Tanie prezenty dla małego kucharza

Share This
Nie od wczoraj wiadomo, że angażuję Oliwiera w kuchenne pomoce kiedy tylko mam okazję.
Mój mały kucharz chętnie też pracuje przy swoim własnym stanowisku i gotuje same pyszności z pluszowych produktów :)

Postanowiłam zatem przygotować dla Was po kilka propozycji "kuchennych" zabawek dla dzieci, które pozwolą rozbudzić dziecięcą wyobraźnię i miłość do wspólnego kucharzenia.

Zacznijcie od lektury
Naklejki, książeczki i przepisy to świetny pomysł na rozpoczęcie przygód ze wspólnymi wariacjami w kuchni. Szczególnie polecam "Wytwórnik kulinarny", który mobilizuje do rozwijania wyobraźni i samodzielnej pracy. Do naklejek nie muszę przekonywać - zawsze dzieci są z nich zadowolone :)
źródło: empik

Oszukane jedzenie
Tyle tego, że nie wiadomo co wybrać!
Produkty tekturowe, drewniane, plastikowe, filcowe, szydełkowe :)
Oczopląsu można dostać!
Ja i mój mały kucharz niezmiennie od 2 lat zachwycamy się produktami z Ikei, są starannie wykonane i niezniszczalne. Ostatnio natknęłam się też na drewniane jajka - to jedna z niewielu rzeczy, której w naszej kuchni brakowało. Swoim wdziękiem zachwycają także szydełkowe pyszności czy wykonane z filcu - to małe dzieła sztuki, którymi aż miło się bawić.
źródło: bigjigs, dawanda, ikea, empik

Niezbędnik
Skoro mamy już owoce, warzywa i inne produkty przydadzą się jeszcze odpowiednie narzędzia kuchenne. Zabawkowy mikser, toster czy czajnik to genialne zabawki, które spodobają się każdemu małemu kucharzowi - koniecznie na baterie i wydające dźwięki imitujące prawdziwe sprzęty. 
Garnki i zastawa także pełnią istotną rolę - w końcu w czymś trzeba ugotować i na czymś podać.
Osobiście polecam zakup większych garnków (nawet prawdziwych) bo w te zabawkowe mało co wchodzi i mój syn (bynajmniej) irytował się, że mu zupa ucieka :)
Źródło: empik

Kreatywnie!
Zastawa do samodzielnego malowania, ciastolina pod wszelkimi postaciami czy wycinanki to aktywności, które Wasze dziecko pokocha i które pochłonie je na dłuuuuugi czas. Moim faworytem jest gofrownica z ciasteczkami i gdyby nie fakt, że Oliwier ma już 3 różne zestawy kupiłabym kolejny. Powoli mamo, powoli - mówię sobie i czekam na kolejną okazję :)
źródło: empik

Marsz do kuchni!
Gdy już poznaliśmy tajniki i składniki z kolorowych książeczek,
gdy już obejrzeliśmy jak wyglądają warzywa i owoce,
gdy zapoznaliśmy się z przydatnymi sprzętami i nawet próbowaliśmy tworzyć własne "jedzenie"
czas wybrać się do PRAWDZIWEJ kuchni!

Czymże byłoby prawdziwe gotowanie bez niezbędnika w dziecięcym rozmiarze?
Mały pomocnik na pewno będzie zadowolony i chętny do pracy w profesjonalnym ubranku roboczym i własnych "narzędziach". Ma to też plus dla mamy; Ty będziesz się zajmować swoją częścią ciasta/ warzyw/ itp a dziecko swoją częścią - to dobre rozwiązanie na początek gdy dziecko będzie się bardziej bawić niż typowo pomagać.
źródło: empik

Pomyśleliście sobie: wariatka! Zbankrutować można!
A tu zonk: wszystkie pokazane wyżej zabawki kosztują poniżej 50zł.
Sama należę do oszczędnych i jeśli bezwzględnie nie jestem do czegoś przekonana to nie polecę dalej ( i nie wywalę fortuny). Zainteresowanych zapraszam na stronę http://kupon.pl/ gdzie możecie wyhaczyć kupony promocyjne na zakup produktów w wielu sklepach (tak, tak empik też). Ciekawy i szeroki asortyment dostępny jest także tutaj.

Tymczasem buziole i ruszam do kuchni bo tam mój mały pomocnik już czeka by ruszyć z pomocą przy pieczeniu ciasteczek :)

11 komentarzy:

  1. Świetne pomysły :D Moja tez uwielbia pomagać mi w gotowaniu ... pare rzeczy z tej listy już posiadamy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam! No co tu ukrywać - uwielbiam zabawki! A te śliczne sztuczne produkty spożywcze, czy ciastolinowe zestawy są tak śliczne i kuszące! Jak dobrze mieć dziecko i móc od czasu do czasu pobawić się zabawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać, wybór jest przeogromny. Nic, tylko kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marta Jagodzińska17 grudnia 2015 11:44

    Gdybym pokazała ten wpis mojemu synkowi, to pewnie chciałby wszystko na raz. Uwielbia bawić się w kucharza, a Twoje pomysły z pewnością były trafione w punkt. Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne te rzeczy, szczególnie fartuch Masterchefa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. urzekły mnie te szydełkowe piękności! Leon ma kuchnię i zabawki "kulinarne" z Ikei, sprawdzają się, ale chętnie dodam coś nowego. tym bardziej, że niedługo w ich kuchni będzie też gotowała Córeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne pomysły! Ja zawsze jako dziecko marzyłam o takich zabawkach imitujących naczynia kuchenne, ale niestety nie były one tak dostępne jak dziś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna lista😊 Coś innego😊 Na pewno się przyda😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne <3 Moja córcia by się ucieszyła :D

    OdpowiedzUsuń

instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.