pasami, często nawet na kocu (co by wyżej było) - teraz rodzice mają świadomość, że to nie wystarczy. Szukają fotelików bezpiecznych i tanich jednocześnie; niestety nie zawsze da się znaleźć taki produkt. Ten temat rzeka  wraca do nas jak bumerang i spędza sen z powiek. Dzisiaj wrzuciłam na tapetę najnowszy produkt marki Lionelo - fotelik Jasper dla dzieci w przedziale wagowym 9-36kg.
 Dla bezpieczeństwa
  • zapięcie ISOFIX - to trwały i szybki sposób montażu fotelika w aucie. W przypadku nagłego hamowania lub kolizji, mniejsze siły będą oddziaływały na dziecko
  • dodatkowe metalowe wzmocnienie wewnątrz siedziska minimalizuje ryzyko odkształcenia fotelika podczas silnych zderzeń
  • pas TOP TEETHER - dodatkowy pas znajdujący się w górnej części systemu podtrzymującego dla dzieci zmniejsza odchylenie głowy do przodu w razie czołowego zderzenia
  • Side Protection - część, która absorbuje siły uderzeń podczas zderzenia bocznego lub tylnego
  • konstrukcja Secure Shape - dodatkowe metalowe wzmocnienie wewnątrz siedziska, które minimalizuje ryzyko odkształcenia
  • Secure Hip - podczas stosowania 3-punktowych pasów daje dodatkowy, czwarty punkt zaczepienia, dzięki któremu pas biodrowy pozostaje we właściwej pozycji.



Dla wygody
  • materiał (eko skóra + eko zamsz) - łatwe w utrzymaniu czystości. Nie uczulają i mają właściwości termoregulacyjne. Miękkie, przyjemne w dotyku i elastyczne
  • regulowane oparcie - łatwa regulacja pokrętłem aż do osiągnięcia pożądanej pozycji
  • regulacja pasów - regulacja pasów za pomocą jednego, łatwo dostępnego przycisku 
  • akcesoria - dodatkowo w zestawie znajduje się organizer na fotel, który pozwala na uporządkowanie zabawek i akcesoriów
  • innowacyjna wkładka Dri Seat - to specjalna wkładka do fotelików samochodowych, która zapewnia Twojemu dziecku jeszcze większy komfort podczas podróży! Wykonana  z wytrzymałego materiału, jednocześnie delikatnego dla skóry dziecka. Dzięki tej specjalnej wkładce zapewnimy dziecku właściwą cyrkulację powietrza, a co za tym idzie; nie poci się ono podczas podróży.



Ważne
Niestety nie można fotelika zamontować tyłem do kierunku jazdy. Powiem Wam szczerze, że od kiedy Gabi zaczął jeździć w foteliku rwf, inne jakoś mnie nie przekonują - jest to jednak dobra alternatywa dla osób, które nie mają wygórowanego budżetu, a chciałyby kupić dziecku jednocześnie fotelik tani i solidny. Oliwier jednak przetestował nowy fotelik ze sporym entuzjazmem i bardzo był zadowolony zwłaszcza z nowoczesnego designu. Nie da się ukryć, że wizualnie jest to jeden z bardziej eleganckich produktów tego typu. Fotelik montuje się bez większego problemu i właściwie bez dodatkowych instrukcji poradziłam sobie z tym sama. Dziecko przypięte 5-punktowymi pasami siedzi stabilnie i wygodnie.

Fotelik Lionelo Jasper może być propozycją dla osób, które nie mają zbyt dużego budżetu lub nie chcą korzystać z kredytowanych zakupów oferowanych przez niektóre sklepy. Minusem produktu jest brak możliwości montażu tyłem do kierunku jazdy (co teoretycznie nie jest wymagane przy wadze 9 kg) i opinii prestiżowego ADAC. Dowiedziałam się przy okazji, że ta instytucja sama wybiera foteliki do testów i nie można się samemu zgłosić. Ciekawa kwestia; jak tyko znajdę trochę czasu z pewnością zagłbię się w ten temat. Plusy fotelika Jasper to z pewnością jakość wykonania, innowacyjne rozwiązania, eleganckie wykończenie i niska cena – na każdą kieszeń właściwie. Warto też wspomnieć o imponującym funduszu gwarancyjnym oferowanym przez Lionelo: gwarancja aż do 60 miesięcy, naprawa door-to-door i produkt zastępczy! Życzę Wam jednak, byście nigdy nie musieli z niego korzystać :)

