10:55:00

Gdy dziecku coś dolega

Często młodzi rodzice wpadają w panikę przy lekko podniesionej temperaturze u dziecka, kilku kropeczkach na ciele, zadrapaniu czy katarku. Bez nerwów, mam dzisiaj dla tych rodziców kilka drobnych rad.



Gorączka

To najczęstsza przypadłość u dzieci, bardzo niepokojąca rodziców. Temperatura to objaw walki organizmu z chorobą i nie należy jej zbijać od razu. Normalna temperatura ciała u dziecka waha się pomiędzy 36,6 0 a 37,0 stopni Celsjusza, temperatura między 37,5 a 38,0 stopni to stan podgorączkowy, gorączka zaczyna się, gdy temperatura przekracza stan 38,5 – 39,0 stopni.Tak jak w przypadku niemowląt należy zachować szczególną ostrożność i bacznie obserwować stan maluszka, tak u większych dzieci weź oddech i poczekaj bo jest duża szansa, że organizm sam sobie poradzi.
Jeśli już podajesz leki, ściśle trzymaj się zaleceń i dawki z ulotki - pod żadnym pozorem nie jej nie przekraczaj! Polecam notować sobie godzinę podania i nazwę leku - takie notatki warto też zabrać do lekarza.

Wysypka

Nie każda wysypka to alergia czy nietolerancja, czasami dziecko zostanie pogryzione przez owady, a ślady są na tyle małe, że pędzimy do lekarza myśląc o jakiejś chorobie. Przy każdej wysypce obserwuj czy dziecko nie ma temperatury, czy je i pije normalnie, czy coś zmieniło się w zachowaniu - najczęściej objawy towarzyszące świadczą o reakcji organizmu na alergen. Nie sznufruj po forach i google w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "co to za wysypka" - każde dziecko reaguje inaczej i choć sama wysypka czy objawy mogą być podobne, to mogą dotyczyć różnych przypadłości.

Katar

Z katarem do lekarza iść nie musisz; leczony utrzymuje się 7 dni, a nieleczony tydzień - tak mawiała moja babcia :) U maluszka polecam delikatne inhalacje i odciąganie wydzieliny za pomocą apiratora - u nas niestety się nie sprawdził za bardzo, Oliwier wydzierał się jakby go ze skóry obdzierano więc wspomagałam się noszeniem w pionie, oklepywaniem i delikatnymi inhalacjami z mięty. Jak najszybciej naucz dziecko dmuchać w chusteczkę; to baaardzo przydatna umiejętność i bardzo ułatwia życie także rodzicom.

Ząbkowanie

Niektóre dzieci (jak Oliwier) to szczęściarze i nie mają żadnych objawów, serio - pierwsze zęby u młodego zauważyłam gdy już były na wierzchu - każdy kolejny wyrastał bez atrakcji w postaci temperatury czy osłabienia. Niestety większość maluchów bardzo cierpi w tym czasie. Dzieci w tym czasie niemiłosiernie się ślinią i wkładają wszystko do budzi by ulżyć dziąsełkom - regularnie pierz śliniaczki, zmieniaj je tak często, jak się da i zadbaj o czystość wszystkich przedmiotów, które dziecko wkłada do buźki. Bakterie na nich mnożą się z prędkością światła i mogą być przyczyną infekcji. Jeśli maluszek bardzo cierpi; marudzi, nie chce jeść i ma gorączkę sięgnij po specjalne żele lub spray; zwłaszcza ten drugi jest dobrym pomysłem, szybko przynosi ulgę, działa antybakteryjnie i wspomaga regenerację podrażnionej tkanki.

Skaleczenie

Nie każde skaleczenie musi kończyć się na pogotowiu! Drobne zadrapania czy urazy wystarczy przemyć czystą wodą, jeśli dziecko nie proponuje nie naklejaj plasterka - wszystko szybciej się zagoi. Najczęściej pomaga wypłakanie się i całus mamy, w końcu to on uśmierza wszelki ból, prawda?
Pamiętaj jednak, że upadek i skaleczenie w obrębie głowy warto obserwować i w razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultować z lekarzem!

Nie panikuj przy każdej drobnostce i nie wędruj co chwila do lekarza; sama przychodnia to wylęgarnia zarazków i nigdzie się tak prędko dziecko nie zarazi jak właśnie u lekarza. Może warto najpierw zadzwonić do swojego pediatry i podpytać co robić, a w razie potrzeby pojechać na wizytę.

6 komentarzy:

  1. Przede wszystkim nie panikować! Łatwo mi mówić, zobaczymy jak ja zostanę mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej jednak iść do lekarza raz za dużo niż za mało. Ale ogólnie zgadzam się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze nie panikować. Jednak to bardzo trudne gdy dziecko się męczy. Pamiętam jak przy pierwszym dziecku już przy katarku lecieliśmy do lekarza. Z drugim jest lepiej bo lecimy dopiero jak katar uniemożliwia oddychanie a smarki ciekną przez kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często młodzi rodzice panikują, podają paracetamol a później biegną do lekarza, gdzie okazuje się, że to normalne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz już dałam na luz ale ja raczej wole zapobiegać prawidłowa djeta styl życia Lena się szczepi w przedszkolu i prawdopodobnie ma alergie co nie widac w testach musimy je zrobić za rok

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz już dałam na luz ale ja raczej wole zapobiegać prawidłowa djeta styl życia Lena się szczepi w przedszkolu i prawdopodobnie ma alergie co nie widac w testach musimy je zrobić za rok

    OdpowiedzUsuń

TOP