09:46:00

Ślę Ci serce swe z daleka...

Każde urodziny są wyjątkowe.
A 50-te urodziny własnej mamy to na prawdę coś wielkiego!
Tym bardziej, że nie mogę być z nią w tym dniu.
Jest mi smutno, jest mi przykro ale nie jestem w stanie tego zmienić.

Szukałam długo odpowiedniego prezentu.
Wiem, że żaden prezent nie zrekompensuje mojej nieobecności.
Mam jednak nadzieję, że mamie będzie miło i nie będzie aż tak odczuwać mojego braku.

Pytałam Was na fanpage o porady; pojawiło się ich tak dużo (dziękuję!), że nie wiedziałam na co się zdecydować. Ostatecznie postanowiłam skleić kilka rzeczy w jedno WOW.

1. Kwiaty
Moja mama je uwielbia! A czerwone róże roztopią serce każdej kobiety - o tym już wiem. Kiedyś na Dzień Matki wysłałam jej bukiet pocztą kwiatową do pracy - została wezwana wówczas do prezesa! Sekretarka podeszła świetnie do sprawy, nic nie powiedziała, nie zdradziła się. Sama jestem ciekawa miny mojej mamci gdy odbierała ten bukiet! Ona zestresowana jak nigdy paradowała potem przed koleżankami z wielkim uśmiechem :)

Tymczasem postanowiłam skorzystać z internetowej kwiaciarni FloraQueen. To na prawdę wyjątkowe miejsce na najwyższym poziomie. Zamawiając kwiaty możemy je wysłać w najmniejszy zakątek Polski - a nawet do 90 innych krajów na świecie! 
Przeglądając ogrom propozycji bukietów i innych prezentów nie mogłam się zdecydować. Czy kwiaty mieszane, czy jednego rodzaju, doniczka czy bukiet a może perfumy albo czekoladki?
Propozycji jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie!
Kwiaciarnia gwarantuje wysoką jakość i profesjonalną obsługę co potwierdzają opinie tysięcy zadowolonych klientów. Kompozycje przygotowane przez najlepszych florystów można wręczać z różnych okazji – czy faktycznie są takie wyjątkowe? Już niebawem się o tym przekona moja mama i mam nadzieję, że od razu do mnie zadzwoni! Chcę zobaczyć tą minę na świeżo! Chcę zobaczyć tą radość, błyszczące oczy no i kwiaty!

Ostatecznie zdecydowałam się na bukiet czerwonych róż, o taki:
 źródło: FloraQueen

2. Relax
Zastanawiałam się nad metamorfozą, wizytą u stylistki czy fryzjera. Pomyślałam jednak, że mama woli sama mieć kontrolę nad takimi sprawami - może zmiana fryzury (w dodatku narzucona z góry) to nie jest to co może ją ucieszyć. Szukałam zatem dalej i znalazłam :)

Mały i przyjemny pakiecik w Studiu Urody.
Dermomasażer, peeling, maska kremowa, sonoforeza, parafina na dłonie i masaż całego ciała - OMG - sama bym chciała się na taki relaks wybrać :) 
Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona i się zrelaksuje - o to mi właśnie chodzi.
Niech w końcu ma coś dla siebie.
Niech to nie będą garnki i kolejny obrus - bo i po co?
 źródło: pinterest

3. Papierki
I wcale nie chodzi tu o kasę!
Co roku robię dla mamy kalendarz z rodzinnymi zdjęciami. 12 zdjęć, które wywołują uśmiech przy każdym spojrzeniu na datę. Dodatkowo zaznaczam i podpisuję ważne terminy. Taki ścienny fotokalendarz (koniecznie z 12 kartkami) zamawiam zawsze na allegro. W tym roku chcę także dorzucić do niego magnes na lodówkę (wybranie jednego zdjęcia to masakra!) i dedykowaną mamie kartkę pocztową - zdjęcie. 

A może macie na ostatnią chwilę jakieś propozycje?
Co myślicie o tym co wybrałam?


3 komentarze:

  1. Bardzo fajne pomysł, sama wysyłam do rodziców kwiaty, bo mieszkają dość daleko od nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z dermomasażerem. Wszystkiego dobrego dla Mamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz młodziutką mamę :) No i najserdeczniejsze życzenia dla MAMY :) Cudne prezenty dla niej szykujesz :)

    OdpowiedzUsuń

TOP