23:58:00

Jesienny rytuał pielęgnacyjny dla ciała

Jesienią moje zmysły się wyostrzają... chłonę zapach porannej rosy, mgły, liści, trawy o poranku. Lubię jesień i czekam już na nią bo żadna inna pora roku nie jest tak urokliwa i ciepła. Zakopuję się pod kocykiem z kubkiem ciepłej herbaty, a wieczorem mam ogromną potrzebę odpłynąć w krainie luksusu. W zeszłym roku zakochana byłam w cytrusach, teraz zaopatrzyłam się w delikatne zapachy i w pełni naturalne kosmetyki. Jesieni! Gdzie jesteś?
Wytwórnia Mydła to dzieło przemiłej Kasi, która z wykształcenia jest farmaceutą, a z zamiłowania mydlarką w swej małej manufakturze. Każdy produkt wychodzący spod jej rąk jest przemyślany, dopieszczony i w pełni naturalny - bo po co ulepszacze, skoro natura sama daje to, co najlepsze? Wszystkie kosmetyki choć naturalne spełniają wymagania stawiane przez Unię Europejską w zakresie produkcji i dopuszczenia do obrotu. Myślisz sobie: "kosmetyki naturalne są drogie jak cholera i słabo pachną" - nawet nie wiesz w jakim jesteś błędzie!
Wieczorny rytuał zaczynam od wanny pełnej ciepłej wody i aromatycznej różanej soli. Produkt powstał z różowej soli himalajskiej, soli epsom (naturalnie czysty związek mineralny), czarnej soli himalajskiej (pochodzącej z wulkanicznych terenów Pakistanu), oleju makadamia i płatków róż. Sól wzbogaca kąpiel o mikroelementy, olej zapewnia nawilżenie, a róża uwalnia swój delikatny, słodki zapach. To jest moja chwila i nawet Ślubny wie, że nie ma wówczas wstępu do łazienki - dzieci zwykle śpią bez nieplanowanych pobudek - cały wszechświat, że nie wolno przeszkadzać w tej uczcie dla zmysłów. Sól zapakowana jest w dość duże pudełko (aż 700g) i musicie mi uwierzyć: cudownie pachnie!
Po kąpieli warto pamiętać o odpowiednim nawilżeniu skóry; zwłaszcza teraz, gdy zbliżają się zimne dni. Druga sprawa to moje wieczne problemy z suchą skórą (jeszcze pociążowe), które nie chcą mnie za bardzo opuścić. Mus do ciała na ratunek to produkt, który kosztuje grosze, a potrafi zdziałać cuda! Już pierwsze użycie było dla mnie zaskakujące; konsystencja jest baaaardzo przyjemna! Mus szybko się rozprowadza zostawiając delikatną warstwę na skórze. Polecam go stosować właśnie po kąpieli, na noc bo jest nieco tłusty (nie zostawia jednak żadnych śladów na ubraniach, więc spokojna głowa) - ale też nocą lepiej się wchłonie niż za dnia gdy ciągle się poruszamy i drażnimy skórę ubraniem. Wiesz jak wygląda sucha skóra np. na nogach gdy się człowiek podrapie? Sypią się wióry, co nie? U mnie tak właśnie było; łydki swędziały, a po podrapania sypał się naskórek - teraz już nie mam tego kłopotu (po 2 tygodniach regularnego użytkowania). Mus jest bezpieczny dla każdego rodzaju skóry; nie podrażnia i nie uczula bo składa się z samych naturalnych składników:
  • olej konopny - składa się w 75% z nienasyconych kwasów tłuszczowych, kwasów omega-6 i omega-3 i mnóstwa innych dobroczynnych składników. Uważany jest za jeden z najlepszych olei nawilżających
  • nierafinowane masło shea - to najlepsze jakościowo masło pozyskiwane z ręcznie zbieranych orzechów drzewa shea, które w Afryce uważa się za święte
  •  macerat z fiołka trójbarwnego i czerwonej koniczyny - działa kojąco, wyciszająco i normalizująco na podrażnioną skórę.
