Celebruj rodzinne śniadania

Share This
Rodzinne śniadania to w przypadkach wielu rodzin prawdziwy luksus. Mąż rano wstaje, potem Ty w biegu ogarniasz dzieci do szkoły, na koniec sama zjadasz płatki albo kanapkę w pośpiechu. Nie mamy czasu na celebrowanie śniadań w ciągu tygodnia dlatego warto poświęcić im szczególną uwagę podczas weekendów i zawsze wtedy, gdy mamy ku temu okazje.

Kawa czy herbata
Nic nie budzi tak jak aromatyczna kawa o poranku. Cudownie puszyste latte, aromatyczne espresso czy kremowe cappuccino przygotuje za Ciebie ekspres Breville Prima Latte, który jest w naszym domu takim trzecim dzieckiem (no może czwartym zaraz po Beemce :) ) Uwielbiam parzyć w nim kawę, celebrować wybór mieszanki ziaren, dodatków i samego przygotowania - Ślubny z kolei potrzebuje rano dużej porcji o konkretnej mocy. Ja zatem romansuję z ekspresem, on z czajnikiem Breville High Gloss - sama bardzo go cenię za dużą pojemność (niezawodny przy dużej liczbie gości) oraz genialny - tak GENIALNY - materiał, z którego jest wykonany. Powłoka zewnętrzna w kolorze białym jest wykonana z materiału, który redukuje widoczność odcisków palców - wierz mi, przy moim mężu to bardzo przydatna cecha! Metalowe wykończenia i niebieskie podświetlenie gotującej się wody to z kolei bajery, które nadają czajnikowi charakteru.

Jak w filmie
Kojarzysz wyskakujące z tostera kawałki chleba jak w kreskówkach czy na filmach? Ja zawsze chciałam mieć taki sprzęt, od kiedy byłam małą dziewczynką to było takie moje marzenie. Toster Breville High Gloss posiada aż trzy funkcje: podgrzewa pieczywo (na dodatkowym ruszcie z zestawu), rozmraża i opieka tosty w 9 stopniach mocy. Oliwier uwielbia swoje śniadania od kiedy mamy ten sprzęt; prawie codziennie prosi o tost z różnymi dodatkami i potem pilnie czeka aż zarumieniony kawałek chleba wyskoczy z tostera. Ubaw po pachy! Ale nie tylko ubaw; oboje ze Ślubnym celebrujemy szykowanie tych naszych kanapeczek - a to na słodko z konfiturą albo owocami, a to na pikantnie z mocno przyprawioną wędliną i serem albo bardziej neutralnie z warzywami. Musisz mi uwierzyć, że taki rumiany tost ma w sobie to coś, smakuje wyśmienicie nawet posmarowany samym masłem. Mój ulubiony poziom mocy to 4, kanapka jest delikatnie zarumieniona z wierzchu i nadal puszysta w środku, chłopcy próbowali też poziom 6 - do 9 jeszcze nie dotarłam ale myślę, że taki chrupiący kawałek świetnie nada się dla ząbkującego malucha albo jako dodatek do grilla.

Sandwich na milion sposobów
Gorący sandwich to idealna propozycja zarówno na śniadanie jak i kolację. Nie wiem jak u Ciebie ale u nas robi się je w ogromnych ilościach! Gdy nasze stare urządzenie z nadmiaru pracy wyzionęło ducha, musiałam znaleźć coś innego. Do tej pory używałam płyt grzejnych pokrytych teflonem ale wiadomo, taki materiał rysuje się choćby na niego dmuchać i chuchać - "oj tylko delikatnie podważę widelcem" - no i masz pierwszą rysę. Opiekacz do kanapek Breville High Gloss posiada płyty pokryte powłoką DuraCeramic™, dzięki czemu szybciej przekazują ciepło, jedzenie do nich nie przywiera i co najważniejsze: są czterokrotnie trwalsze i odporniejsze na zarysowania niż płyty teflonowe.


Na powietrzu
Uwielbiam spożywać posiłki na powietrzu! Latem nie ma z tym problemu; często bierzemy przekąski i idziemy do parku poszaleć i pojeść coś dobrego. Jednak gdy jest chłodniej też można korzystać z balkonu czy tarasu (a jeśli masz ogród, to szczerze Ci zazdroszczę). Zimą owijam się grubym kocem i popijam gorącą czekoladę, jesienią i wiosną gdy już słonko grzeje, ubieramy coś cieplejszego i celebrujemy śniadanka na balkonie. Wiesz jak smakuje gorąca kawa popijania w blasku słońca i zapachu porannej rosy/ mgły? Tego nie da się opisać słowami, to czuje się wszystkimi zmysłami!

Aromatyczna kawa, chrupiące tosty i kolorowe sandwiche - najlepiej na powietrzu to mój sposób na cudowne śniadanko w rodzinnym gronie. A jaki jest Twój sposób by spędzić te kilka chwil razem w pędzącej coraz szybciej rzeczywistości?

