23:53:00

Zachować wspomnienia z podróży

Gadżetów przydatnych w podróży jest cała masa, a ich dobór zależy bezpośrednio od użytkownika. Znalazłam więc kilka wyjątkowych sposobów na zachowanie wspomnień z wojaży, które będą przywoływać miłe chwile i mobilizować do kolejnego planowania.

Notes podróżnika
Gdy tylko planuję jakieś wyjazdy - czy to zorganizowane czy samodzielne - zawsze notuję w specjalnym notesie jakieś ważne informacje. Szukam wyjątkowych atrakcji, miejsc, punktów do zobaczenia, planuję godziny, trasy i przejazdy, spisuję adresy hoteli i restauracji - takie notatki nie tylko ułatwiają podróż ale także są pięknym wspomnieniem. Ja do swoich notesów często zaglądam, czasem polecam znajomym sprawdzone miejscówki, hotele i restauracje. Na podstawie tych moich zapisków mogę się nauczyć jeszcze lepszego planowania, co jest bardzo przydatne przy podróżowaniu z dziećmi. Niedawno mąż mi sprawił piękny notes z grawerem! Wie jak kocham podróże, jak uwielbiam planować, jaką radość sprawia mi potem realizacja planu. Wiedział jak przywołać uśmiech na mojej twarzy :) Sama przygotowałam dla niego wyjątkowe, personalizowane prezenty więc wiedział gdzie takowych szukać - uczy się chłopak :)

Wspólne marzenia
O naszym wyjątkowym Słoiku ze wspólnymi podróżniczymi marzeniami pisałam niedawno - przy okazji mojej listy marzeń przed 30-stką. Losujemy z niego co jakiś czas karteczkę; sprawdzamy czy plan był już zrealizowany czy nie. Jeśli nie: planujemy kolejny wyjazd, jeśli tak: wspominamy :)  Taki słoik, w pełni spersonalizowany, możecie kupić na stronie MyGiftDna.pl Znajdziecie tam także inne propozycje na życzenia, plany czy sentencje zebrane na karteczkach i umieszczone w szklanym słoju wypełnionym kolorowymi piórkami.

Domowa galeria
Domowa galeria zdjęć przywołuje nie tylko wspomnienia z podróży ale także inne, bliskie naszym sercom. Wojaże jednak stanowią tutaj zdecydowaną większość! Galerię stworzyłam z kilkunastu ramek na zdjęcia, zbieranych przez kilka miesięcy na pchlim targu, wystawkach i allegro - wszystkie przemalowałam na ciemny kolor by dobrze wyglądały na naszych białych ścianach. Następnie ułożyłam je na podłodze tworząc wzór, według którego zostały następnie powieszona na ścianę. Sposobów ich rozwieszenia jest wiele; może to być jednolita kompozycja, artystyczny nieład czy totalna improwizacja - wszystko zależy od Was i Waszych pomysłów. Mimo, że mam ich wiele, już stwierdziłam, że mogłoby być więcej - może kiedyś :)

Mapa wspomnień
Kiedyś pokazywałam Wam wielką fototapetę w salonie, na której zaznaczaliśmy szpileczkami odwiedzone miejsca - od pewnego czasu jednak w całym naszym domu trwają zmiany więc i fototapeta została zdetronizowana na rzecz innego ozdobnika. Pojawiła się więc inna mapa podróży na piance, do której przypinamy pinezki. Nasz wybór tym razem ograniczyliśmy do Europy bo to właśnie tutaj odwiedziliśmy najwięcej miejsc. Dość spory format 50x70 cm pozwala również na przypięcie zdjęć z wybranych miejsc. Do mapy dostaliśmy 100 pinezek w różnych kolorach, którymi możemy oznaczać miejsca odwiedzone, wymarzone i już zaplanowane - to fajna opcja! Do przesyłki dołączony był także czarny marker; możemy nim dopisać dedykację, sentencję,  datę kolejnych wojaży i wszystko to, na co mamy ochotę. Mapa oprawiona jest w elegancką, drewnianą ramę i sama w sobie stanowi niebanalny dodatek do wnętrza.
www.mygiftdna.pl
Kurzołapy - oj nie!
Na pamiątkę 2-3 pierwszych wyjazdów przywiozłam do domu mnóstwo kurzołapów, które potem przeklinałam przy każdych porządkach, a ostatecznie schowałam je do kartonika i wyniosłam do piwnicy. Narodził się za to inny sposób gromadzenia wspomnień, do których mogę właściwie każdego dnia wracać - magnesy na lodówkę! Z każdego wyjazdu przywożę jeden magnes i przypinam go w widocznym miejscu - już nawet mój mąż się tym zaraził i przy każdej okazji przypomina mi, że jeszcze nie kupiłam małej pamiątki. Mam jeszcze pocztówki ale one biedne proszą się o ekspozycję w albumie - póki co tkwią w papierowej torebce, którą z namaszczeniem otwieram co jakiś czas i wspominam z uśmiechem.

Jak Wy magazynujecie swoje wspomnienia?
W jaki sposób pomagacie im wracać do Was?

12 komentarzy:

  1. Mapa podróży bardzo mnie zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne rozwiązanie ... to, że zatrzymuje wspomnienie to każdego dnia może przypominać o tych chwilach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kazdej podrozy kupuje obowiazkowo pocztowke i magnes. To taka"tradycja" . Czasami ale rzadko cos co przydaje sie w domu np jakas sciereczka czy rekawica kuchenna, ktore bardzo szybko sie niszcza ��
    Paolina paolina

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja mam zawsze dużo zdjęć. Dzięki za podpowiedź jak je wyeksponować. Najchętniej wracam do tych robionych aparatem analogowym. Zawsze uśmiecham się jak przypomina się jak te zdjęcie powstało. Magnesy fajna sprawa ... myślę,że teraz z pewnością będę takowe przywozić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z podróży zawsze przywożę masę zdjęć :) Magnesy na lodówkę i pocztówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne pomysły i bardzo fajny blog, dodaję do ulubionych :) A w notatniku się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię przywozić rzeczy z podróży, ale nigdy nie kupuję chińskiego szajsu i masówki (czasem magnes się trafi ;) ). Bardzo lubię rzeczy przydatne - np. połowa naczyń w kuchni jest z podróży, a jeśli kurzołapki to efektowne - np. piękna drewniana rzeźba Ganeshy ze Sri Lanki, poszewki na poduszki czy lampa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne pomysły! Ja zbieram pocztówki, robię mnóstwo zdjęć i od nie dawna staram się też gromadzić magnesy na lodówkę. A nad morzem zamieniam się w małą dziewczynkę i przywożę sobie w małej buteleczce trochę wody, piasku i muszelek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. My z mężem mamy tradycję, że z każdej wyprawy przywozimy magnes na lodówkę. Póki co miejsca jeszcze trochę mamy :) Ale zabieramy się też za mapę na ścianie, do której będziemy przypinać pineski i oznaczać trasę sznurkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealna dla kolekcjonerów wspomnień :) Teresa

    OdpowiedzUsuń

TOP