Mus do ciała na ratunek posiada charakterystyczny zapach orzechowo – ziołowy, nie zawiera olejków eterycznych ani aromatów. Kasia poleca go szczególnie do skóry atopowej, suchej, zmęczonej, wymagającej silnej regeneracji i odżywienia.
Osobną bajką są u mnie stopy i dłonie bo gołym okiem widać jakie to suchary. Męczę się z nimi od kiedy pamiętam i stosowałam już tak różnorodne preparaty, że nawet sobie nie wyobrażasz ile ich było! Wszystko działało na chwilę, a problem wracał jak bumerang. Masło do rąk i stóp na ratunek to moja ostatnia deska ratunku. Wierzę mocno, że wreszcie znalazłam kosmetyk, który upora się z moim problemem. Pierwsze wrażenie: o matko ale to twarde! Trzeba solidnie wbić palec w zawartość słoiczka by wydobyć pierwszą "dawkę" - z każdym kolejnym smarowaniem jest łatwiej. Masło do rąk i stóp posiada zwartą konsystencję, zielonkawą barwę i delikatny orzechowy zapach - to zasługa oleju konopnego (który jest głównym składnikiem serii "Na ratunek". Niewielka ilość kosmetyku nawilża zaskakująco dobrze i nawet Ślubny zaczął mi podkradać ten specyfik.
Na koniec coś, bez czego nie wyobrażam sobie ani jesieni ani zimy - balsam do ust. W Wytwórni dostępne są dwie wersje:  Earl Grey oraz Miód i Wanilia - ja wybrałam tą pierwszą. Ma przyjemny, odświeżający, lekko cytrusowy zapach i stwarza delikatne uczucie chłodu po nałożeniu na usta. Poszczególne składniki dbają o delikatną skórę ust i je pielęgnują:
  • Wosk pszczeli - to naturalny składnik pozyskiwany z plastrów miodu pszczoły miodnej. Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i regenerujące.
  • Olej kokosowy - to olej o właściwościach ochronnych, nawilżających i gojących. 
  • Masło kakaowe - to źródło naturalnej witaminy E i polifenoli. Wzmacnia proces odnowy i regeneracji skóry. Również uelastycznia skórę. 
  • Olej kameliowy - ma znakomite właściwości regeneracyjne i odmładzające. 
  • Olej ze słodkich migdałów - olej który bardzo skutecznie odbudowuje barierę ochronną
 Nie byłabym sobą gdybym do zamówienia nie dorzuciła jakiegoś mydełka: mam fizia na ich punkcie (uwielbiam tak samo jak świeczuszki w każdej ilości!). Przyznaję szczerze, że zapachy wybierałam na chybił-trafił, nie kierowałam się właściwościami mydła bo jakie by nie było na mur beton będę zadowolona. Uwielbiam wąchać, oglądać, rozkoszować się naturalnymi mydłami - pierwsze takie naturalne dostałam z 10 lat temu na gwiazdkę i do dziś pamiętam jego zapach! Mydła znajdziesz na stronie w specjalnie dla nich stworzonej zakładce MYDŁA. Nie wiem jak ty, ale ja najchętniej przygarnęłabym wszystkie :) 
Teraz zgadnij ile może kosztować taki zestaw? 7 najwyższej jakości naturalnych kosmetyków kosztowało 129,00 zł. Myślisz, że dużo? Uwierz mi, że nie - tej jakości nie dościgną żadne marketowe odpowiedniki, pełne przemysłowych śmieci, które tylko udają, że pielęgnują skórę. Wytwórnia mydła to sama natura zamknięta w słoiczkach i kosteczkach, pachnąca naturą, a nie ulepszaczem, to ręcznie tworzone kosmetyczne cuda dla osób świadomych ich wartości.
PS. Kasia to cud dziewczyna dbająca o swoich klientów; zauważyła wpis o moich kłopotach z paznokciami i zaproponowała olejek do pielęgnacji, dzięki któremu wreszcie pozbędę się problemu. Czekam na niego z utęsknieniem!  