☕ Wpis powstał we współpracy z marką Breville

34 komentarze:

  1. My się staramy jeść wspólnie przynajmniej w weekendy :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też różnie to bywa ;) Ale w weekendy obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze marzył mi się taki toster jak z amerykańskich filmów, szkoda tylko, że mało byłby używany bo moja rodzina wierna jest od lat tradycyjnemu opiekaczowi do kanapek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprzęty! Toster miałam kiedyś, jako dziecko ale po czasie się nam znudził. Teraz chętnie bym do niego wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My tradycyjnie prawie w każdy weekend staramy się celebrować wspólne śniadania. Uwielbiam tą muzykę w tle, pogaduchy i radość w oczach córki, że w końcu siedzimy całą rodziną i nikt się nigdzie nie spieszy. A w lato i wiosnę, obowiązkowo na balkonie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko się zdarzają ale się zdarzają i też może dlatego, że rzadko są takie wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie śniadania nie są rodzinne, ale obiady już bardzo często!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli tylko możemy to każdy rodzinny posiłek powinniśmy celebrować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspólne śniadania i obiady zawsze w weekend, w ciągu tygodnia trudno ze względu na rozbieżne plany lekcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale bez tych wszystkich rzeczy też chyba można celebrować rodzinne śniadania? ;) Nam się udaje i bardzo o to dbamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas wspólne posiłki zawsze, jak tylko jesteśmy w domu w porze posiłku.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Celebrujemy śniadania jedynie w weekendy, w tygodniu nie ma na to czasu:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Rodzinne śniadania się bardzo ważne! Ja i moja rodzina celebrujemy je od zawsze praktycznie. Gdy zdarza mi się w pewnych okresach często wyjeżdżać i ominę kilka takich spotkań to mam później "moralnego kaca" i źle się czuję. Uwielbiam te poranne chwile spokoju, gdy możemy zjeść naszą ulubioną jajecznicę, świeżą chałkę, ogórki, pomidory i inne warzywa. Są rozmowy, śmiechy i opowiadanie co się robiło przez cały tydzień i jakie ma się plany na przyszły. Do tego śniadanie płynnie przechodzi w słodkie drugie śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas tylko weekendy wchodzą w grę jeśli chodzi o wspólne śniadania.

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas zawsze mamy wspólne śniadania i bardzo tego pilnujemy żeby razem zacząć dzień. Bardzo fajny nawyk.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie do śniadania kawa dla lubego yerba matte. Tosty uwielbiam pod każdą postacią :).

    OdpowiedzUsuń
  17. staram się w weekendy zawsze zjeść wspólne śniadanie. Specjalna zastawa, fikuśne kanapeczki, muffiny wytrawne. Taki nasz rytuał

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wyobrażam sobie już samotnych, smacznych śniadań :) Co prawda zdarzają się nawet w mojej rodzince, ale bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas takie rzeczy tylko w weekend, kiedy są wszyscy i jest więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  20. My (na razie we 2) jak mamy wspólnie wolne, to razem gotujemy i jadamy wspólne posiłki :) Czekamy aż zrobi się cieplej to do tego dojdą wieczorne siedzenie na balkonie przy zachodzie słońca <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Toster i mi się marzy my zasze staramy się jeden posiłek jść razem czesto sa to sniadania i obiady. W tygodniu mamy wiecej czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Narobiłas mi smaka na kanapkę z avocado. Akurat jestem mega głodna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Będę się starać jak już będę mieć rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam rodzinne śniadania, ale nie zawsze niestety jest u nas możliwy wspólny posiłek.

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje ulunione śniadanie to kawa, tosty i jajecznica ❤️

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam śniadania, szczególnie te spokojne, kiedy nikomu się nigdzie nie spieszy. Najlepsze są w salonie, kiedy wszyscy siedzimy na miękkich sofach, na sobie mamy piżamy, a na talerzu jajecznicę <3

    OdpowiedzUsuń
  27. My jadamy razem niestety tylko w niedziele :( Ale bardzo lubię ten czas :) Właśnie szukam czajnika i innych akcesoriów kuchennych, zerknę na te, już podoba mi się wzór na tostach :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Idea jest świetna tylko z praktyką jest gorzej :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest piękna tradycja. Teraz dużo ludzi wraca, do celebrowania wspólnych posiłków. My również staramy się :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooj TAK, Takie wspólne śniadania to luksus. Dzień tak szybko pędzi, że brakuje czasu na wspólne rodzinne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  31. wspólne śniadania to bardzo ważna sprawa! Niestety nam się nie udaje zjeść ich razem

    OdpowiedzUsuń
  32. My w tygodniu nie jemy razem śniadań, bo każdy z nas wstaje o innej godzinie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tak! Aromatyczna kawa musi być :)

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.