A Ty znasz Wytwórnię Mydła? Może inną manufakturę tego typu?

20:55:00

Srebro koloidalne, antybiotyk natury

Srebro kojarzy nam się przede wszystkim z biżuterią, a właściwie tylko z nią (może jeszcze czasem jakimś dziełem sztuki, wykwintnymi sztućcami, medalami czy pieniędzmi). Metal ten posiada jednak bardzo wyjątkowe właściwości, które mogą być aż trudne do uwierzenia. No bo jak wyjaśnić 99% społeczeństwa, że srebrem można się smarować - ba! że można je pić? Mało tego; okazuje się, że działa ono na szereg dolegliwości, z którymi antybiotyki sobie nie dają rady.
 

Co to jest srebro koloidalne?

Srebro to pierwiastek, który należy do metali o szczególnych właściwościach i zastosowaniu. Srebro koloidalne to produkt stworzony przez zawieszenie niewielkich cząsteczek srebra w roztworze wody destylowanej. Działanie srebra znano już w starożytnej Grecji, kiedy najbogatsi obywatele jedli ze srebrnych naczyń i używali sztućców wykonanych z tego metalu. Srebro to silny, naturalny i uniwersalny środek profilaktyczny i antybiotyk. Ma bardzo szerokie spektrum działania, pozytywnie wspomaga walkę z przeziębieniami i infekcjami, uodparnia organizm, a także poprawia stan skóry trądzikowej. To jednak tylko kilka właściwości wśród wielu innych, jakie może nam zaoferować srebro koloidalne.

Zalety srebrna koloidalnego

Taka abstrakcyjna dla niektórych substancja ma szereg zalet:
  • jest nietoksyczne
  • nie kumuluje się w organizmie, jest wydalane w ciągu kilku dni
  • nie osłabia wątroby
  • nie podrażnia układu pokarmowego i błon śluzowych
  • działa jak antybiotyk
  • odkaża
  • wspomaga rozwój komórek
  • niszczy grzyby, pleśń i pasożyty
  • nie reaguje z lekami
  • bezbarwne i bez zapachu

Zastosowanie srebra koloidalnego

Srebro koloidalne można stosować jako suplement diety lub podczas zaostrzenia objawów niektórych schorzeń. Wspomoże nas ono w przebiegu takich dolegliwości jak: 
  • infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybicze – preparat działa inteligentnie na wybrane grupy patogenów, ponieważ „wyszukuje” je w organizmie i niszczy, pozostawiając nienaruszony nasz własny układ odpornościowy. Jak podają dane, działa na ponad 650 różnych szczepów chorobotwórczych. Poza tym bakterie nie są w stanie uodpornić się na srebro, jak jest to w przypadku zwykłych antybiotyków. 
  • angina i stany zapalne gardła oraz płuc, zapalenie zatok – dzięki swojemu działaniu antybakteryjnemu niweluje negatywne objawy wymienionych schorzeń oraz przyspiesza proces walki z chorobą. 
  • grzybica skóry, paznokci, narządów płciowych – ze względu na działania przeciwgrzybicze, zmniejsza przykre objawy towarzyszące grzybicy, a także zwalcza rozwój oraz namnażanie się chorobotwórczych cząsteczek. 
  • słaba odporność – srebro jest w stanie wspomóc nasz układ odpornościowy, odciążyć go w okresach walki z patogenami, przyspieszając i ułatwiając proces usuwania ich martwych elementów. 
  • trądzik i infekcje skórne – wykazano, iż skutecznie walczy ono z problemami skórnymi (jeżeli nie wynikają one z tła zaburzeń hormonalnych), takimi jak trądzik, zaskórniki, stany zapalne, blizny. 
  • zapalenia spojówki, problemy okulistyczne – przez dłuższy czas srebro używane było, jako składnik leków na dolegliwości z narządem wzroku, wspomagało regenerację śluzówki oraz przyspieszało procesy gojenia. 
  • problemy z trawieniem – srebro chroni przed stanami zapalnymi oraz podrażnieniami żołądka, przyspiesza trawienie i reguluje jego procesy. 
  • brak witalności i energii – srebro znacznie podnosi poziom energii i niweluje zaburzenia nastroju związane z osłabieniem.

Warto wspomnieć, że srebro zabija nawet te bakterie, które są odporne na działanie antybiotyków.
Srebro niszczy takie mikroorganizmy, jak bakterie beztlenowe i tlenowe, wirusy, drożdże i pleśnie. 
Istnieją wzmianki o możliwości kumulowania się srebra w różnych częściach ciała u osób uczulonych na jego działanie. Jest to niegroźne schorzenie o nazwie "srebrzyca" - która powoduje jedynie zmianę kolorytu skóry, bez wpływu na ogólne funkcjonowanie organizmu.

Srebro koloidalne do picia?

Ten produkt nadaje się do picia pod warunkiem, że zakupimy srebro wysokiej jakości z pewnego źródła. Nie wolno pić srebra, które ma żółty kolor lub zmienia kolor pod wpływem światła - takie nie jest bezpieczne! Picie srebra koloidalnego może być traktowane jako jedna z kuracji alternatywnego leczenia, której celem jest między innymi wzmocnienie układu odpornościowego i poprawia stanu zdrowia.  Srebro oczyszcza również ciało z martwych mikrobów i ich toksyn, oraz pomaga uregulować trawienie, złagodzić infekcje skóry i szybciej zagoić rany. Uwaga! Oficjalnie na ulotce zawarta jest informacja, że produkt przeznaczony jest do stosowania zewnętrznego, jednak cała masa ludzi przyjmuje doustnie srebro koloidalne i bardzo chwali sobie efekty takiego sposobu. Na facebook możecie odnaleźć kilka (lub kilkanaście) grup tematycznych związanych z właściwościami, wrażeniami i przyczynami do stosowania tego preparatu.

Dawkowanie srebra
  • profilaktycznie 1 łyżeczka dziennie (ok. 5 ml)
  • w przypadku przeziębień, grypy 4x dziennie 1 łyżeczka (4×5 ml)
  • schorzenia przewlekłe 2x dziennie 1 łyżeczka (2x 5ml)
  • dla wzmocnienia do 6 łyżeczek dziennie (do 30 ml)
W przypadku poważnych chorób skontaktuj się najpierw z lekarzem! Zaleca się przed połknięciem srebra nie połykać go od razu tylko potrzymać go w ustach przez kilka sekund pod językiem. Dzięki temu część srebra zostanie wchłonięta dodatkowo przez śluzówkę. Ważne jest, aby pa­miętać przy tym o dostarczaniu organizmo­wi probiotyku. Po 2 miesięcznym stosowaniu dobrze jest zrobić kilkutygodniową przerwę.

W przypadku osoby o wadze około 70 kg maksymalna dzienna dawka srebra o oznaczeniu 10ppm wynosi 6 łyżeczek. (Przyjmując, że w jednej łyżeczce (5 ml.) Srebra Koloidalnego o oznaczeniu 10 ppm znajduje się 50 mikrogramów srebra). Dla dzieci dawka ta jest o połowę mniejsza, adekwatnie do wagi dziecka, czyli np 3 łyżeczki dziennie. UWAGA! Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku dzieci poniżej 2 roku życia. Zaleca się podawanie im nie więcej niż ¼ dawki dla dorosłych. Zawsze możesz skontaktować się ze sklepem, w którym kupujesz preparat i zapytać o radę.

Płaska nanocząsteczka - o co chodzi?

Nanotechnologia to termin opisujący dział nauki, który zajmuje się tworzeniem różnych, bardzo małych struktur (często o rozmiarze pojedynczych atomów). Nauka i rozwiązania, które powstają szczególnie przydatne są w dziedzinie zdrowia, nowych technologii, wojskowej ale nie tylko. Niejonowa struktura płatkowa srebra wyprzedza inne dostępne na rynku koloidy; cząsteczki bowiem są płaskie, dzięki czemu jeszcze lepiej są wchłaniane przez organizm. Technologia ta jest unikatem dlatego podlega ochronie patentowej w USA i całej unii Europejskiej.

Co jest takiego unikalnego w tej metodzie ?

  • pozwala uzyskać koloidy o wyjątkowej monokrystalicznej strukturze
  • produkty są wolne od chemicznych zanieczyszczeń powierzchniowych
  • nano cząsteczki mają kształt płatków ( płytek) co daje maksymalną powierzchnię czynną.
Niejonowe nano-srebro koloidalne dostępne jest jedynie u Vitacolloids, które oferuje również złoto, platynę i miedź w tej formie. Obsługa sklepu jest niezwykle pomocna i z pewnością postara się Wam doradzić czy rozwiać wątpliwości. Jeśli macie ochotę poczytać więcej i obejrzeć filmik zachęcam do kliknięcia DobreZioła. Sama właśnie zamówiłam swoje pierwsze sreberko (właśnie to - klik) i mam nadzieję, że już niebawem będę mogła pochwalić się efektami stosowania - zaczniemy od nieustannej wysypki u Oliwiera (odczyn alergiczny za uszami, po kilku konsultacjach nadal nie wiemy od czego i jak zaradzić) i moich dłoni (które często swędzą i też nie wiadomo czemu). A jak zawitają u nas katarki i kaszelki, to z pewnością się także napijemy.

Przy tworzeniu artykułu wspomagałam się źródłami:
http://www.dobreziola.com/2015/06/srebro-koloidalne-do-picia-czy-tez-nie.html
http://bonavita.pl/srebro-koloidalne-zastosowanie-i-wlasciwosci 
http://medikway.pl/srebro-koloidalne/

00:06:00

50 zabawek, które zrobisz dla dziecka całkiem sama + instrukcje i wykroje

Nadchodzi jesień i długie wieczory w domu. Może warto sięgnąć po igłę i nitkę, przeszukać szafy w poszukiwaniu nienoszonych już dawno bluzek i sukienek, a potem stworzyć z nich zupełnie coś nowego - coś wyjątkowego. Jeśli uszyłaś kiedyś zabawkę dla dziecka, to wiesz jaki wspaniały jest jego uśmiech gdy dostaje coś takiego. Jeśli jeszcze nie: koniecznie spróbuj, a Twoja satysfakcja i radość dziecka wynagrodzą Ci każdą minutę pracy.

Specjalnie dla Was aż 50 wspaniałych propozycji z instrukcjami do wykonania. Po kliknięciu w nazwę wybranej zabawki zostaniecie przekierowani na stronę z instrukcjami. Miłej zabawy!

 

DO DZIEŁA !

20:40:00

Co podarować siostrze na urodziny?

Zakup prezentów dla bliskich nam osób często jest bardzo problematyczny. Niby wiemy czym się interesują ale jakoś ciężko jest znaleźć coś, co faktycznie wywoła radość u obdarowanej osoby, a przy okazji nie zrujnuje naszego budżetu. Moja siostra jest fryzjerką, a ja się totalnie nie znam na tym co można by jej podarować. Znalazłam więc kilka uniwersalnych prezentów, które powinny spodobać się każdej kobiecie.

Coś pachnącego
Peeling do ciała własnej roboty to tani i wyjątkowy prezent. Do bazy możemy dodać ulubione składniki obdarowywanej osoby: płatki róż, cytrynę, kawę czy lawendę. Własnoręcznie wykonany kosmetyk warto opatrzyć wydrukowaną etykietką ze specjalną dedykacją. Taki upominek z pewnością spotka się z uznaniem! Jeśli jednak nie chce Ci się bawić w produkcję własnych specyfików, to warto sięgnąć po jakiś naturalny wyrób. Ich wysoka jakość i naturalne składniki sprawią, że nie wystąpi żadne uczulenie nawet u wrażliwej osoby. Kilka propozycji możesz znaleźć tutaj: natura na jesień, rosyjskie kosmetyki, czarne złoto.

Zamiast kwiatów
Kwiaty cięte zwiędną i nie zostanie po nich ślad, a doniczkowe nie zawsze spotykają się z aprobatą - zwłaszcza jeśli są trudne w uprawie, wymagające czy po prostu nie takie. Słodki bukiet to już całkiem inna bajka! Uroczą ofertę Forget Flowers znalazłam przez przypadek i już wiedziałam, co w tym roku podaruję mojej siostrzyczce; nie mogłam się tylko zdecydować na konkretną wersję słodkiego bukietu. Eleganckie kompozycje tworzone są z kilku rodzajów czekoladek, ozdobione dodatkami i opatrzone bilecikiem z Twoim własnym tekstem. Ja wybrałam przesłodki bukiet "Cukier puder" stworzony ze srebrnych serc z mlecznej czekolady i lawendowych dodatków - całość umieszczono w lawendowym pojemniku. Myślę, że cena nie jest wygórowana, a taki niebanalny upominek jest jej wart. Dostawa kurierem w określonych godzinach też robi swoje: ja nadałam przesyłkę prosto do zakładu fryzjerskiego, w którym moja siostra pracuje. Chciałabym zobaczyć jej minę na widok słodkich "kwiatów" :)

Szeroki wybór rodzajów czekoladek to ogromny plus; nie każdy przecież lubi słodką mleczną czekoladę. Znajdziemy więc i miętę, gorzką czekoladę, Rafaello, Ferrero Rocher, Lind Lindor i kilkanaście innych propozycji. Poszczególne kompozycje kolorystyczne i smakowe mają swoje nazwy; bardzo lubię takie rozwiązania, gdzie każdy produkt ma swoje własne "imię" - świadczy to o kreatywności osób tworzących ofertę.
Personalizowany kubek
Kubki to produkt totalnie uniwersalny; pasuje w zasadzie do każdego! Na takim kubku możemy umieścić zdjęcie ukochanej osoby, zwierzaka, fotkę z wakacji, wymarzonego miejsca. Możemy także ograniczyć się do samego napisu lub zlecić komuś malowanie totalnie wyjątkowej grafiki. Możliwości jest bardzo dużo; tak samo dużo jest sklepów, rękodzielników czy punktów fotograficznych, które oferują stworzenie takiego kubka. Ceny zaczynają się już od jakiś 20 zł więc jest szansa, że za wysyłkę zapłacisz prawie tyle co za produkt - chyba, że wybierzesz punkt typu Empik czy Rossmann.
Wspomnienia
Nie ma piękniejszych prezentów niż wspomnienia. Wspólne wyjazdy, wyjścia do kina czy dyskoteki, wygłupy i pogaduchy przy zwyczajnej kawie i ciastku. Czasem takie drobne rzeczy znaczą więcej niż drogie prezenty; w czasach gdy nie mamy czasu, gdy wiecznie gdzieś gonimy, gdy ciągle brakuje motywacji by spotkać się z najbliższymi. W tej codzienności znajdź chwilę i zabierz swoją siostrę w jakieś fajne miejsce: może nowa knajpa albo Wasza ulubiona kawiarnia, kino, teatr albo spacer - Ty ją znasz najlepiej i to Ty wiesz co będzie odpowiednie. Możesz także pokusić się o odrobinę szaleństwa, przeszukać internet i kupić karnet na skok na bungee, ze spadochronem, zwariowany offroad albo tysiąc innych rzeczy. Firmy specjalizujące się w tego rodzaju prezentach wiedzą co robią, a ich oferta jest na tyle rozbudowana, że z pewnością znajdziesz coś fajnego.
TOP